Reklama

Reklama

Argentyna: 22-latka miała zabić chłopaka... telefonem. "Poważny uraz głowy"

Roxana Adelina López została oskarżona o nieumyślne spowodowanie śmierci swojego chłopaka. Z ustaleń śledczych wynika, że 22-latka broniąc się przed agresywnym partnerem rzuciła w niego telefonem. Urządzenie trafiło mężczyznę w skroń, a uderzenie doprowadziło do poważnego uszkodzenia mózgu. Mężczyzna zmarł w szpitalu, po ośmiu dniach od sprzeczki.

Choć Luis Dario Guantay zmarł 18 kwietnia tego roku, to media nagłośniły sprawę w ostatnim tygodniu, gdy wyszły na jaw jej niecodzienne okoliczności. Śledczy poinformowali, że 22-letnia López usłyszała zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci.

Do sprzeczki między partnerami doszło 10 kwietnia w wynajętym domu w Cafayate w południowej części kraju. Z ustaleń policji, do których dotarł dziennik "El Litoral" wynika, że López była brutalnie bita po twarzy przez swojego chłopaka. Kobieta broniąc się, miała rzucić telefonem w głowę napastnika.

Bolała go głowa

Przez następne dni Guantay miał skarżyć się na dokuczliwe bóle głowy. Po kilku dniach ostatecznie zgłosił się do szpitala, gdzie lekarze stwierdzili rozległe obrażenia mózgu. Mężczyzna zmarł mimo przeprowadzonej operacji.

Reklama

O szczegółowe śledztwo zabiegała matka zmarłego, która od początku twierdziła, że to López jest winna śmierci jej syna. Biegli potwierdzili, że uraz mózgu powstał od uderzenia telefonem w głowę.

22-latka wyszła na wolność po wpłaceniu kaucji. Jej adwokat przekazał, że nie przyznaje się do zarzutu.

Wasze komentarze
No hate

Dodawanie komentarzy pod tym artykułem zostało wyłączone

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym, nasyconym nienawiścią komentarzom, niezależnie od wyrażanych poglądów. Jeśli widzisz komentarz w innych serwisach, który jest hejtem – wyślij nam zgłoszenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje