W skrócie
- W barze w Austin w Teksasie doszło do strzelaniny, w której zginęły trzy osoby, a 14 zostało rannych.
- FBI przekazało, że są przesłanki mogące świadczyć o terrorystycznym charakterze ataku.
- Napastnik został zastrzelony przez policję, miał na sobie bluzę z napisem „Własność Allaha” i koszulkę z irańską flagą.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
- Jest jeszcze zbyt wcześnie, aby dało się określić dokładną motywację ataku, ale istnieją przesłanki, zarówno te dotyczące samego sprawcy jak i wskazówki znalezione w jego samochodzie, które wskazują na związek z terroryzmem - przekazał agent specjalny Alex Doran, cytowany przez agencję AFP.
Funkcjonariusz podkreślił jednak, że na tym etapie nie można określić, o jaki dokładnie rodzaj terroryzmu chodzi. Amerykańska telewizja Fox News poinformowała, że sprawca miał na sobie bluzę z napisem "Własność Allaha" i najprawdopodobniej także koszulkę z irańską flagą.
Z kolei dziennik "New York Post" wskazał, że w samochodzie napastnika znaleziono Koran, a atak mógł być umotywowany amerykańską operacją wymierzoną w irański reżim.
USA. Strzelanina w Teksasie, są zabici i ranni
W nocnej strzelaninie w jednym z barów położonych w mieście Austin, w stanie Teksas, zginęły łącznie trzy osoby - w tym sam sprawca, a kolejne 14 zostało rannych.
Jak informuje amerykańska stacja telewizyjna NBC News, do ataku doszło w popularnym ogródku piwnym położonym w centrum miasta ok. 2 w nocy czasu lokalnego (ok. 9 w Polsce).
Szefowa lokalnej policji, Lisa Davis, na której słowa powołuje się medium, przekazała, że przed strzelaniną podejrzany kilkukrotnie okrążył bar samochodem.
- W pewnym momencie włączył światła awaryjne, opuścił szybę i zaczął strzelać z pistoletu przez okna samochodu, trafiając klientów baru, którzy znajdowali się na patio i przed lokalem - powiedziała.
Austin w Teksasie. Atak w barze, FBI: Możliwy akt terroryzmu
Sprawca następnie wyszedł z samochodu i zaczął strzelać do przechodniów, aż do momentu, w którym na miejscu pojawiła się policja. Podejrzany zginął z rąk funkcjonariuszy. Jak przekazały amerykańskie media, był to urodzony w Senegalu 53-latek, będący znaturalizowanym obywatelem USA.
Robert Luckritz, szef służb ratownictwa medycznego hrabstwa, poinformował, że w wyniku strzelaniny zmarły łącznie trzy osoby, a 14 rannych przewieziono do szpitala. Troje z nich jest w stanie krytycznym.
- Otrzymaliśmy zgłoszenie o 1:59 w nocy. W ciągu 57 sekund pierwsi ratownicy medyczni i funkcjonariusze byli już na miejscu i aktywnie udzielali pomocy poszkodowanym - stwierdził, dodając, że w momencie zdarzenia służby patrolowały okolicę, co pozwoliło im na szybką reakcję.













