Administracja ją zwolniła, ale urzędniczka nie rezygnuje. W tle konflikt o szczepienia
Administracja Donalda Trumpa zwolniła Susan Monarez ze stanowiska dyrektor Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC). Powodem decyzji - według mediów - jest brak zgody urzędniczki na zmiany w radykalizacji programu szczepień przeciw covid-19. Monarez skonfliktowała się przede wszystkim z sekretarzem zdrowia Robertem F. Kennedym Jr. Prawnicy urzędniczki mówią, że ich klientka nie zamierza opuścić stanowiska.

W skrócie
- Administracja Donalda Trumpa odwołała Susan Monarez ze stanowiska dyrektora Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom po zaledwie miesiącu urzędowania.
- Powodem zwolnienia był konflikt z sekretarzem zdrowia Robertem F. Kennedym Jr dotyczący polityki szczepień przeciwko COVID-19.
- Decyzja ta wywołała falę rezygnacji wśród wysokich urzędników CDC i ograniczenia w stosowaniu szczepionek COVID-19 przez FDA.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Jak informują zagraniczne media, administracja Donalda Trumpa postanowiła usunąć ze stanowiska dyrektora Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) Susan Monarez. W związku z decyzją kobieta jest najkrócej pełniącą obowiązki szefową agencji w jej historii. Senat zatwierdził kandydaturę Monarez niecały miesiąc temu.
"Susan Monarez nie jest już dyrektorem Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom. Dziękujemy jej za oddaną służbę" - przekazano w komunikacie Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej (HHS).
Dyrektor Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom zwolniona. Konflikt z współpracownikiem Trumpa
Wcześniej, według doniesień m.in. "The New York Times" oraz "Washington Post", Monarez popadła w konflikt z Robertem F. Kennedym Jr, sekretarzem zdrowia USA. Powodem napięć był brak zgody urzędniczki na radykalizację zmian w polityce szczepień.
Prawnicy Monarez przekazali mediom, że ich klientka nie złożyła rezygnacji oraz nie została powiadomiona o zwolnieniu. W przesłanym komunikacie stwierdzili, że "sekretarz Kennedy oraz Departament Zdrowia i Opieki Społecznej postawili sobie za cel wykorzystanie zdrowia publicznego do celów politycznych, narażając życie milionów Amerykanów".
Dalej podkreślono, że Monarez stała się celem ataków po "odmowie zatwierdzenia nienaukowych, lekkomyślnych dyrektyw i zwolnienia oddanych ekspertów ds. zdrowia". Dodano przy tym, że urzędniczka wciąż nie zamierza rezygnować ze swojego stanowiska.
Mimo to w środę zastępca rzecznika prasowego Białego Domu Kush Desai potwierdził decyzję departamentu w sprawie zwolnienia Monarez.
Fala odejść po decyzji Białego Domu. Zamieszanie wokół szczepionek
"The Guardian" podał, że usunięcie Monarez przyczyniło się do fali odejść w agencji. Dziennikarze wskazują na co najmniej trzech urzędników wyższego szczebla, którzy ogłosili swoje rezygnacje.
Jednym z nich jest dr Demetre Daskalakis, który wcześniej piastował stanowisko dyrektora Narodowego Centrum Szczepień i Chorób Układu Oddechowego.
Media podają także, że przed odwołaniem Monarez sekretarz zdrowia USA Robert F. Kennedy Jr z zadowoleniem przyjął decyzję Agencji ds. Żywności i Leków (FDA) dotyczącą cofnięcia zezwolenia na stosowanie szczepionek przeciwko covid-19 w sytuacjach wyjątkowych. Obostrzenie dotknęło takie firmy jak Pfizer, Moderna i Novavax.
Po zmianach szczepionki tych producentów są dopuszczone przez agencję tylko dla osób w wieku powyżej 65 lat oraz osób młodszych, które zmagają się z chorobami współistniejącymi. Z kolei pozostałe osoby, aby skorzystać z szczepionki, będą musiały uzyskać pozytywną zgodę panelu doradczego.













