Reklama

Reklama

Andrzej Duda: Rosja przestaje być partnerem NATO

- Rosja przestaje być partnerem NATO. Stanowi zagrożenie dla Sojuszu. Chciałbym, aby znalazło to odzwierciedlenie w postanowieniach szczytu - mówił przed rozpoczęciem szczytu w Madrycie prezydent Andrzej Duda. W poprzedniej koncepcji strategicznej Sojuszu, przyjętej w 2010 roku, Rosja została określona mianem partnera.

W stolicy Hiszpanii odbywa się szczyt Sojuszu Północnoatlantyckiego. NATO ma przyjąć swoją nową Koncepcję Strategiczną, która będzie zawierała cele i zadania NATO na najbliższą dekadę. W nocy z wtorku na środę Jakub Kumoch poinformował dziennikarzy, że prezydent Duda rozmawiał w kuluarach z prezydentem USA Joe Bidenem, a później z kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem.

- Wczoraj odbyło się wiele rozmów kuluarowych. Wielokrotnie pytany byłem o sytuację w Polsce i nasze postrzeganie obecnej sytuacji na Ukrainie i kwestię uchodźców - powiedział w środę Duda. 

Reklama

Odnosząc się do szczytu, wyraził nadzieję, że "zostaną spełnione dwa zasadnicze założenia: jedność i solidarność w ramach Sojuszu". - Wielkim osiągnięciem NATO jest, że wobec agresji rosyjskiej państwa Sojuszu stanęły zdecydowanie razem - zaznaczył Duda. 

Zwracał uwagę, że NATO to nie tylko wschodnia flanka. - To koncepcja NATO 360 stopni. Będziemy dyskutowali również o problemie relacji z Chinami i innych kwestiach bieżących, w tym o kryzysie żywnościowym - zapowiedział polski prezydent. 

Zaznaczył również, że Polska popiera politykę otwartych drzwi do NATO i UE.

Duda: Rosja stanowi zagrożenie dla Sojuszu 

- Nowa koncepcja, gdzie zasadniczo zmieniony został aparat pojęciowy, jest bardzo ważna. Rosja przestaje być partnerem NATO, co, szczerze mówiąc, już dawno powinno się stać, ale dziś bez wątpienia jest ona największym zagrożeniem dla państw NATO, zwłaszcza tych na wschodniej flance. Chciałbym, aby znalazło to odzwierciedlenie w postanowieniach szczytu - stwierdził Duda.

Prezydent zauważył, że "Rosja praktycznie bez ogródek" grozi państwom bałtyckim, w tym również Polsce. 

Historyczny szczyt NATO w Madrycie

- Szczyt NATO w Madrycie ma historyczne znaczenie, ponieważ musimy dostosować Sojusz do nowych wyzwań bezpieczeństwa - powiedział w środę sekretarz generalny organizacji Jens Stoltenberg. 

W odpowiedzi na agresję Rosji na Ukrainę dojdzie do zwiększenia liczebności sił szybkiego reagowania Sojuszu do 300 tys. Obecnie liczą one około 40 tys. żołnierzy.

W poprzedniej koncepcji strategicznej Sojuszu, przyjętej w 2010 roku, Rosja została określona mianem partnera. Potrzeba wypracowania nowego dokumentu jest związana z nową sytuacją bezpieczeństwa w Europie i na świecie po inwazji Kremla na Ukrainę.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy