Reklama

Reklama

Atak na hotel w Bandiagarze. Zginął żołnierz

W ataku na hotel La Falaise w Bandiagarze, do jakiego doszło w późnych godzinach wieczornych, zginął żołnierz, który ochraniał wejście oraz dwójka pracowników hotelu. W ataku uczestniczyło pięciu uzbrojonych mężczyzn - podała agencja Reutera.

Napastnicy ostrzelali wejście do hotelu o godz. 21.30. Agencja nie informuje o losach napastników i dalszym przebiegu ataku.

Nie wiadomo też, kto stał za napaścią.

W Mali dochodzi do licznych zamachów i ataków islamistów. Najbardziej aktywne jest malijskie ugrupowanie zbrojne JNIM (Dżamaa Nusrat al-Islam wal-Muslimin - Grupa Wsparcia Islamu i Muzułmanów), które przeprowadza ataki także na cywilne i wojskowe cele poza granicami Mali.

Miasteczko Bandiagara jest zamieszkiwane zaledwie przez 7 tys. mieszkańców, przybywa tam jednak wielu turystów chcących zobaczyć Kraj Dogonów i słynne wioski z chatami z gliny pokrytymi strzechą, które rozciągają się na długości 150. km wzdłuż tzw. uskoku Bandiagara.

Reklama

Hotel La Falaise jest chętnie odwiedzany przez personel misji ONZ MINUSMA oraz przez przedstawicieli organizacji zajmujących się pomocą humanitarna - powiedzieli agencji Reutera dwaj świadkowie środowego ataku.

Siły pokojowe ONZ są obecne w Mali od 2013 r. Przybyły, aby pomóc w normalizacji sytuacji na północy kraju. Ich liczebność sięga 11 tys. W lipcu 2015 roku zostało zawarte porozumienie o zawieszeniu działań wojennych sygnowane przez władze w Bamako oraz przywódców rebelii Tuaregów na północy kraju. Rebelię tę wykorzystali islamiści dla siania chaosu w Mali.

Dżihadyści wykorzystują fakt, że granice między Mali, Nigrem i Burkiną Faso są bardzo słabo kontrolowane przez władze tych państw. 


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy