10 państw tworzy nowy sojusz. Chcą móc przeciwstawić się Rosji
Wielka Brytania wraz z dziewięcioma państwami chce utworzyć europejski sojusz sił morskich. Główny cel nowego przedsięwzięcia? Ochrona północnych wód przed Rosją. Londyn podkreśla, że inicjatywę tworzą jako uzupełnienie struktur NATO, a nie w kontrze do Sojuszu. Podpisano już list intencyjny.

W skrócie
- Wielka Brytania zainicjowała stworzenie sojuszu morskiego z państwami Wspólnych Sił Ekspedycyjnych w odpowiedzi na zagrożenia ze strony Rosji.
- Głównym celem nowej grupy mają być wspólne szkolenia i przygotowania oraz możliwość reakcji w sytuacji eskalacji.
- Dołączenie do koalicji rozważa Kanada, a przedsięwzięcie ma uzupełniać struktury NATO.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Inicjatywa Wielkiej Brytanii dotyczy stworzenia sił morskich, które przeciwdziałać będą zagrożeniom ze strony Kremla.
O szczegółach mówił generał Gwyn Jenkins, dowódca marynarki wojennej. Wojskowy podał, że celem jest stworzenie flot składających się z jednostek sojuszniczych. Jak ocenił podczas wykładu dla think tanku Royal United Services Institute, byłby to pierwszy taki projekt od dekad.
Jenkins podkreślił, że mimo kryzysu na Bliskim Wschodzie to Rosja jest dla Europy "największym zagrożeniem".
Nowa inicjatywa morska w Europie. Chodzi o zagrożenia z Rosji
Sojusz europejskiej grupy morskiej tworzyć będą państwa Wspólnych Sił Ekspedycyjnych: Wielka Brytania, Holandia, Estonia, Łotwa, Litwa oraz Finlandia, Norwegia, Dania, Islandia i Finlandia. Państwa te podpisały już list intencyjny.
Dołączenie do koalicji rozważać ma jeszcze Kanada - podał "The Guardian".
Głównym celem jednostek byłyby wspólne szkolenia i przygotowania. W przypadku nagłej potrzeby rozpoczęcia misji flotą dowodziłaby brytyjska kwatera główna w Northwood.
Nowa inicjatywa stanowi odpowiedź na zagrożenia, jakie Rosji kreuje na Bałtyku, północnym Atlantyku i Morzu Północnym.
Generał Gwyn Jenkins podkreślił przy tym, że przedsięwzięcie nie jest tworzone w kontrze do struktur NATO, ale jako ich uzupełnienie.
10 państw tworzy sojusz sił morskich. Chcą móc przeciwstawić się Rosji
Brytyjski wojskowy przypomniał, że tylko w przypadku wód terytorialnych jego kraju liczba wtargnięć rosyjskich okrętów wzrosła prawie o jedną trzecią. Ostrzegł, że takie działania Rosja będzie tylko intensyfikować.
Analizując sytuację bezpieczeństwa, Jenkins zwrócił uwagę na kryzys na Bliskim Wschodzie i wezwania USA, by Londyn zareagował. - Czy byliśmy wystarczająco przygotowani. Czy możemy walczyć nawet dziś, a jeśli tak, to z jaką siłą? - opisywał, mówiąc o konieczności wprowadzenia sił w stan wysokiej gotowości.
W tym kontekście mowa także o rosyjskich statkach floty cieni, które Wielka Brytania miała przejmować. Do tej pory jednak jednostki omijające nałożone sankcje nie były zatrzymywane przez Brytyjczyków. Robli to m.in. Francuzi czy Szwedzi.
Źródło: "The Guardian"










