Atak z użyciem noża w pociągu w Anglii. Dwie osoby aresztowane
Dziesięć osób trafiło do szpitala po ataku nożowników, z czego dziewięć ma rany zagrażające życiu. Do wstrząsającego zdarzenia doszło w sobotę wieczorem w pociągu jadącym z Doncaster na dworzec King's Cross w Londynie. "Incydent jest głęboko niepokojący" - zareagował premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer. Policja zatrzymała dwie osoby.

W okolicy Huntingdon w hrabstwie Cambridgeshire nożownicy poważnie ranili dziewięć osób, wykonując w ich stronę kilka pchnięć - ustalił "The Guardian". Dziesiąta osoba, która razem z nimi trafiła do szpitala, odniosła niewielkie obrażenia.
"Póki co nie ma informacji o ofiarach śmiertelnych" - podała policja w komunikacie.
Pasażerowie pociągu w Wielkiej Brytanii ranieni nożem. Dwie osoby w rękach policji
Według informacji przekazanych przez brytyjską policję do zdarzenia doszło o godz. 18:25 czasu lokalnego (godz. 19:25 czasu w Polsce). Na stację kolejową w Huntingdon skierowano ponad 30 funkcjonariuszy policji z hrabstwa Cambridgeshire. Wezwano także oddziały antyterrorystyczne.
Brytyjska straż ochrony kolei (British Transport Police) poinformowała, że zatrzymano dwie osoby. Służby przekazały później, że wobec jednego z zatrzymanych konieczne było użycie dystansowego paralizatora.
Wielka Brytania. Trwa śledztwo po ataku w pociągu
Do incydentu odniósł się premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer, składając wyrazy współczucia dla wszystkich poszkodowanych.
W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania z akcji policji.
Według relacji jednego ze świadków, z którym rozmawiali reporterzy stacji Sky News, jedna z zatrzymanych osób trzymała w ręku duży nóż.
Jeden z pasażerów widział natomiast, jak mężczyzna został porażony paralizatorem i unieruchomiony przez policjantów.
Źródła: BBC News, Sky News













