Reklama

Reklama

Alaksandr Łukaszenka: Należy poważniej traktować edukację młodzieży

- Jeśli nie przełamiemy sytuacji, dojdziemy do wojny - oświadczył Alaksandr Łukaszenka, zwracając się do wykładowców wyższych uczelni. - Wydarzenia powyborcze pokazały, że trzeba poważniej podejść do nauczania młodzieży - dodał.

- I boję się, że w warunkach geopolitycznego rozłamu nie zdołamy utrzymać się w ramach wewnętrznego chaosu i wojny domowej. Na pewno wtrącą się inni gracze. Często o tym mówię: uważajcie, by Białoruś nie stała się polem bitwy, wojny, gdzie będą się rozstrzygać nie nasze problemy - mówił Łukaszenka podczas wręczenia stopni naukowych wykładowcom.

Białoruś porównał do Syrii i Iraku, gdzie doszło do konfliktów z powodu zderzenia interesów mocarstw.

- Jeszcze raz podkreślam, że bardzo trzeba będzie popracować z naszą młodzieżą, by uchronić ją przed złą przyszłością - oświadczył Łukaszenka. - Wydarzenia powyborcze pokazały, że trzeba poważniej podejść do nauczania młodzieży - dodał.

Reklama

Od sierpnia 2020 roku na Białorusi trwają protesty przeciwko sfałszowaniu wyborów prezydenckich, w których zwycięzcą ogłoszono Łukaszenkę. Władze odpowiedziały na protesty represjami.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne