W skrócie
- W pożarze szpitala w Islamabadzie zginęło co najmniej 15 niemowląt, a jedno dziecko zostało uratowane.
- Premier Pakistanu polecił wszcząć śledztwo w sprawie wyjaśnienia przyczyn i ustalenia winnych tragedii.
- Według nieoficjalnych ustaleń, do dramatu mogło dojść z powodu awarii klimatyzacji.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Wcześniej pakistańskie władze informowały o 14 zmarłych dzieciach - potwierdził to zarówno premier Shehbaz Sharif, jak i minister spraw wewnętrznych Pakistanu Mohsin Naqvi. Obaj wyrazili "głęboki smutek i żal z powodu śmierci 14 niemowląt" w swoich oświadczeniach.
Biuro Sharifa przekazało, że premier polecił władzom natychmiastowe wszczęcie i prowadzenie śledztwa w celu "ustalenia osób odpowiedzialnych i podjęcia najsurowszych działań".
Pakistan. Tragedia w szpitalu w Islamabadzie
Według najnowszych doniesień Geo TV, na które powołuje się agencja Reutera, zginęło co najmniej 15 dzieci, jedno zostało uratowane. Lokalny nadawca poinformował też, że według wstępnych ustaleń przyczyną tragedii była awaria klimatyzacji, co potwierdziła w rozmowie z AFP rzeczniczka szpitala.
Przedstawiciel policji w Islamabadzie Sohail Ashraf przekazał, że służby otrzymały zgłoszenie ok. godz. 7 lokalnego czasu (ok. 4 w Polsce). Pożar wybuchł na trzecim piętrze Pakistańskiego Instytutu Nauk Medycznych. Jak relacjonował, policja i ekipy ratownicze przybyły na miejsce natychmiast i opanowały pożar.
AFP relacjonuje dramatyczne sceny, które miały miejsce w szpitalu.40-letni Khurram Mehmood powiedział agencji, że w pożarze stracił swoją córkę, która miała zaledwie trzy dni. Według niego ratownicy przybyli na miejsce dopiero po kilku godzinach.
- Moja żona była na sali. Wyprowadzili wszystkich. Siedzieliśmy na drodze i czekaliśmy na pomoc - mówił Mehmood.
- Ludzie krzyczeli. Był czarny dym. Uciekliśmy, ratując życie. Dzięki Bogu, moje dziecko jest całe i zdrowe" - dodała Shagufta Parveen, matka, która trzymała w ramionach swoje niemowlę.
Kolejny wielki pożar w Pakistanie
Tragedia, do której doszło w Islamabadzie, jest jednym z najtragiczniejszych pożarów w ostatnich latach w Pakistanie, w którym, choć państwowa służba zdrowia jest dotowana, to szpitale borykają się z niedoborami środków i są przeciążone, a organy nadzoru często krytykują państwowe placówki za niewłaściwe zarządzanie - wskazuje Reuters.
To niejedyny tragiczny w skutkach pożar, do którego doszło w kraju leżącym w południowej części Azji. Ich przyczyną są zazwyczaj luki w przepisach dotyczących bezpieczeństwa i norm budowlanych, a także niedostateczne egzekwowanie prawa.
W styczniu tego roku w pożarze centrum handlowego w mieście portowym Karaczi zginęło 65 osób. W 2012 roku ponad 250 robotników zmarło w fabryce odzieży w miejscowości Baldia. Ogniem zajął się wtedy zakład, który nie miał wyjścia ewakuacyjnego.
Źródła: Reuters, AFP













