Reklama

Reklama

Asystent sekretarza stanu USA rezygnuje ze stanowiska

Asystent sekretarza stanu USA Victoria Nuland i grupa innych wysokiej rangi amerykańskich dyplomatów nie chcą pozostać na swych dotychczasowych stanowiskach w administracji prezydenta Donalda Trumpa - podaje w czwartek AP.

Z pracy w Departamencie Stanu rezygnują między innymi asystenci sekretarza stanu do spraw: zarządzania - Patrick F. Kennedy, bezpieczeństwa dyplomatycznego - Gregory Starr i szef biura misji zagranicznych - Gentry Smith.

Jak komentuje AP, rosnąca lista doświadczonych dyplomatów, którzy odchodzą z pracy, nie wyobrażając sobie współpracy z nową administracją, stawia Trumpa wobec konieczności szybkiego zapełnienia licznych wakatów w resorcie spraw zagranicznych.

W poniedziałek komisja spraw zagranicznych Senatu zatwierdziła desygnowanego przez Trumpa Rexa Tillersona, byłego szefa koncernu ExxonMobil, na sekretarza stanu USA.

Reklama

Nominacja ta ma zostać potwierdzona w Senacie, być może już w przyszłym tygodniu - jak podaje AP. Wyższą izbę Kongresu kontroluje republikańska większość. Republikanie w 100-osobowym Senacie mają 52 mandaty.

Tillerson, szef koncernu naftowego ExxonMobil w latach 2006-16, który nie ma żadnego doświadczenia w dyplomacji, ma opinię biznesmena utrzymującego bardzo dobre kontakty z prezydentem Rosji Władimirem Putinem i jego najbliższym otoczeniem, co wywołało kontrowersje wśród wielu amerykańskich polityków.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy