Reklama

Reklama

100 mln ludzi zagrożonych ekstremalnymi upałami w USA. Wydano ostrzeżenia

Ostrzeżenia przed ekstremalnymi upałami na dużym obszarze USA obejmą w środę prawie 100 milionów ludzi od Michigan po północną Florydę - wynika z prognoz meteorologicznych. Setki tysięcy osób są pozbawione prądu, a zatem także klimatyzacji.

Zgodnie z przewidywaniami temperatury mogą wzrosnąć o około 10 stopni C powyżej średniej. Dochodzić mają więc do niemal 38 stopni C.

Krajowa Służba Meteorologiczna (NWS) przewiduje, że 50 miejsc w środkowej i południowej części Stanów Zjednoczonych może w środę zbliżyć się do rekordowo wysokich temperatur lub je przekroczyć. W tym tygodniu rekordy pobito już m.in. w St. Louis, Nashville i Charlotte.

Ekstremalna zjawiska pogodowe

Po poniedziałkowych burzach na Środkowym Zachodzie, wielu ludzi przy upalnej pogodzie pozostaje bez prądu. W środę rano pozbawionych elektryczności było ponad 200 tys. domostw w Ohio. Elektryczności nie mieli też mieszkańcy Indiany i Wirginii Zachodniej.

Reklama

- Szkoły zostały zmuszone do zmiany planów zajęć z powodu zbyt wysokich temperatur. W stanie Wisconsin szkoły publiczne zwolniły uczniów wcześniej i zapowiedziały, że zrobią to ponownie w środę. We wtorek na międzynarodowym lotnisku Mitchell w Milwaukee odnotowano 42,2 stopnia C - podało CNN.

- Małe dzieci i osoby z pewnymi dolegliwościami zdrowotnymi są szczególnie narażone na upał - ostrzegają natomiast służby meteorologiczne. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy