Amerykańscy senatorzy przeciwko Węgrom. Uderzają w rząd Orbana
Amerykańscy senatorzy z obu partii politycznych złożyli projekt sankcji wobec rządu Węgier. Politycy sprzeciwiają się blokowaniu przez Budapeszt pomocy dla Ukrainy oraz ciągłemu kupowaniu przez węgierskich rządzących gazu i ropy z Rosji. Krytyczne komentarze pojawiły się także w kontekście poparcia administracji Donalda Trumpa dla Viktora Orbana.

W skrócie
- Projekt BLOCK PUTIN przewiduje sankcje dla węgierskich urzędników blokujących pomoc dla Ukrainy i kupujących rosyjską ropę oraz gaz.
- W oświadczeniu podkreślono, że szef MSZ Węgier informował rosyjskiego odpowiednika o rozmowach w UE i planach upozorowanego zamachu na premiera Orbana.
- Wśród amerykańskich elit rośnie krytyka wobec rządu Orbana, a wśród krytyków są także Republikanie wskazujący na otwartość rządu na wpływy Chin.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Zgłoszony przez demokratkę Jeanne Shaheen i republikanina Thoma Tillisa projekt, zatytułowany BLOCK PUTIN, przewiduje zmuszenie prezydenta do nałożenia sankcji i zakazów wjazdów dla "urzędników węgierskiego rządu, którzy blokują, opóźniają lub utrudniają pomoc dla Ukrainy za pośrednictwem USA, UE, NATO lub innych kanałów wielostronnych oraz nadal kupują rosyjską ropę i gaz".
Sankcje te miałyby zostać zniesione, jeśli Węgry zaprezentowałyby wiarygodny plan odejścia od uzależnienia od rosyjskich surowców i zaprzestały blokowania wsparcia dla Ukrainy przez 180 dni.
USA - Węgry. Amerykański senatorzy chcą sankcji na rząd Viktora Orbana
"Podczas gdy reszta Europy słusznie odzwyczaja się od rosyjskiej energii, Węgry podwoiły stawkę" - powiedziała Shaheen, wiceprzewodnicząca senackiej komisji spraw zagranicznych.
"Węgierskie płatności za rosyjską ropę i gaz w wysokości miliardów euro zasiliły finanse Putina i wsparły rosyjski wysiłek wojenny przeciwko Ukrainie" - dodała.
W oświadczeniu polityków podkreślono też ostatnie doniesienia "Washington Post" o tym, że szef MSZ Węgier Peter Szijjarto na bieżąco informował swojego rosyjskiego odpowiednika o przebiegu rozmów na forum UE i o planach upozorowanego zamachu na premiera Viktora Orbana.
Wśród amerykańskich elit narasta niezadowolenie. "Nie do wiary"
"Nie do wiary, że wiceprezydent Vance podobno planuje wizytę na Węgrzech, aby wesprzeć w wyborach skorumpowany rząd, który nadal wspiera finansowo rosyjską machinę wojenną" - dodała Shaheen.
W podobny sposób wypowiedział się drugi z autorów, Republikanin Thom Tillis. Senator z Karoliny Północnej jest jednym z centrystów, którzy krytykują podejście prezydenta do NATO i Ukrainy.
Mimo że projekt nie ma szansy stania się prawem - wymagałby bowiem podpisu prezydenta, który poparł Viktora Orbana w wyborach - jest to oznaka rosnącej krytyki części elit Waszyngtonu wobec Budapesztu.
Wśród krytyków jest też znacząca liczba Republikanów, którzy wskazują też na otwartość rządu Orbana na wpływy Chin.












