Reklama

Reklama

Austria wyśle wojsko na granice?

Austria zaproponowała w czwartek wykorzystanie przez Unię Europejską wojska do wsparcia straży strzegącej unijnych granic przed nielegalnymi imigrantami - pisze Reuters. Zaznacza, że propozycja padła w Wiedniu na nieformalnym spotkaniu ministrów obrony UE.

Minister obrony Austrii Mario Kunasek przedstawił taki plan swym unijnym odpowiednikom na zamkniętym posiedzeniu w Wiedniu, podkreślając, że żołnierze byliby pod kontrolą policji - twierdzą dyplomaci. Mówią, że plan szefa resortu obrony Austrii opiera się na wykorzystywaniu w przyszłości przez Austrię żołnierzy na swych granicach.

"Musimy bronić efektywnie swych granic" - powiedział minister Kunasek dziennikarzom po spotkaniu, na którym, jak twierdzi, wywiązała się "pozytywna dyskusja" nad propozycją.

Reuters pisze, że niektóre rządy państw UE wyrażają zaniepokojenie, które odzwierciedla podziały wśród państw członkowskich w kwestii sposobu radzenia sobie z migracją, przemieszczaniem uchodźców w ramach Unii i zapobieganiem kolejnym falom przybyszów. Podkreśla, że Austria, która obecnie sprawuje sześciomiesięczną rotacyjną prezydencję UE, jest zdecydowana wywierać presję na Unię, by zapobiec powtórce kryzysu z roku 2015 r., kiedy do Europy przybyło ponad milion imigrantów z Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu.

Reklama

Włochy i Węgry również stanowczo odrzuciły obecną politykę migracyjną UE, odpowiednio nakazując zamknięcie portów dla większości przybyłych drogą morską czy wznosząc mur graniczny - pisze Reuters.

Agencja zaznacza, że propozycja wykorzystania wojska w działaniach unijnej agencji Frontex (Europejska Agencja Straży Granicznej i Przybrzeżnej) została wysunięta przez Austrię, która w czerwcu przeprowadziła nadzorowane przez MSW ćwiczenia pozorujące napływ setek migrantów; w ćwiczeniach uczestniczyli żołnierze wspierani przez śmigłowce Black Hawk.

Niemcy i Estonia powątpiewają w austriacki plan - pisze Reuters. "Istnieje bardzo niewiele sposobów, aby wojsko, nawet teoretycznie, mogło być używane na obszarach przygranicznych" - powiedział w wywiadzie dla Reutersa minister obrony Estonii Juri Luik. "Jeśli nie mamy do czynienia z konfliktem zbrojnym, wszystko może być załatwione przez policję" - oświadczył.

Jeden z austriackich urzędników twierdzi, że propozycja ma na celu stworzenie systemu wykorzystania wojskowych zasobów UE, takich jak jednostki medyczne, helikoptery i żołnierze, gdyby policja była nadmiernie obciążona. Ten sam urzędnik oświadczył, że policja lub władze cywilne nadzorowałyby wszelkie operacje z udziałem żołnierzy i mogłyby decydować, czy personel byłby uzbrojony czy nie.

Reuters przypomina, że Komisja Europejska zaproponowała zwiększenie liczby strażników granicznych UE do 10 000 w następnym siedmioletnim wspólnym budżecie UE od 2021 r. Obecnie jest ich zaledwie kilkuset. Austria jest przekonana, że żołnierze mogliby albo wesprzeć strażników, albo być wykorzystywani dopóki Frontex nie osiągnie tego poziomu - pisze agencja.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy