Reklama

Reklama

Australia: Mężczyzna rzucił się z pięściami na rekina, uratował żonę

Przy jednej z plaż w Nowej Południowej Walii doszło do dramatycznej sytuacji. Żarłacz biały zaczął wciągać pod wodę surfującą kobietę. Na ratunek pospieszył jej mąż, który rzucił się na zwierzę z gołymi pięściami - donosi "Rzeczpospolita".

Niewiele brakowało, by wyprawa małżonków na surfing przy Shelly Beach w Port Macquarie, w Nowej Południowej Walii, zakończyła się tragicznie. W pewnej chwili kobietę chwycił za nogę trzymetrowy żarłacz biały. Ściągnął ją z deski i zaczął się zanurzać. 

Surfujący nieopodal mąż rzucił się na ratunek żonie. Nie mając do dyspozycji żadnej innej broni, zaczął okładać rekina gołymi pięściami. Zwierze wypuściło nogę jego żony i w końcu odpłynęło. Mężczyzna odholował kobietę do brzegu, gdzie udzielono jej pierwszej pomocy. 

Obrażenia, jakie zadał rekin okazały się jednak na tyle poważne, że konieczne było przetransportowanie kobiety do szpitala. W placówce przeszła operację, a jej stan określany jest jako stabilny - informuje "Rzeczpospolita". 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy