Atak piratów u wybrzeży Afryki. Przełom w sprawie porwanego Polaka
Porwany przed kilkoma tygodniami marynarz z Polski odzyskał wolność i wrócił do kraju. W sumie zakładnikami uzbrojonych piratów stało się dziewięciu członków załogi duńskiego tankowca. Wszyscy są bezpieczni i przechodzą badania medyczne - potwierdził armator. Do ataku doszło w jednym z najniebezpieczniejszych morskich rejonów świata.

W skrócie
- Polski marynarz porwany przez piratów wrócił bezpiecznie do domu.
- W sumie dziewięciu członków załogi duńskiego tankowca zostało uwolnionych.
- Atak miał miejsce w Zatoce Gwinejskiej, jednym z najniebezpieczniejszych rejonów świata.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Zaatakowany przez uzbrojonych piratów duński tankowiec LPG CGAS Saturn pod banderą Portugalii płynął do Malabo w Gwinei Równikowej. Jego właściciel, Christiania Gas, duńska firma handlująca gazem, poinformowała wówczas, że uprowadzonych zostało dziewięciu członków załogi.
Rzecznik polskiego MSZ Maciej Wewiór potwierdził, że wśród porwanych był jeden obywatel Polski. - Gdy tylko pojawiła się ta informacja, w MSZ powstał specjalny zespół, który zajmuje się tą sprawą. Mamy przygotowane odpowiednie procedury - poinformował 4 grudnia.
O uwolnieniu polskiego marynarza pisała litewska agencja BNS. Doniesienia prasowe potwierdził we wtorek rzecznik MSZ. - To jest bardzo dobra wiadomość, że nasz obywatel jest już z rodziną, w domu, w Polsce - powiedział w rozmowie z PAP Maciej Wewiór. Podziękował "wszystkim zaangażowanym w proces", w tym duńskiemu armatorowi, który zarządza statkiem.
Zatoka Gwinejska. Porwany marynarz z Polski odzyskał wolność
Wiadomość o uwolnieniu dziewięciu członków załogi, w tym polskiego obywatela, potwierdził duński armator, który zarządza statkiem. Radio RMF FM informowało, że firma organizuje teraz powroty do poszczególnych krajów dla swoich marynarzy.
Zatoka Gwinejska należy do najniebezpieczniejszych wód na świecie. Według Centrum Raportowania Piractwa Międzynarodowego Biura Morskiego region odnotował 15 ataków pirackich w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy 2025 r. W tym czasie bandyci porwali 14 członków załogi.
Jednym z ostatnich incydentów była próba porwania w październiku tankowca zakotwiczonego u brzegów Liberii. Dwie uzbrojone osoby weszły na pokład, ale załoga podniosła alarm, zmuszając piratów do ucieczki ze zrabowanymi zapasami żywności.












