Reklama

Reklama

Bangladesz. Ponad 30 osób zginęło w pożarze promu

Prom zapalił się na rzece Sugandha w południowym Bangladeszu. Zginęły co najmniej 32 osoby. Bilans ofiar może się zwiększyć.

Według informacji przekazanych przez policję trójpokładowy prom zapalił się, z nieustalonych jeszcze powodów, na środku rzeki.

Zobacz też: Pożary i powodzie w Australii. Zmiany klimatyczne tylko pogarszają sytuację

Dotychczas natrafiono na zwłoki 32 osób, z których większość zginęła w płomieniach. Część ofiar utonęła w rzece próbując uciec przed płomieniami - powiedział szef lokalnej policji Moinul Islam. Dodał, że akcja ratunkowa trwa i bilans ofiar może się zwiększyć.

Reklama

Kolejna taka katastrofa

Do tej tragicznej katastrofy doszło w pobliżu miasta Jhalokathi, 250 km na południe od stolicy kraju Dhaki.

Była to kolejna z całej serii podobnych katastrof w tym nizinnym kraju znajdującym się w południowej Azji w delcie licznych rzek. Promy są tam jednym z podstawowych sposobów transportu ludzi i towarów.

Eksperci jako przyczyny katastrof podają brak właściwej obsługi technicznej, zbyt liberalne przepisy bezpieczeństwa i przepełnienie promów.

Wasze komentarze
No hate

Dodawanie komentarzy pod tym artykułem zostało wyłączone

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym, nasyconym nienawiścią komentarzom, niezależnie od wyrażanych poglądów. Jeśli widzisz komentarz w innych serwisach, który jest hejtem – wyślij nam zgłoszenie.

Reklama

Reklama

Reklama