Alarmujący komunikat producenta Patriotów. Ponury sygnał, w tym dla Polski
Nie wiadomo, kiedy sojusznicy Stanów Zjednoczonych, w tym Polska, otrzymają dostawę rakiet do systemów Patriot - wynika z oświadczenia firmy Lockheed Martin. Problemy wynikają z niedoborów, które pogłębiły się z powodu wojny w Iranie. Przedstawiciel koncernu ujawnił także, że dystrybucją pocisków zajmuje się nie sama firma, lecz rząd USA.

W skrócie
- Firma Lockheed Martin informuje o trudnościach z określeniem terminu dostawy rakiet Patriot dla sojuszników USA, w tym Polski, z powodu pogłębiających się niedoborów wywołanych wojną w Iranie.
- Dystrybucją pocisków Patriot zarządza rząd Stanów Zjednoczonych, a Lockheed Martin nie ma wpływu na kolejność przydziału rakiet.
- Na tle opóźnień i ograniczonej dostępności wśród partnerów USA rośnie sceptycyzm wobec amerykańskich firm zbrojeniowych.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Amerykański koncern zbrojeniowy Lockheed Martin nie może zapewnić sojuszników Stanów Zjednoczonych, kiedy otrzymają pociski do systemów obrony powietrznej Patriot - informuje dziennik "Financial Times".
Pociski PAC-3 to podstawowe uzbrojenie zestawu Patriot do zwalczania za pomocą precyzyjnego uderzenia pocisków balistycznych, lecących z dużą prędkością i trudnych do przechwycenia, a także pocisków manewrujących.
Problemy z dostawą rakiet do Patriotów. "Ostrzegawczy sygnał", wymieniają Polskę
Brian Dunn, wiceprezes ds. strategii i rozwoju biznesowego w dziale rakiet i systemów kierowania ogniem w Lockheed Martin podczas targów lotniczych ILA w Berlinie "skierował ostrzegawczy sygnał do amerykańskich sojuszników, w tym Niemiec, Japonii, Polski, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Arabii Saudyjskiej, które korzystają z systemu obrony powietrznej Patriot" - czytamy w publikacji.
Jednocześnie Dunn zapewniał, że firma "dokłada wszelkich starań", by zwiększyć produkcję pocisków przechwytujących PAC-3. Tłumaczył, że problemy są spowodowane niedoborami, które pogłębiła wojna w Iranie.
Dunn dodał również, że dodatkowe moce produkcyjne "z pewnością pozwolą zaspokoić potrzeby wielu użytkowników w krótszym czasie".
USA kontrolują dystrybucję pocisków Patriot. "Pentagon dużo mówi"
Wiceprezes Lockheed Martinw rozmowie z dziennikarzami podkreślił, że dystrybucją rakiet zajmuje się nie sama firma, lecz rząd USA.
- Nie mamy wpływu na dystrybucję pocisków. Nie możemy powiedzieć, gdzie się znajdziecie na liście (...) Departament Wojny dużo mówi o tym, jak zreorganizują system, kto otrzyma pociski jako pierwszy. Nie mamy nad tym kontroli - mówił Dunn.
"Financial Times" zwraca uwagę, że w ramach umowy o wartości 4,7 mld dolarów, zawartej z Pentagonem na początku tego roku, firma Lockheed Martin zgodziła się zwiększyć produkcję pocisków PAC-3 z obecnego poziomu 650 sztuk rocznie do 2000 sztuk do 2033 roku.
Rośnie sceptycyzm wobec firm z USA. "Rozumiem to niezadowolenie"
Paula Hartley, jedna z dyrektorek działu rakietowego Lockheed Martin, stwierdziła, że podczas spotkań z przedstawicielami rządów i sił zbrojnych na całym świecie zauważyła "rosnący sceptycyzm" wobec amerykańskich producentów broni. - Są zdenerwowani opóźnieniami i niedostępnością produktów, a czasami pojawia się niezadowolenie z rządu. Rozumiem to niezadowolenie - powiedziała.
"FT" podawał w maju, że Waszyngton ostrzegł europejskich sojuszników, w tym Wielką Brytanię, Polskę, Litwę i Estonię, przed opóźnieniami w dostawach amerykańskiej broni. "Konflikt z Iranem jeszcze bardziej pogłębił trudności. Stany Zjednoczone starają się jak najszybciej uzupełnić uszczuplone zapasy" - czytamy.
Gazeta przypomina również, że ukraiński producent broni Fire Point informował w zeszłym tygodniu, że przeprowadził pierwszy testowy lot nowego pocisku ziemia-powietrze zaprojektowanego jako tańsza, produkowana masowo alternatywa dla pocisku Patriot.













