Reklama

Austria. Nieoficjalnie: Alexander van der Bellen wybrany na drugą kadencję

Obecnie urzędujący 78-letni Alexander van der Bellen wygrywa pierwszą turę wyborów prezydenckich w Austrii - wynika z prognozy instytutu SORA dla stacji ORF. Po przeliczeniu 83 proc. głosów spodziewany wynik van der Bellena to 56,2 proc.

Wszystko wskazuje na to, że Alexander van der Bellen zostanie prezydentem Austrii na drugą, sześcioletnią kadencję.

Według prognozy drugie miejsce zajął Walter Rosenkranz - przedstawiciel prawicowej, eurosceptycznej Wolnościowej Partii Austrii, zdobywając 17,8 proc. głosów.

Rosenkranz oświadczył, że złożył już gratulacje swojemu rywalowi.

"Bezpieczny" dla zwycięzcy margines błędu

Jak podaje ORF, kolejne miejsca zajmują: Tassilo Wallentin, Dominik Wlazny, Gerald Grosz, Michael Brunner i Heinrich Staudinger.

Reuters wyjaśnia, że prognoza opiera się na cząstkowych wynikach wyborów i została opracowana na zasadzie ekstrapolacji. Margines błędu na tym etapie wynosi 1,4 pkt proc. - poinformowano.

Reklama

Uprawnionych do głosowania w Austrii było 6,4 mln wyborców.

"Byłoby miło"

Alexander van der Bellen, były szef Zielonych, startował w wyborach prezydenckich formalnie jako kandydat niezależny. W spotach wyborczych przedstawiany był jako sprawdzony, stabilny kandydat w czasach poważnego kryzysu.

- Byłoby miło już dziś mieć jasność. Miło dla Austrii i miło dla nas, gdybyśmy się mogli skoncentrować na różnorodnych zadaniach, które nas czekają, w obliczu kolejnych kryzysów, z którymi mierzymy się w Austrii i w Europie - mówił van der Bellen po oddaniu głosu w niedzielę.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Austria | Alexander Van der Bellen | wybory prezydenckie

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy