Reklama

Reklama

BBC ostrzega przed kolejnym zmasowanym cyberatakiem

BBC ostrzega przed kolejnym atakiem cyberprzestępców. Według analiz brytyjskiego nadawcy, cybernetyczni włamywacze, którzy w piątek przeprowadzili globalny atak żądając okupu, mogą ponownie zaatakować w każdej chwili. Europol poinformował, że piątkowy atak dotknął 200 tysięcy ofiar w 150 krajach.

Poprzez zmasowany, ogólnoświatowy cyberatak hakerzy wpuszczali do komputerów złośliwe oprogramowanie, które szyfrowało dane. W zamian za ich ponowne udostępnienie domagali się pieniędzy - co najmniej 300 dolarów za każdy komputer lub system operacyjny. 

Według BBC, na trzy konta prawdopodobnie powiązane z hakerami trafiło ponad 22 tysiące funtów, czyli ponad 110 tys. złotych.

"Przypadkowy bohater" ostrzega

W zahamowaniu ataku pomógł "przypadkowy bohater", jak nazwał go "The Guardian". To 22-letni mężczyzna mieszkający w Anglii. Pragnął zachować anonimowość. 

Brytyjski informatyk zorientował się, że złośliwe oprogramowanie (występujące pod nazwami "WannaCrypt", "WanaCrypt" lub "Wcry") usiłuje nawiązywać łączność z niezarejestrowaną domeną. Zarejestrował więc domenę, płacąc 10,69 dolarów, dzięki czemu atak ustał.

Reklama

Ostrzegł jednak, że to nie koniec działań cyberprzestępców. "Oni nie mają powodu, by przestać. Mogą z łatwością zmienić trochę kod programu i zacząć od początku, całkiem możliwe, że już w poniedziałek rano" - podkreślił.

200 tysięcy ofiar w 150 krajach

Według wydanego wczoraj oświadczenia Europolu, piątkowy cyberatak był największym w historii. "Piątkowy atak hakerski dotknął 200 tysięcy ofiar w 150 krajach" - poinformował Europol. Unijna agencja wspierająca krajowe organy ścigania podkreśla, że atak jest bez precedensu. 

Szef Europolu Rob Wainwright w rozmowie z brytyjską telewizją ITV stwierdził, że wirus wciąż się rozprzestrzenia, a w poniedziałek, gdy ludzie wrócą do pracy i włączą swoje komputery, może zacząć pojawiać się na kolejnych maszynach. 

Sparaliżowane fabryki, koleje, szpitale i banki

Piątkowy atak zmusił do zawieszenia produkcji w niektórych fabrykach francuskiego koncernu motoryzacyjnego Renault. Dotknął też innego producenta motoryzacyjnego, firmę Nissan. Koncern poinformował, że szkodliwe oprogramowanie zaatakowało ich fabrykę w Sunderlandzie na północnym wschodzie Anglii. 

Poza tym zaatakowana została m.in. brytyjska służba zdrowia (NHS), niemiecka kolei, czy rosyjskie banki.

Jak uchronić się przed cyberatakiem?

Na razie udało się ograniczyć działanie hakerów. Microsoft wypuścił aktualizację dla swoich starych systemów Widnows.

Eksperci radzą, by instalować na komputerach najnowsze aktualizacje, nie otwierać podejrzanych linków i nieznanych plików, które przychodzą w mailach oraz zaopatrzyć się w najnowsze systemy operacyjne. W ten sposób można ustrzec się przed ewentualnym, kolejnym atakiem.

CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy