Reklama

Reklama

Białoruś zapowiada manewry wojskowe w rejonie granicy z Litwą

Białoruskie władze poinformowały, ze tamtejsze siły zbrojne przeprowadzą w dniach 17-20 sierpnia manewry taktyczne w rejonie elektrowni atomowej w Ostrowcu, która znajduje się w pobliżu granicy białorusko-litewskiej.

O rozpoczynających się w poniedziałek czterodniowych manewrach poinformowało w niedzielę ministerstwo obrony w Mińsku.

Wcześniej tego dnia Alaksandr Łukaszenka, przemawiając do kilku tysięcy swoich zwolenników na wiecu w Mińsku, poinformował ich, że przy zachodniej granicy Białorusi wzmacniana jest obecność wojsk NATO. Twierdzi, że 15 minut od zachodniej granicy kraju mobilizowane są czołgi i samoloty. 

Sojusz Północnoatlantycki odrzuca wysuwane przez prezydenta Białorusi Alaksandra Łukaszenkę oskarżenia o rozbudowywanie obecności militarnej na granicy z tym krajem, ale uważnie obserwujemy sytuację na Białorusi - oświadczyła w niedzielę rzeczniczka prasowa NATO. 

Reklama

"Charakter ściśle obronny"

"Nie dochodzi do rozbudowy obecności NATO w tym regionie. Międzynarodowa obecność NATO we wschodniej części Sojuszu nie stanowi zagrożenia dla żadnego kraju. Ma charakter ściśle obronny, proporcjonalny, przeznaczony do tego, by zapobiegać konfliktom i podtrzymywać pokój" - przekazała rzeczniczka w oświadczeniu.

Wezwała też władze Białorusi do poszanowania podstawowych wolności, w tym prawa do pokojowego protestu.

Łukaszenka w sobotę na naradzie w Centrum Zarządzania Strategicznego w białoruskim ministerstwie obrony podkreślił, że niepokoi go sytuacja na terytorium Polski i Litwy. "Tam, jak wiadomo, odbywają się szkolenia natowskich wojsk. To jeszcze nie byłoby nic takiego, ale trwa eskalacja i rozbudowywanie zbrojnego komponentu na tych terytoriach" - powiedział białoruski prezydent. 

 

Reklama

Reklama

Reklama