Antyrządowe protesty w Iranie. Media: Nawet 20 tys. ofiar
W trakcie antyrządowych protestów w Iranie mogło dotychczas zginąć nawet między 12 a 20 tysięcy osób - informuje CBS News powołując się na źródła. Liczba ofiar może być jeszcze większa, bowiem irański reżim zapowiedział, że część aresztowanych protestujących czeka kara śmierci. Tymczasem Donald Trump zapowiedział wsparcie dla protestujących, a według doniesień mediów, jego wysłannik miał się potajemnie spotkać z liderem irańskiej opozycji - Rezą Pahlawim.

W skrócie
- Według różnych źródeł w antyrządowych protestach w Iranie mogło zginąć nawet od 12 do 20 tysięcy osób.
- Irańskie władze zapowiedziały, że część aresztowanych protestujących może zostać skazanych na karę śmierci.
- Donald Trump zadeklarował wsparcie dla protestujących Irańczyków, a państwa europejskie potępiły działania irańskich władz.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Liczba ofiar trwających od kilkunastu dni antyrządowych protestów w Iranie jest trudna do weryfikacji, bowiem kraj jest od kilku dni odcięty od internetu, a władze nie podają informacji o zabitych.
We wtorek organizacje pozarządowe zajmujące się prawami człowieka informowały, że według ich szacunków dotychczas w protestach zginęło ok. 2 tys. osób. Podobną liczbę miał podać również anonimowy urzędnik irański cytowany przez agencję Reutera. Rzeczywista liczba ofiar może być jednak znacznie większa.
Media: Nawet 20 tys. ofiar protestów w Iranie
Portal CBS News poinformował, że udało mu się skontaktować z osobą przebywającą w Iranie. Według niej w protestach zginęło już między 12 a 20 tys. osób. To samo źródło poinformowało, że służby bezpieczeństwa odwiedzają szpitale i nakazują personelowi przekazanie danych osób, które zostały ranne w protestach.
O 12 tys. ofiar mówi również opozycyjna telewizja Iran International. Z kolei inne źródło CBS News, tym razem z Waszyngtonu, przekazało, że wiarygodne informacje wskazują na liczbę ofiar wynoszącą między 10 a 12 tys.
W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania i zdjęcia z Iranu, na których widać kilkadziesiąt osób leżących na ziemi w czarnych workach. Część z nich ma wyraźne obrażenia.
Antyrządowe protesty w Iranie. Władze zapowiadają kary śmierci dla demonstrujących
Liczba ofiar protestów w Iranie może jeszcze znacząco wzrosnąć, bowiem demonstracje w kraju nie ustają. Dodatkowo we wtorek władze zapowiedziały, że część aresztowanych protestujących może czekać kara śmierci.
Biuro prokuratora w Teheranie wydało oświadczenie, w którym przekazało, że niektórzy z zatrzymanych zostaną oskarżeni o tzw. moharebeh czyli "prowadzenie wojny przeciwko Bogu". Przestępstwo to jest w Iranie karane śmiercią.
"Zarzuty moharebeh postawione niektórym protestującym zostaną niedługo wysłane do sądu" - napisano w oświadczeniu cytowanym przez irańskie media. Iran jest jednym z krajów, w których najczęściej wykonywana jest kara śmierci. Według organizacji Iran Human Rights tylko w 2025 roku straconych zostało co najmniej 1500 osób.
Donald Trump apeluje do protestujących. "Przejmijcie instytucje"
Sytuację w Iranie skomentował prezydent USA Donald Trump. "Irańscy Patrioci, PROTESTUJCIE DALEJ - PRZEJMIJCIE SWOJE INSTYTUCJE!!! Zachowajcie nazwiska zabójców i oprawców. Zapłacą wysoką cenę" - napisał we wpisie na Truth Social.
"Odwołałem wszystkie spotkania z irańskimi urzędnikami, dopóki bezsensowne zabijanie demonstrantów się nie skończy. POMOC JEST W DRODZE. MIGA!!" - dodał, używając skrótu oznaczającego "uczyńmy Iran ponownie wielkim" (Make Iran Great Again).
Według agencji Axios specjalny wysłannik Trumpa miał się również spotkać potajemnie z Rezą Pahlawim - księciem koronnym i synem ostatniego szacha Iranu, będącym liderem irańskiej opozycji przebywającym na wygnaniu w USA.
Działanie irańskich władz zostało też potępione przez państwa europejskie. Irańscy ambasadorowie zostali wezwani do ministerstw spraw zagranicznych we Francji, Niemczech, Wielkiej Brytanii i Włoszech.













