Areszt po bitwie na śnieżki w Nowym Jorku. "Wymknęła się spod kontroli"
Nowojorska policja zatrzymała 27-letniego mężczyznę, który miał rzucać śnieżkami w funkcjonariuszy. W związku z poniedziałkowymi wydarzeniami w Washington Square Park poszukiwana jest jeszcze jedna osoba. Burmistrz metropolii Zohran Mamdani ocenił, że "bitwa na śnieżki wymknęła się spod kontroli".

W skrócie
- Nowojorska policja zatrzymała 27-letniego mężczyznę po rzucaniu śnieżkami w funkcjonariuszy w Washington Square Park.
- Komisarz policji Jessica Tisch skomentowała incydent, oceniając zachowania uczestników bitwy jako "haniebne".
- Burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani stwierdził, że "wyglądało to jak bitwa dzieciaków na śnieżki".
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
"To, co zaczęło się jako radosna i beztroska zabawa przerodziło się w spór polityczny, w wyniku którego burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani popadł w konflikt z komisarz nowojorskiej policji Jessicą Tisch" - informuje stacja NBC News.
USA: Miała być niewinna zabawa, skończyło się aresztowaniem
W Nowym Jorku zatrzymano 27-letniego mężczyznę. Aresztowanie nastąpiło po tym, jak nowojorska policja opublikowała zdjęcia dwóch osób poszukiwanych w związku z incydentem, do którego doszło w poniedziałek w Washington Square Park.
Mamdani, odnosząc się do nagrań, twierdził początkowo, że "wyglądało to jak bitwa dzieciaków na śnieżki". Komisarz nowojorskiej policji nie podzielała jego opinii.
Wydarzenie miało zostać zorganizowane w mediach społecznościowych. NBC News podaje, że na nagraniu widać, jak funkcjonariusze nowojorskiej policji, idąc przez tłum, trafiani są śnieżkami w głowy i plecy. Z opisu stacji wynika, że ludzie celowo rzucają w przechodzących mundurowych.
Policja informowała potem, że niektórzy funkcjonariusze odnieśli obrażenia i trafili do szpitala. Tisch nazwała działania nowojorczyków "haniebnymi". W podobnym tonie zareagował miejscowy związek zawodowy policji, potępiając zachowanie widoczne na nagraniu jako "skandaliczne" i "niedopuszczalne".
"Bitwa na śnieżki wymknęła się spod kontroli". Zohran Mamdani komentuje
Jak podaje NBC News, Zohran Mamdani powstrzymał się od bezpośredniego potępienia zachowania widocznego na nagraniu, chwaląc nowojorskich policjantów za pomoc w zapewnieniu bezpieczeństwa w mieście podczas zamieci i przypominając wszystkim, aby "traktowali ich z szacunkiem".
"Widziałem filmy, na których dzieciaki rzucają śnieżkami w funkcjonariuszy policji w Washington Square Park. Funkcjonariusze, podobnie jak wszyscy pracownicy miejscy, pracowali podczas historycznej burzy śnieżnej, dbając o bezpieczeństwo nowojorczyków i płynność ruchu samochodowego. Traktujcie ich z szacunkiem. Jeśli ktoś ma złapać śnieżkę, to ja" - napisał we wtorek w serwisie X Mamdani.
Zapytany w środę o komentarz, burmistrz metropolii dodał, że to, co widział na nagraniach, to "bitwa na śnieżki, która wymknęła się spod kontroli". - Uważam, że nasi funkcjonariusze, tak jak wszyscy pracownicy miasta, zasługują na szacunek - dodał.
- Nie zamierzam zakazywać bitew na śnieżki - zaznaczył później Mamdani. - Nadal wierzę, że to, co widzimy w reakcji na tę zimową zamieć ze strony wszystkich pracowników miasta, w tym ciężko pracujących mężczyzn i kobiet z nowojorskiej policji, jest jednym z powodów, dla których miasto staje na nogi - podkreślił.
Rekordowa zamieć śnieżna, pierwsza jaka nawiedziła Nowy Jork od dekady, sparaliżowała w poniedziałek cały północny wschód Stanów Zjednoczonych. W Central Parku do poniedziałkowego popołudnia spadło 49,7 cm śniegu, co stanowi dziewiąty najwyższy poziom opadów śniegu w historii.













