Afera na Kremlu, zarzuty dla człowieka Szojgu. Prokuratura z wnioskiem
Prokuratura zwróciła się do sądu w Moskwie o zajęcie majątku Rusłana Calikowa - pierwszego zastępcy byłego ministra obrony Siergieja Szojgu - o wartości 5,5 miliarda rubli. Śledczy zarzucają mu kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i defraudację środków z przetargów dla rosyjskiej armii.

W skrócie
- Prokuratura w Moskwie złożyła do sądu wniosek o zajęcie majątku Rusłana Calikowa wycenianego na 5,5 miliarda rubli, zarzucając mu kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i defraudację przy przetargach armii.
- Według śledczych środki pochodzące z korupcji trafiały do firm należących do dzieci Calikowa, które inwestowały w luksusowe nieruchomości, i były w pełni przez niego kontrolowane.
- W maju 2024 roku na Kremlu wprowadzono dodatkowe środki bezpieczeństwa z powodu obaw o przewrót, a Siergiej Szojgu oraz Calikow przestali pełnić swoje stanowiska.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Rosyjska prokuratura zwróciła się do moskiewskiego sądu o zajęcie majątku Rusłana Calikowa i jego najbliższej rodziny o wartości 5,5 miliarda rubli (ponad 269 mln zł) - podaje "Kommersant".
Calikow był zastępcą ministra obrony Siergieja Szojgu, który kierował resortem w latach 2015-2024.
Z ustaleń śledczych wynika, że Calikow wzbogacił się dzięki korupcji. Główną część zasobów stanowią środki pieniężne w wysokości trzech miliardów rubli (prawie 146 mln zł). Pieniądze te ulokowano na rachunkach firmy Sandora, która realizowała zlecenia dla rosyjskiego resortu obrony.
Rosja. Prokuratura wnioskuje o zajęcie majątku byłego zastępcy Siergieja Szojgu
Prokuratorzy zarzucają Calikowowi kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Według ich ustaleń spółka Sandora uczestniczyła w malwersacjach przy dostawach dla wojska.
Mechanizm polegał na zawyżaniu cen towarów - w szczególności zestawów higienicznych - o 30-40 proc. Proceder był realizowany dzięki sieci powiązanych ze spółką podmiotów.
Zyski z korupcyjnego mechanizmu trafiały do firm dzieci Calikowa, które skupowały luksusowe nieruchomości w Moskwie. Milionowe dochody z czynszów oraz środki na kontach - około 200 mln rubli (prawie 10 mln zł) - miały być w pełni kontrolowane przez samego wiceministra.
Na liście pozwanych, obok krewnych Calikowa, znalazła się Włada Markowska - matka byłej rzeczniczki prasowej Siergieja Szojgu, Rossijany Markowskiej. Jak wynika z pozwu, Calikow sfinansował jej zakup luksusowego apartamentu o wartości blisko 70 mln rubli (3 mln zł) wraz z dwoma miejscami parkingowymi.
Calikow odcina się od działalności firmy Sandora i nie przyznaje się do winy.
Kreml zaostrzył środki bezpieczeństwa. Obawy o przewrót w Rosji
W maju 2024 roku Władimir Putin odwołał Siergieja Szojgu ze stanowiska ministra obrony Federacji Rosyjskiej. Miesiąc później ze swoim stanowiskiem musiał pożegnać się również Calikow.
Na początku maja informowaliśmy o wprowadzeniu dodatkowych środków ostrożności na Kremlu, takich jak inwigilacja współpracowników, zakaz korzystania z transportu publicznego, podwójne kontrole wizytujących siedzibę rosyjskich władz oraz ograniczenie wyjazdów Putina i jego rodziny.
Według raportu europejskich służb wywiadowczych, na który powołuje się CNN, Kreml obawia się zamachu stanu. Niepokój wzbudziły ataki na generałów Aleksiejewa i Sarwarowa oraz ryzyko spisku wewnątrz elity politycznej. Głównym podejrzanym o planowanie przewrotu jest Siergiej Szojgu, który zachował silne wpływy w armii.
Źródła: "Kommersant", Meduza, Interia












