Reklama

Reklama

Abe: Rosja i Japonia powinny podpisać traktat pokojowy i współpracować

Premier Japonii Shinzo Abe oświadczył w piątek w Petersburgu, że Rosja i Japonia powinny podpisać traktat pokojowy, by móc zrealizować swe ambicje współpracy gospodarczej. Wg Abego sporne Wyspy Kurylskie mogłyby się stać symbolem współdziałania Tokio i Moskwy.

Premier Abe, który przebywa w Petersburgu na Międzynarodowym Forum Ekonomicznym, zaproponował zebranym na sesji, by - jak się wyraził - "pomarzyli", jaki będzie świat, gdy między Moskwą a Tokio powstanie "stabilność".  

Jego zdaniem wówczas "i Północny Ocean Lodowaty i Morze Beringa i północna część Pacyfiku i Morze Japońskie - wszystkie te regiony będą połączone morską magistralą pokoju i rozkwitu", a wyspy, które były przyczyną sporu, "staną się symbolem współpracy między Japonią i Rosją, nowym punktem logistycznym".  

Reklama

ZSRR i Japonia z powodu sporu terytorialnego o Wyspy Kurylskie nie podpisały po drugiej wojnie światowej układu pokojowego. Do kwestii czterech wysp, które Rosja nazywa Kurylami Południowymi, a Japonia - Terytoriami Północnymi, Japonia i Rosja wracają z przerwami od połowy XX wieku. Rosyjska obecność na tych wyspach, gdzie mieszka ok. 19 tys. ludzi, to sprawa drażliwa dla Japonii, która w dalszym ciągu rości sobie pretensje do archipelagu.  

Shinzo Abe odniósł się też do odwołania szczytu Donalda Trumpa z Kim Dzong Unem. Powiedział, że żałuje, iż do spotkania nie doszło. Zaznaczył, że w tej sytuacji ważne jest to, czy Korea Północna będzie przestrzegać rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ i przeprowadzi całkowitą denuklearyzację w sposób nieodwracalny. Zdaniem premiera Japonii Pjongjang powinien dokonać właściwego wyboru, by naród Korei Północnej mógł żyć w dostatku.  

Japonia jest jednym z państw, które prowadziły rozmowy dotyczące denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego. Premier Japonii, jak informowały w kwietniu media, liczył na spotkanie z przywódcą Korei Płn. Kim Dzong Unem, by omówić sposoby normalizacji stosunków, w tym rozwiązać kwestię Japończyków porwanych przez komunistyczny reżim w Pjongjangu.  

Shinzo Abe składa wizytę oficjalną w Rosji. Na sobotę zaplanowano jego rozmowy z prezydentem Władimirem Putinem.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy