"Absurdalne", "odrzucam". Iskrzy na linii Słowacja - Węgry
- Węgry są jedynym krajem na świecie, który sąsiaduje sam ze sobą - powiedział Peter Magyar podczas uroczystości z okazji rocznicy traktatu z Trianon. Słowa węgierskiego premiera spotkały się z ostrą krytyką szefa słowackiej dyplomacji. Juraj Blanar uznał wypowiedź za "absurdalną" i przypomniał, że po II wojnie światowej granice zostały ponownie potwierdzone.

W skrócie
- Juraj Blanar ostro odpowiedział na wypowiedzi Petera Magyara dotyczące granic po traktacie z Trianon, nazywając je absurdalnymi i sprzecznymi z historią.
- Minister spraw zagranicznych Słowacji stanowczo odrzucił jakiekolwiek próby podważania granic, integralności terytorialnej i suwerenności swojego kraju.
- Relacje między Budapesztem a Bratysławą pozostają napięte, a najbliższe spotkanie szefów rządów państw Grupy Wyszehradzkiej ma się odbyć 23 czerwca w Budapeszcie.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
W czwartek, podczas obchodów Dnia Jedności Narodowej w Budapeszcie, organizowanych w rocznicę podpisania traktatu z Trianon z 1920 roku, premier Węgier Peter Magyar mówił o znaczeniu dobrych relacji z państwami sąsiednimi.
- Węgry są jedynym krajem na świecie, który sąsiaduje sam ze sobą - stwierdził.
Jak dodał, w ostatnich latach dialog z częścią najważniejszych partnerów Budapesztu został osłabiony, a współpraca w ramach Grupy Wyszehradzkiej napotkała poważne trudności.
Szef MSZ Słowacji odpowiada premierowi Węgier
Na słowa Magyara zareagował minister spraw zagranicznych Słowacji Juraj Blanar. W komunikacie opublikowanym przez słowacki resort dyplomacji określił wypowiedź węgierskiego premiera jako "absurdalną" i sprzeczną z historią.
"Odrzucam takie postrzeganie historii. Nie, szanowny panie premierze Węgier. Pańskie, a tym samym również nasze granice, są jasno określone dzięki pokojowym negocjacjom w Trianon po I wojnie światowej i ponownie potwierdzone po II wojnie światowej, w której, nawiasem mówiąc, Węgry znalazły się po stronie pokonanych" - podkreślił Blanar.
Szef słowackiej dyplomacji zaznaczył również, że odrzuca wszelkie próby podważania granic, integralności terytorialnej oraz suwerenności Słowacji.
Podziel się opinią na temat odsłuchu artykułów w portalu Interia. Kliknij, aby przejść do ankiety.
Spięcie między Węgrami i Słowacją
Juraj Blanar przypomniał także o znaczeniu Słowackiego Powstania Narodowego, dzięki któremu - jak podkreślił - jego kraj jednoznacznie opowiedział się po stronie koalicji antyfaszystowskiej.
Według ministra dalsze przyjazne relacje między Bratysławą a Budapesztem są możliwe wyłącznie bez "fałszywych tonów irredentyzmu i podważania historii".
Warto przypomnieć, że od czasu objęcia urzędu premiera przez Petera Magyara nie doszło jeszcze do bezpośredniego spotkania z premierem Słowacji Robertem Ficą.
Węgry, które do końca czerwca przewodniczą Grupie Wyszehradzkiej, zaprosiły jednak szefów rządów państw V4 (Polski, Czech i Słowacji) na spotkanie w Budapeszcie zaplanowane na 23 czerwca.
Traktat z Trianon wciąż budzi emocje
Podpisany w 1920 roku traktat z Trianon przypieczętował rozpad Austro-Węgier po I wojnie światowej.
Na jego mocy Węgry utraciły ponad 70 proc. terytorium dawnego Królestwa Węgierskiego, a miliony etnicznych Węgrów znalazły się poza granicami państwa. Szacuje się, że było to około 3,5 mln osób, z czego znaczna część zamieszkiwała tereny dzisiejszej południowej Słowacji.
Dla Słowaków porozumienie miało z kolei zupełnie inne znaczenie. Traktat potwierdził przyłączenie ziem słowackich do nowo powstałej Czechosłowacji oraz wyznaczył granicę między oboma państwami, która po późniejszych zmianach i porozumieniach międzynarodowych stała się podstawą obecnego przebiegu granicy słowacko-węgierskiej.
Źródło: Index.hu











