Reklama

Reklama

15-latek został zastrzelony. "To akt terroru"

Australijska policja poinformowała w sobotę, że uważa zastrzelenie przez 15-letniego chłopca na przedmieściu Sydney pracownika komisariatu policji za "powiązane z terroryzmem". Do zdarzenia doszło w piątek.

Policja zidentyfikowała napastnika jako irackiego Kurda urodzonego w Iranie. "Sądzimy na postawie naszych informacji, że motywy jego działania były polityczne. Zatem zgodnie z naszą definicją należy je uważać za akt terroru" - powiedział dziennikarzom komendant policji Nowej Południowej Walii Andrew Scipione.

Nastolatek w piątek po południu zastrzelił z bliskiej odległości pracownika wydziału finansowego komisariatu w Parramatta, wychodzącego z budynku. Sprawca zginął w wymianie ognia z policją.

Nastolatek nie był wcześniej znany policji ani służbom antyterrorystycznym.

Reklama

Australijskie służby bezpieczeństwa szacują, że co najmniej 70 Australijczyków przyłączyło się do sił rebelianckich na Bliskim Wschodzie.

Premier Australii Malcolm Turnbull zaapelował, by po piątkowym incydencie "nie winić całej społeczności muzułmańskiej", wśród której "ekstremiści stanowią bardzo niewielki odsetek". Podkreślił, że piątkowe zabójstwo pokazuje, iż rodziny czy lokalne społeczności muszą być bardzo wyczulone na przypadki radykalizacji młodych ludzi.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy