Relacja zakończona

Konflikt na Bliskim Wschodzie nabiera tempa. Nieustanne ataki i eksplozje [RELACJA NA ŻYWO]

Relacjonuje:
Sowa PaulinaMazur Joanna
To koniec na dziś.

Dziękujemy za śledzenie relacji!
Departament Stanu USA zaapelował do Amerykanów o natychmiastowe opuszczenie kilkunastu krajów na Bliskim Wschodzie. To ze względu na poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa.

Na liście znalazły się: Arabia Saudyjska, Bahrajn, Egipt, Iran, Irak, Izrael (a także Zachodni Brzeg i Strefa Gazy), Jemen, Jordania, Kuwejt, Liban, Oman, Katar, Syria, Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Z komunikatu wynika, że Amerykanie powinni opuścić wymienione kraje, korzystając z komercyjnych środków transportu.
Libańska organizacja bojowa Hezbollah ogłosiła we wtorek tuż po północy, że jej atak rakietowy i dronowy na Izrael był "aktem obronnym".

"Przez piętnaście miesięcy Izrael kontynuował agresję na Liban, dokonując zabójstw, zniszczeń, burzenia i stosując wszelkie formy działań przestępczych" - napisano w oświadczeniu, na które powołuje się AFP.
Izraelskie wojsko poinformowało, że prowadzi działania mające na celu przechwycenie nowej fali pocisków wystrzelonych z Iranu - podała agencja AFP. Armia zaapelowała przy tym do mieszkańców wielu miejscowości o znalezienie bezpiecznego schronienia.

"Niedawno Siły Obronne Izraela wykryły pociski wystrzelone z Iranu w kierunku terytorium Państwa Izrael. Systemy obronne działają w celu przechwycenia zagrożenia" - przekazano w komunikacie.
Ostrzelano budynek irańskiego parlamentu - poinformowała tamtejsza agencja informacyjna Fars. W sieci pojawiły się zdjęcia.

Sekretarz stanu USA Marco Rubio oznajmił w rozmowie z mediami, że najsilniejsze uderzenia na Iran "dopiero nadejdą". Zapowiedział też, że następna faza operacji będzie dużo silniejsza od obecnej.
Agencja Reutera poinformowała, że irańskie media podały informację o dwóch poważnych eksplozjach w pobliżu siedziby irańskiego państwowego nadawcy radiowo-telewizyjnego IRIB w Teheranie.

Informację o ataku potwierdziło następnie izraelskie wojsko.
Izraelskie wojsko przekazało, że rozpoczęło kolejną falę ataków na stolicę Iranu, Teheran - poinformowała agencja Reutera.
Izraelskie wojsko wydało w poniedziałek późnym wieczorem ostrzeżenie ewakuacyjne dla mieszkańców Teheranu, zwłaszcza tych mieszkających w pobliżu siedziby irańskiego nadawcy państwowego IRIB - przekazał Reuters.
Liczba ofiar śmiertelnych po stronie amerykańskiej w wyniku operacji na Iran wzrosła do sześciu - przekazał Reuters, powołując się na Amerykańskie Biuro Centralne (CENTCOM).

"Siły amerykańskie niedawno odzyskały szczątki dwóch wcześniej zaginionych żołnierzy z obiektu, który został zaatakowany podczas pierwszych ataków Iranu w regionie" - przekazało CENTCOM w komunikacie opublikowanym na platformie X.

Amerykańskie Biuro Centralne dodało ponadto, że "tożsamość poległych jest utajniana do 24 godzin po powiadomieniu najbliższej rodziny".
Sekretarz Stanu USA Marco Rubio powiedział w poniedziałek reporterom, że Waszyngton ma nadzieję, iż naród irański obali rząd w Teheranie.

Rubio zaznaczył jednak, że głównym celem misji USA jest zniszczenie irańskiego potencjału rakietowego i zapewnienie, że kraj ten nie będzie mógł posiadać broni jądrowej.
Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz w trakcie briefingu dla polskich mediów po uroczystości wręczenia Medalu Honoru w Białym Domu stwierdził, że wojna w Iranie przesuwa środek ciężkości zainteresowania USA na Bliski Wschód i to "nie epizodycznie, tylko na dłużej".

Szef polskiego resortu obrony dodał ponadto, że ogromne zużycie amunicji w Iranie może mieć wpływ na Polskę i Europę.

- To są już setki, jak nie tysiące pocisków, które zostają zużyte przed ostrzałem ze strony Iranu, więc może mieć to wpływ i przemysł zbrojeniowy i w Stanach, i w Polsce, i w całej Europie powinien włączyć nie piąty, a szósty bieg - mówił Kosiniak-Kamysz.
Stany Zjednoczone poinformowały o tymczasowej ewakuacji personelu swojej ambasady w stolicy Jordanii, Ammanie. Jak przypomniało AFP, Jordania należy do krajów Bliskiego Wschodu, które odpowiedziały na irańskie kontrataki.
Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej poinformował w poniedziałek o zamknięciu Cieśniny Ormuz - przekazał Reuters. Teheran grozi otwarciem ognia do każdego statku, który spróbuje pokonać kluczowy przesmyk.

Decyzja o zamknięciu cieśniny zapadła po tym, jak w izraelskim ataku zginął ajatollah Ali Chamenei. Jak podaje Reuters, zablokowanie przesmyku może spowodować gwałtowny wzrost cen ropy naftowej.

Grecka Policja aresztowała obywatela Gruzji podejrzanego o szpiegostwo na terenie bazy wojskowej na Krecie, z której korzystają siły amerykańskie - poinformowała agencja informacyjna ANA i publiczna telewizja ERT, na które powołuje się AFP.

ANA dodała, że prokuratorzy badają, czy podejrzany mógł działać na rzecz Iranu. Do szpiegostwa miało dojść w bazie morskiej w Souda na Krecie, gdzie w zeszłym tygodniu dwa dni spędził lotniskowiec USS Gerald R. Ford.
UNESCO wyraziło zaniepokojenie atakiem na położony w centralnej części Teheranu Pałac Golestan. Organizacja przypomniała, że dobra kultury są podczas konfliktów zbrojnych chronione przez prawo międzynarodowe.

UNESCO dodało ponadto, że uważnie obserwuje trwający konflikt i przekazało wszystkim stronom współrzędne obiektów wpisanych na listę światowego dziedzictwa i innych ważnych zabytków, aby uniknąć potencjalnych szkód.
Wojsko amerykańskie poinformowało w poniedziałek, że od rozpoczęcia operacji zaatakowało ponad 1250 celów w Iranie.

Ponadto w osobnym oświadczeniu Amerykańskie Biuro Centralne (CENTCOM) podało informację o zniszczeniu 11 irańskich statków.

"Dwa dni temu reżim irański miał 11 statków w Zatoce Omańskiej, dziś nie ma ani jednego. Reżim irański od dziesięcioleci nęka i atakuje międzynarodową żeglugę w Zatoce Omańskiej. Te czasy już minęły" - czytamy w oświadczeniu CENTCOM na platformie X.
Szef holenderskiego MSZ Tom Berendsen poinformował w poniedziałek, że na razie Holandia nie będzie ewakuować swoich obywateli z Bliskiego Wschodu. To ze względów bezpieczeństwa.

- Przestrzeń powietrzna jest zamknięta. Jeśli chce się sprowadzać ludzi do domu, trzeba to robić bezpiecznie. W tej chwili nie ma takich opcji - mówił Berendsen, cytowany przez RTL Nieuws.

Obecnie nie wiadomo, ilu dokładnie Holendrów przebywa w regionie. Do tej pory do uruchomionego centrum kryzysowego napłynęło ponad tysiąc zgłoszeń.
Irański minister spraw zagranicznych stwierdził na antenie państwowej telewizji, że zabicie ajatollaha Alego Chameneiego było "zbrodnią religijną", która będzie miała "poważne konsekwencje" - podał Reuters.
Agencja Reutera, powołując się na irańskie media, poinformowała o ataku na port Dżask na południu kraju. W jego wyniku doszło do podpalenia około 100 łodzi rybackich.
Konflikt na Bliskim Wschodzie nie wpływa na ciągłość dostaw ropy i gazu do Polski. Obecnie nie ma zagrożeń dla bezpieczeństwa energetycznego państwa - zapewniło Ministerstwo Energii. 

Dodało, że pojawiają się fałszywe informacje, które próbują wywołać niepokój wokół dostaw paliw i gazu.
18 amerykańskich żołnierzy zostało ciężko rannych podczas operacji przeciwko Iranowi - powiadomił rzecznik Centralnego Dowództwa USA (CENTCOM) kpt. Tim Hawkins.

W niedzielę CENTCOM poinformował o śmierci trzech żołnierzy USA oraz przekazał, że pięciu zostało poważnie rannych. W poniedziałek liczba poległych wojskowych wzrosła do czterech. Według źródeł CNN wszyscy oni zginęli w tym samym ataku w Kuwejcie.
W wyniku amerykańsko-izraelskich nalotów w niedzielę wieczorem doszło do uszkodzenia części Pałacu Golestan położonego w centralnej części Teheranu - podała w poniedziałek agencja Reutera, powołując się na irańskie media. Budowla znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO.
Pięćdziesiąt dwie osoby zginęły, a 154 zostały ranne w trwających izraelskich atakach na cele Hezbollahu w Libanie - poinformował rząd libański. 

Poprzedni bilans mówił o 31 ofiarach śmiertelnych i 149 rannych.
Irańska Gwardia Rewolucyjna (IRGC) poinformowała, że w cieśninie Ormuz płonie trafiony dwoma dronami tankowiec. Kluczowa dla światowego handlu ropą i gazem cieśnina Ormuz jest praktycznie zablokowana od wybuchu w sobotę wojny na Bliskim Wschodzie.
Polska stanowczo potępia irańskie ataki wymierzone w kraje Rady Współpracy Państw Zatoki; uważamy, że ataki na państwa niezaangażowane w konflikt za nieuzasadnione - oświadczyło polskie MSZ. Jak podkreślono, w wyniku ataków zagrożone jest życie wielu obywateli RP przebywających w regionie.

Wojna na Bliskim Wschodzie spowodowała globalną dezorganizację w ruchu lotniczym. Odwołano tysiące lotów, a niektóre samoloty zawracano w powietrzu. Na lotnisku im. Fryderyka Chopina utknęły cztery maszyny - dowiaduje się Interia. Sytuację dodatkowo komplikuje wojna Rosji z Ukrainą. Bywa, że lot wydłuża się z 16 do 40 godzin.

W związku z sytuacją na Bliskim Wschodzie po ataku USA i Izraela na Iran, we Włoszech wzmocniono ochronę wielu z 28 tys. wrażliwych miejsc i obiektów - podała agencja ANSA. Decyzja ta zapadła po posiedzeniu działającego przy MSW komitetu do spraw porządku publicznego i bezpieczeństwa.
Sekretarz generalny NATO Mark Rutte zapewnił w wywiadzie dla niemieckiej telewizji ARD, że "nie ma absolutnie żadnych planów" zaangażowania NATO w konflikt z Iranem. 

Rutte pochwalił działania militarne USA i Izraela przeciwko Iranowi, twierdząc, że osłabiają one zdolność Teheranu do uzyskania dostępu do potencjału nuklearnego i rakietowego.
Obrona powietrzna Zjednoczonych Emiratów Arabskich przechwyciła w poniedziałek 9 irańskich rakiet balistycznych, 6 pocisków manewrujących i 148 dronów - poinformowało ministerstwo obrony. 

Dodano, że od soboty udało się zniszczyć ponad 90 proc. ze 174 rakiet i 689 dronów wystrzelonych przez Iran.
Komisja Europejska zwoła w tym tygodniu posiedzenie zespołu zadaniowego ds. energii z udziałem państw członkowskich w związku z sytuacją na Bliskim Wschodzie - poinformowała KE po posiedzeniu kolegium komisarzy ds. bezpieczeństwa.
Brytyjski premier Keir Starmer oświadczył, że podtrzymuje decyzję o tym, by nie brać udziału w amerykańsko-izraelskich atakach na Iran, a późniejsze zezwolenie na użycie brytyjskich baz nie oznacza włączenia się do operacji zbrojnej.
Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan ocenił, że amerykańsko-izraelski atak na Iran jest wyraźnym naruszeniem prawa międzynarodowego. Ponadto zapowiedział, że Turcja zintesyfikuje wysiłki, aby doprowadzić do zawieszenia broni i zapewnić pokój w regionie.

W przemówieniu na kolacji z okazji ramadanu zaznaczył, że Turcy podzielają ból Irańczyków.
Armia izraelska poinformowała, że zaatakowała ponad 70 celów Hezbollahu w Libanie. Przeprowadziła także nalot na obiekty Palestyńskiego Islamskiego Dżihadu w Libanie i zabiła dowódcę skrzydła wojskowego tej organizacji, Adhama Adnana al-Otmana.
Polskie MSZ w kolejnych ostrzeżeniach odradza wszelkie podróże do Omanu, a także apeluje do osób przebywających na Cyprze o zachowanie szczególnej ostrożności. Ponadto ambasada w Kuwejcie prosi o śledzenie komunikatów władz miejscowych oraz stosowanie się do zaleceń dotyczących bezpieczeństwa.
"Kiedy skończymy, obalcie rząd. Będzie wasz. To prawdopodobnie jedyna wasza szansa na pokolenia". Tymi słowami, uzasadniając atak na Iran, prezydent USA Donald Trump wezwał ludność tego kraju, by dokonała tego, czego USA nie było w stanie zrobić od dekad: obaliła reżim ajatollahów.

Sto dwa tysiące Brytyjczyków zarejestrowało obecność na Bliskim Wschodzie na platformie, uruchomionej przez ministerstwo spraw zagranicznych po amerykańsko-izraelskim ataku na Iran. Ale szefowa dyplomacji Yvette Cooper oceniła, że liczba Brytyjczyków w regionie sięga 300 tys.
Ostrzegaliśmy Iran przed odbudową instalacji programu jądrowego - powiedział na konferencji prasowej Donald Trump. 

Dodał, że reżim irański uzbrojony w broń jądrową stanowiłby ogromne zagrożenie. 

Prezydent USA powiedział też, że Stany Zjednoczone są potęgą i "z łatwością wygrają". - Mamy najsilniejsze wojsko na świecie i zwyciężymy - stwierdził Trump. 
Ministerstwo obrony Kataru poinformowało, że wojsko tego kraju zestrzeliło dwa irańskie bombowce Su-24, siedem rakiet balistycznych i pięć dronów. 

Katar jest jednym z państw atakowanych od soboty przez Iran w odpowiedzi na izraelsko-amerykańską agresję na Teheran.
- Około 1 w nocy dostaliśmy sygnał ostrzegawczy na swoje telefony o konieczności pozostania w budynkach. To chyba była najbardziej przerażająca chwila - relacjonuje Magda, która utknęła w Dubaju. Polacy opowiadają o swojej sytuacji po atakach na Bliskim Wschodzie, które sparaliżowały komunikację lotniczą i przeraziły mieszkańców oraz turystów. Życie w mieście - mimo problemów - toczy się względnie normalnie.

Prezydent USA Donald Trump nie wykluczył w rozmowie z dziennikiem "New York Post" wysłania do Iranu amerykańskich sił lądowych, "jeśli będzie to konieczne".

- Nie wzdrygam się, jeśli chodzi o wysłanie sił lądowych. Każdy prezydent mówi: "Żadnych żołnierzy na miejscu nie będzie". Nie mówię tego - oznajmił przywódca USA. Dodał, że bierze pod uwagę wysłanie żołnierzy "jeśli będą niezbędni".


Mężczyzna w średnim wieku w granatowym garniturze i fioletowym krawacie stoi za mównicą z mikrofonem, przemawiając w zamkniętym pomieszczeniu o stalowej konstrukcji.
Mężczyzna w średnim wieku w granatowym garniturze i fioletowym krawacie stoi za mównicą z mikrofonem, przemawiając w zamkniętym pomieszczeniu o stalowej konstrukcji.SAUL LOEBAFP
Szef ukraińskiego MSZ powiedział, że Kijów mógłby wysłać operatorów dronów na Bliski Wschód, aby pomóc w zestrzeleniu irańskich dronów, jeśli partnerzy doprowadzą do rozejmu w Ukrainie - podała agencja Reutera. 
Rzecznik cypryjskiego rządu Konstantinos Letymbiotis potwierdził, że to baza brytyjskich Królewskich Sił Powietrznych (RAF) na Cyprze była celem ataku irańskiego drona, a nie inne obiekty na wyspie.

"W obydwu incydentach chodziło o brytyjskie bazy w Akrotiri" - poinformował Letymbiotis.
Wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski rozmawiał telefonicznie ze swoim holenderskim odpowiednikiem Tomem Berendsenem - poinformował resort dyplomacji. Wśród tematów rozmowy były sytuacja na Bliskim Wschodzie oraz wsparcie dla Ukrainy.

O rozmowie ministrów spraw zagranicznych obu państw MSZ poinformowało w poniedziałek na X.


Prezydent USA Donald Trump powiedział portalowi brytyjskiego dziennika Telegraph, że jest bardzo zawiedzony premierem Wielkiej Brytanii Keirem Starmerem, który nie pozwolił USA wykorzystać brytyjskiej bazy Diego Garcia na Wyspach Czagos do prowadzenia ataków na Iran.

Trump zaznaczył, że "jeszcze nie było czegoś takiego między naszymi państwami", jak odmowa Londynu na prowadzenie przez USA ataków na Iran z bazy Diego Garcia.
Z bazy w brytyjskim Lakenheath wyleciało w poniedziałek w stronę Iranu kolejnych sześć samolotów F-15E Strike Eagle, wspieranych przez tankowce KC-135 i KC-46; oznacza to znaczące wzmocnienie amerykańskich sił powietrznych na Bliskim Wschodzie - wynika z obserwacji ItaMilRadar, włoskiego portalu śledzącego ruch samolotów nad Morzem Śródziemnym.

W niedzielę tę samą bazę opuściło 12 myśliwców, z których jeden zawrócił po zgłoszeniu awarii podwozia, a 11 poleciało na wschód.
Polska prowadzi rozmowy z Francją i grupą najbliższych europejskich sojuszników w sprawie zaawansowanego programu odstraszania nuklearnego. Zbroimy się z przyjaciółmi, aby wrogowie nie ośmielili się nas zaatakować - napisał premier Donald Tusk w serwisie X. 

Tureckie władze zdementowały pojawiające się w sieci doniesienia o ataku na bazę wojskową znajdująca się na terenie kraju. Niektóre media i konta w portalach społecznościowych udostępniły wcześniej informację o ataku na bazę Incirlik na południu Turcji.

Krążące w sieci doniesienia o "ataku na amerykańską bazę wojskową w Turcji" są nieprawdziwe - poinformowała dyrekcja ds. komunikacji w biurze prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana.

"W Turcji nie ma żadnych baz wojskowych należących do innego państwa. Przestrzeń powietrzna, terytorium lądowe, obszary jurysdykcji morskiej oraz obiekty wojskowe Republiki Turcji pozostają pod jej pełną suwerennością i kontrolą. Nie doszło do żadnego ataku na nasz kraj. Posty mające na celu przedstawienie Turcji jako strony konfliktów regionalnych stanowią wyraźny akt dezinformacji" - napisano w oświadczeniu.
Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że duża fala ataków na Iran jeszcze nawet się nie zaczęła i wkrótce nadejdzie - podała stacja CNN.

- Spuszczamy im łomot. Myślę, że idzie bardzo dobrze - powiedział Trump w wywiadzie telefonicznym z CNN.

- Jeszcze nawet nie zaczęliśmy silnie ich atakować, dużej fali jeszcze nie było. Duża wkrótce nadejdzie - oznajmił.
Emirackie linie lotnicze Etihad i Emirates ogłosiły, że w poniedziałek wieczorem wznowią w ograniczonym zakresie loty, wstrzymane z powodu wojny, która wybuchła w sobotę na Bliskim Wschodzie. Wznowienie ograniczonego ruchu potwierdził emiracki urząd lotnictwa cywilnego.
Rosyjskie MSZ przekazało, że prezydent Rosji rozmawiał przez telefon z królem Bahrajnu na temat sytuacji na Bliskim Wschodzie. 

"Obie strony podkreśliły pilną potrzebę natychmiastowego zawieszenia broni" - napisano. 

Bahrajn jest sojusznikiem USA i jednym z krajów Bliskiego Wschodu, które Iran ostrzeliwuje w odwecie za rozpoczęte w sobotę izraelsko-amerykańskie ataki na swoje terytorium.

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan rozmawiał telefonicznie z kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem o atakach na Iran i następującym po nich konflikcie,. 

Erdogan powiedział, że ważne jest zachęcanie stron konfliktu do powrotu do dialogu. 


Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan
Prezydent Turcji Recep Tayyip ErdoganEmin Sansar / AnadoluAFP
Prezydent Macron: - Osiem krajów europejskich, w tym Polska, jest zainteresowanych zaawansowanym odstraszaniem nuklearnym Francji. 
Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych (IATA) wezwało strony konfliktu na Bliskim Wschodzie, by powstrzymały się od ataków na samoloty i lotniska. Tymczasem niektóre linie lotnicze w ograniczonym stopniu wznawiają rejsy, przerwane po ataku Izraela i USA na Iran.

"Jest kluczowe, by kraje bezwzględnie przestrzegały zobowiązań dotyczących ochrony ludności cywilnej i lotnictwa cywilnego. Wszyscy mamy nadzieję na szybkie i pokojowe zakończenie obecnych działań wojennych" – oświadczył w komunikacie dyrektor generalny IATA Willie Walsh w odpowiedzi na przypadki ataków na infrastrukturę lotniczą w regionie Bliskiego Wschodu. 

Do IATA należy ponad 360 linii lotniczych i 85 proc. światowego ruchu lotniczego.
Minister obrony Estonii Hanno Pevkur przebywał w Dubaju, w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, na rodzinnych wakacjach, gdy w regionie wybuchła wojna między Stanami Zjednoczonymi i Izraelem a Iranem - potwierdził szef estońskiej dyplomacji Margus Tsahkna.
Szef słowackiego MSW Matusz Szutaj Esztok zapowiedział, że od wtorku zaczną się loty ewakuacyjne z Bliskiego Wschodu. Pierwszy samolot, który zabierze obywateli Słowacji, wystartuje z Bratysławy we wtorek rano do Ammanu w Jordanii. Kolejne loty odbędą się w środę i czwartek.
- Francja zwiększy rozmiar arsenału nuklearnego - powiedział prezydent Emmanuel Macron. 

Prezydent Francji dodał: - Wydałem rozkaz zwiększenia liczby głowic w naszym arsenale. Nie będziemy w przyszłości informować o ich liczbie.
Ponad 5 tys. Węgrów, którzy utknęli w krajach Bliskiego Wschodu, złożyło dotąd wniosek o ochronę konsularną - poinformował minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto w nagraniu zamieszczonym na Facebooku.

Szijjarto zaznaczył, że ponad 2,6 tys. osób przebywa w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, głównie w Dubaju. 

- Zła wiadomość jest taka, że z powodu nasilających się ataków irańskich, przedłużono zamknięcie przestrzeni powietrznej w krajach, w których przebywa większość Węgrów – dodał.
Co najmniej 4,2 tys. Szwedów utknęło na Bliskim Wschodzie – poinformowało MSZ Szwecji, przyznając, że nie ma możliwości zorganizowania im powrotu. Według mediów wielu turystów próbuje opuścić region przez działające lotnisko w Omanie.

Według danych resortu ok. 3,6 tys. obywateli Szwecji próbuje wydostać się z Dubaju w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, a 600 osób z Dohy, stolicy Kataru.

– Niestety nie możemy zbyt wiele zrobić w związku z zamknięciem przestrzeni powietrznej – podkreślił Svante Liljegren, szef departamentu konsularnego MSZ Szwecji.
Pływający pod banderą USA tankowiec produktowy Stena Imperative został uszkodzony po uderzeniach z powietrza, gdy cumował w Zatoce Perskiej - poinformowali jego właściciel Stena Bulk i amerykański operator Crowley.

Stena Imperative to tankowiec chemiczny i produktowy zbudowany w 2016 roku.
"Udaliśmy się do bazy wojskowej Ile Longue, aby spotkać się z kobietami i mężczyznami, którzy na co dzień dbają o ciągłość i doskonałość operacyjną naszych sił odstraszania nuklearnego" - napisał w serwisie X prezydent Francji Emmanuel Macron. 

Już wcześniej zapowiadano, że w bazie wojskowej w Bretanii będzie miało miejsce wystąpienie prezydenta Emmanuela Macrona dotyczące francuskiej strategii odstraszania nuklearnego.


Rzeczniczka Komisji Europejskiej Paula Pinho przyznała w Brukseli, że w przypadku nasilenia ataków ze strony Iranu UE może uruchomić klauzulę o wzajemnej obronie. To rozwiązanie będzie z pewnością omawiane w najbliższych dniach - zapowiedziała.

Rzeczniczka przyznała, że jak dotąd nie odbyła się jeszcze dyskusja na temat uruchomienia klauzuli wzajemnej obrony UE, ale temat ten z pewnością zostanie omówiony podczas różnych zaplanowanych na kolejne dni spotkań, poświęconych sytuacji na Bliskim Wschodzie. Pinho zastrzegła jednak, że "na tym etapie nie może przewidzieć wyniku tych rozmów".

Klauzula wynikająca z art. 42 ust. 7 Traktatu o Unii Europejskiej stanowi, że jeżeli państwo członkowskie stanie się ofiarą napaści zbrojnej na swoim terytorium, pozostałe kraje członkowskie mają obowiązek udzielenia mu pomocy i wsparcia przy zastosowaniu wszelkich dostępnych im środków. Pomoc może obejmować wsparcie dyplomatyczne oraz pomoc techniczną lub medyczną, a także pomoc cywilną lub wojskową. Zobowiązania te są wiążące dla wszystkich państw członkowskich i zgodne ze zobowiązaniami krajów członkowskich NATO.
Źródło bliskie władzom Arabii Saudyjskiej ostrzegło, że "skoordynowany" atak Iranu na saudyjską infrastrukturę naftową może doprowadzić do reakcji militarnej Rijadu - przekazała agencja AFP. 

Dodatkowo armia saudyjska podniosła swój poziom gotowości obronnej do najwyższego możliwego.
- Donald Trump w piątek o godzinie 15:38 ostatecznie zatwierdził misję w Iranie – powiedział przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów generał Dan Caine. 

Dodał, że operacja trwa nieprzerwanie od 57 godzin. 

- Mimo ostatecznych sukcesów, wciąż duże zagrożenie stanowią irańskie drony - dodał. 

Gen. Dan Caine
Gen. Dan CaineAndrew Harnik/Associated PressEast News
Media podają, że Mansure Chożaste, żona nieżyjącego przywódcy duchowego i politycznego Iranu ajatollaha Chameneia, zmarła na skutek doznanych obrażeń. 
Szefowie MSZ Polski i Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Radosław Sikorski i Abdullah bin Zayed Al Nahyan, rozmawiali o bezpieczeństwie w regionie Bliskiego Wschodu i sytuacji obywateli RP; ZEA zapewniły, że bezpieczeństwo rezydentów i turystów jest priorytetem - poinformowało polskie MSZ.

"Wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski rozmawiał dziś telefonicznie z wicepremierem, ministrem SZ Zjednoczonych Emiratów Arabskich Abdullahem bin Zayedem Al Nahyanem o bezpieczeństwie w regionie Bliskiego Wschodu i sytuacji obywateli RP w ZEA” - przekazał na platformie X polski resort dyplomacji.

Ministerstwo dodało, że "strony podkreśliły znaczenie dialogu i współpracy dwustronnej, wyraziły potrzebę deeskalacji napięć oraz powrotu do rozwiązań dyplomatycznych".

"Polska potępiła ataki przeprowadzone przez Iran w regionie i zadeklarowała solidarność z partnerami. ZEA zapewniły, że bezpieczeństwo rezydentów i turystów jest priorytetem. Obie strony zadeklarowały gotowość do dalszych konsultacji na rzecz pokoju i stabilności" - przekazało MSZ.


Pete Hegseth: - To nie jest wojna obliczona na zmianę reżimu, ale reżim z pewnością się zmienił. 

- To my ustalamy warunki tej wojny od początku do końca - stwierdził szef Pentagonu. Pokreślił, że "sojusznicy są z nami". 

- Jak w każdej wojnie są ofiary, oddajemy im hołd - mówił na konferencji Hegseth. 

Skierował też słowa do żołnierzy na froncie: - To wasza chwila. Podejmujcie działanie, przeciwnik jest mocny, ale wy jesteście lepsi. 
- Próba zdobycia broni jądrowej przez Iran to ryzyko, którego nie możemy już tolerować - powiedział na konferencji prasowej Pete Hegseth, szef Pentagonu. 
- Nie rozpoczęliśmy tej wojny, ale ją skończymy - powiedział Pete Hegseth, sekretarz obrony Stanów Zjednoczonych. 
 
- Przypominamy światu, że bycie Amerykaninem, to bycie niezłomnym. Będziemy działać i odpowiemy bez zastanowienia - dodał. 

Szef Pentagonu Pete Hegseth poinformował o ataku amerykańskich sił na cele w Syrii
Szef Pentagonu Pete Hegseth poinformował o ataku amerykańskich sił na cele w SyriiAnna Moneymaker / GETTY IMAGES NORTH AMERICA / Getty Images via AFPAFP
Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) poinformowało o śmierci czwartego żołnierza w wyniku irańskich ataków. Wojskowy zmarł z powodu odniesionych wcześniej ran.

"Do godz. 7.30 czasu wschodnioamerykańskiego (godz. 13.30 w Polsce), 2 marca, w akcji zginęło czterech amerykańskich żołnierzy. Czwarty, który został poważnie ranny podczas pierwszych ataków Iranu, ostatecznie zmarł na skutek odniesionych obrażeń" - napisano w oświadczeniu CENTCOM. Dodano, że działania bojowe nadal trwają, a tożsamość zmarłego zostanie ogłoszona dobę po poinformowaniu jego rodziny.
W nocnym ataku na Bejrut, stolicę Libanu, zginął Husajn Makled, szef wywiadu Hezbollahu - poinformowały Siły Obronne Izraela.
Rząd Libanu na nadzwyczajnym posiedzeniu zdecydował o natychmiastowym zakazaniu działań militarnych prooirańskiej organizacji Hezbollah. Poinformował o tym premier Nawaf Salam.
Rzecznik unijnej dyplomacji Anouar El Anouni powiedział, że Unia Europejska koordynuje pomoc konsularną dla osób, które utknęły na Bliskim Wschodzie. 

W niedzielę spotkali się przedstawiciele ds. konsularnych z 27 państw Unii, ale decyzja o wspólnej ewakuacji na razie nie zapadła.
Orlen obecnie nie widzi zagrożeń dla ciągłości dostaw paliw do Polski ani dla funkcjonowania rafinerii, ponieważ firma nie sprowadza ropy naftowej przez Cieśninę Ormuz - poinformował PAP Orlen. Zaznaczył, że na bieżąco monitoruje sytuację geopolityczną na Bliskim Wschodzie.

Tankowiec został zaatakowany w Zatoce Omańskiej przez łódź wypełnioną materiałami wybuchowymi; jedna osoba zginęła - podało w poniedziałek Centrum Bezpieczeństwa Morskiego w Omanie. Atak spowodował pożar i eksplozję w maszynowni.

Trafiona jednostka to tankowiec Mkd Vyom, pływający pod banderą Wysp Marshalla. Został zaatakowany, gdy płynął w odległości 52 mil morskich od wybrzeża gubernatoratu Maskat, stolicy Omanu.

Zginął członek załogi. Jej pozostała część, licząca 21 osób, została ewakuowana.
- Nie ma żadnych informacji, by jakikolwiek nasz obywatel ucierpiał na Bliskim Wschodzie - poinformował rzecznik MSZ Maciej Wewiór. Zapewnił, że w resorcie działa zespół kryzysowy, który nadzoruje sytuację w regionie.

- Wszystkie polskie grupy turystyczne opuściły Izrael drogą lądową do Egiptu - przekazał Wewiór. Z kolei drogą lotniczą i morską Polacy otrzymują Jordanię.
Obrona przeciwlotnicza Kuwejtu zestrzeliła omyłkowo trzy amerykańskie samoloty F-15 – poinformowało w poniedziałek Dowództwo Centralne USA, cytowane przez agencję Reutera.

"Sześciu członków załóg zestrzelonych samolotów katapultowało się bezpiecznie, są w stanie stabilnym" – napisano w komunikacie. Samoloty brały udział w działaniach przeciwko Iranowi, a ich zestrzelenie było efektem tzw. friendly fire (przyjacielski ogień), czyli omyłkowego ostrzału przez siły własne lub sojusznicze.

"W czasie działań bojowych, które obejmowały ataki irańskich samolotów, pocisków balistycznych i dronów, amerykańskie myśliwce zostały omyłkowo zestrzelone przez kuwejcką obronę przeciwlotniczą" – napisano w oświadczeniu CENTCOM.

Jak dodano, władze Kuwejtu poinformowały o wszczęciu dochodzenia w tej sprawie.
- Nie ma informacji, by jakikolwiek obywatel Polski został poszkodowany na Bliskim Wschodzie - poinformował rzecznik MSZ Maciej Wewiór. 

Generał Sajed Madżid ibn al-Reza przejął obowiązki ministra obrony Iranu – poinformował na platformie X rzecznik prezydenta Masuda Pezeszkiana. 

"Na mocy decyzji prezydenta Masuda Pezeszkiana generał Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej Madżid ibn al-Reza został mianowany (na stanowisko) pełniącego obowiązki ministra obrony Iranu" - przekazał.

Gen. Madżid do tej pory był jednym z wysokich rangą członków Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC).

Poprzedni minister obrony Iranu, Amir Nasirzade, został zabity w atakach przeprowadzonych w sobotę. W tym samym dniu zginęli szef sztabu generalnego sił zbrojnych Iranu Abdulrahim Musawi oraz dowódca Korpusu Strażników Rewolucji, Mohammad Pakpur, o czym poinformowały irańskie media państwowe.
 - Nasze placówki od soboty działają w trybie kryzysowym - przekazał Maciej Wewiór, rzecznik MSZ. 

Zaapelował też do biur podróży, by działały odpowiedzialnie. 

- ZEA zapewniają, że nasi obywatele będą mieli noclegi - powiedział w temacie polskich turystów przebywających w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. 
Trójstronne spotkanie Ukraina-USA-Rosja miało się odbyć około 5-6 marca w Abu Zabi, ale z powodu działań wojennych na Bliskim Wschodzie strona ukraińska nie może potwierdzić, że spotkanie odbędzie się właśnie tam - oświadczył w poniedziałek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

"Ne ma żadnych nowych informacji. Spotkanie miało się odbyć między 5 a 8 marca, prawdopodobnie 5–6 marca. Spotkanie miało się odbyć w Abu Zabi. Na razie, z powodu działań wojennych, nie możemy potwierdzić, że spotkanie odbędzie się właśnie w Abu Zabi, ale mimo to nikt nie odwołał spotkania" – powiadomił Zełenski. 

Prezydent zaznaczył, że spotkanie powinno się odbyć, Ukraina je popiera. Zauważył, że jeśli z powodu działań wojennych pojawią się trudności z organizacją spotkania w Abu Zabi, można wykorzystać miejsca, które już sprawdziły się w przeszłości, w szczególności Turcję i Szwajcarię.

"Z pewnością poprzemy każde z tych trzech miejsc jako miejsce spotkania. Czekamy na odpowiedź od partnerów" – dodał Zełenski.
Saudyjski koncern naftowy Saudi Aramco wstrzymał prace rafinerii w Ras Tanura po ataku dronów w okolicy tego zakładu; to największa rafineria w Arabii Saudyjskiej - przekazała agencja Reutera. 

Według Saudyjskiej Agencji Prasowej, w rafinerii miało dojść do wybuchu pożaru na niewielką skalę, spowodowanego odłamkami z dwóch zestrzelonych dronów, które atakowały obiekt. Źródła agencji przekazały, że pożar miał zostać opanowany.

Rafineria Ras Tanura jest kluczowym dostawcą paliw transportowych, takich jak olej napędowy, dla odbiorców w Europie. Saudyjski zakład produkuje też benzynę. Dziennie przetwarza 550 tys. baryłek ropy naftowej.
Amerykańsko-izraelski atak na Iran wzmacnia nuklearne ambicje północnokoreańskiego przywódcy Kim Dzong Una, ale mogą też skłonić go do wznowienia rozmów z prezydentem USA Donaldem Trumpem – oceniają eksperci cytowani w poniedziałek przez agencję Reutera.

Reżim w Pjongjangu interpretuje atak na Iran oraz niedawne schwytanie przez siły specjalne USA prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro jako bezpośrednią konsekwencję braku atomowego straszaka — ocenia cytowany przez agencję Song Seng Dzong z Uniwersytetu Daejeon. To utwierdza reżim w przekonaniu, że własny arsenał jest jedyną gwarancją przetrwania.

Sydney Seiler, który pełnił rolę wysłannika USA podczas sześciostronnych rozmów mających na celu denuklearyzację Półwyspu Koreańskiego, ostrzega jednak, że demonstracja siły Trumpa może sprawić, że Kim będzie „bardziej nerwowy i mniej skłonny do pośpiesznych negocjacji”.


Kim Dzong Un w ciemnym płaszczu stoi za drewnianą mównicą z mikrofonami i podniesioną ręką, uśmiechając się podczas przemówienia na tle flagi Korei Północnej.
Kim Dzong Un w ciemnym płaszczu stoi za drewnianą mównicą z mikrofonami i podniesioną ręką, uśmiechając się podczas przemówienia na tle flagi Korei Północnej.STR / KCNA VIA KNS AFP
Ruch statków w cieśninie Ormuz gwałtownie spada w związku z eskalacją napięcia w regionie. 

Szef niemieckiego MSZ Johann Wadephul oświadczył na antenie Deutschlandfunk, że Niemcy nie zamierzają uczestniczyć w działaniach militarnych przeciwko Iranowi. 

Zaznaczył jednak, że w przypadku ataku na żołnierzy Bundeswehry stacjonujących w regionie mogą oni podjąć działania obronne.
Rząd Libanu nałożył "natychmiastowy zakaz" na działalność militarną i bezpieczeństwa Hezbollahu i wezwał tę grupę do przekazania broni państwu - przekazała agencja AFP, powołując się na premiera Nawafa Salama.
Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) ogłosił, że jedna z wystrzelonych przez Iran rakiet balistycznych Chejbar uderzyła w biuro premiera Izraela Binjamina Netanjahu - przekazał antyrządowy portal Iran International.

Służba prasowa IRGC powiadomiła w komunikacie na Telegramie, że ataki przeprowadzone pociskami Chejbar były "precyzyjne i nagłe", a kompleks rządowy został wskazany jako główny cel.

"Biuro zbrodniczego premiera reżimu syjonistycznego i siedziba dowódcy sił powietrznych tego reżimu zostały zaatakowane" - poinformował IRGC. Strona izraelska nie skomentowała dotąd informacji o uderzeniu w biuro premiera.
Cypryjski rząd, na który powołuje się agencja Reutera, przekazał, że przechwycono dwa drony zmierzające w kierunku brytyjskiej bazy Akrotiri. 
"1 marca, trzy amerykańskie samoloty F-15E Strike Eagle, uczestniczące w operacji 'Epic Fury', rozbiły się nad Kuwejtem w wyniku prawdopodobnego ostrzału własnych sił" - przekazało Dowództwo Centralne USA.

We wtorek o godz. 8:00 w Centrum Operacyjnym resortu obrony narodowej odbędzie się spotkanie rządowego komitetu ds. bezpieczeństwa z udziałem przedstawicieli prezydenta. Tematem dyskusji będzie sytuacja na Bliskim Wschodzie - ustalił Polsat News. 
Z kolei z Izraela wystartowało kilka amerykańskich samolotów wojskowych. 

zdjęcie
Flightradar24materiał zewnętrzny
Z bazy RAF Akrotiri na Cyprze wystartował samolot Królewskich Sił Powietrznych Wielkiej Brytanii. 
zdjęcie
Flightradar24materiał zewnętrzny
Kolumna samochodów wyjeżdża z terenu bazy RAF na Cyprze, w tle słychać syreny alarmowe. 


Ministerstwo Obrony Kataru przekazało, że irańskie drony atakują elektrownię i obiekt energetyczny w kraju.
Terminal pasażerski w Pafos na Cyprze został ewakuowany po tym, jak na radarach wykryto podejrzany obiekt - poinformował cypryjski nadawca państwowy, na którego powołuje się Reuters. 

Lotnisko w Pafos, na zachodnim wybrzeżu wyspy, leży na terytorium Republiki Cypru. Znajduje się około 60 kilometrów od brytyjskiej bazy RAF w Akrotiri, która została została zaatakowana. 
Brytyjskie Morskie Operacje Handlowe (Marine Trade Operations) poinformowały, że otrzymało zgłoszenie o incydencie w porcie Bahrajnu. Jak czytamy, miał tam zostać zaatakowany dwoma pociskami statek, w wyniku czego na miejscu wybuchł pożar.

Ogień ugaszono, statek pozostał w porcie, a załoga została ewakuowana i jest bezpieczna - dodał Reuters.


Izraelskie siły powietrzne przekazały, że Iran wystrzelił w kierunku ich kraju rakiety. 


Serwis Flightradar24 udostępnił mapę zakłóceń sygnału GPS, która pokazuje wzrost liczby zakłóceń na Bliskim Wschodzie w okresie od 27 lutego do 1 marca.

Reuters donosi, że chwilę po południu czasu lokalnego, syreny zawyły w brytyjskiej bazie RAF Akrotiri na Cyprze.

Kilka godzin wcześniej w bazę uderzył bezzałogowy dron. Cypryjska państwowa stacja CyBC relacjonowała na żywo, że w obiekcie zawyły syreny, a samoloty wystartowały z ośrodka położonego niedaleko południowego miasta Limassol.
Francja jest gotowa uczestniczyć w obronie państw Bliskiego Wschodu dotkniętych atakami Iranu, zgodnie z porozumieniami, które łączą Francję z tymi krajami - powiedział szef MSZ Jean-Noel Barrot. Zapewnił o solidarności Paryża z tymi państwami.
O poranku w Dubaju słyszane były głośne wybuchy. Podobne odgłosy odnotowano również w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich Abu Zabi.


Chiński państwowy armator Cosco nakazał swoim statkom przebywającym w Zatoce Perskiej lub zmierzającym w tamtym kierunku, by udały się na "bezpieczne wody" - podała agencja AFP. 

Decyzja zapadła po faktycznym wstrzymaniu ruchu w tym rejonie w następstwie amerykańsko-izraelskich ataków na Iran.

Jednostkom zmierzającym w ten rejon polecono "priorytetowe traktowanie bezpieczeństwa żeglug", w tym zmniejszenie prędkości lub oczekiwanie na dalsze instrukcje w osłoniętych miejscach.


zdjęcie
NICOLAS KOUTSOKOSTAS / NURPHOTOAFP
Irański ambasador przy Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) Reza Nadżafi poinformował, że w wyniku operacji wojskowych USA i Izraela trafiony został obiekt jądrowy w Natanz w środkowej części Iranu.

- Wczoraj ponownie zaatakowali pokojowe, strzeżone obiekty jądrowe Iranu - powiedział cytowany przez Reutersa Nadżafi dziennikarzom podczas spotkania Rady Gubernatorów MAEA.
Agencja Associated Press zamieściła nagranie, na którym widać nocne ataki Izraela na stolicę Libanu, Bejrut. 


Jak podaje agencja AFP, Effie Defrin, oficer Sił Obronnych Izraela i rzecznik armii, przekazał, że nasilają kampanię militarną przeciwko Iranowi i zwiększą intensywność ataków na "kluczowe elementy reżimu".

- Będziemy coraz częściej atakować kluczowe elementy reżimu i nadal zwiększać skalę zniszczeń - mówił. 
Rzecznik MSZ Kataru dodał też w rozmowie z CNN, że "Iran musi zapłacić za rażące ataki na obywateli" kraju. 

Resort nadmienił też, że takie uderzenie "nie może pozostać bez odpowiedzi".

Co więcej, Majed Al Ansari powiedział również, że obecnie Katar nie prowadzi rozmów z Iranem. 
Rzecznik MSZ Kataru przekazał w wywiadzie dla stacji CNN, że przechwycone ataki Iranu "były skierowane przeciwko infrastrukturze cywilnej, w tym międzynarodowemu lotnisku".
Irańskie wojsko przeprowadza ataki odwetowe na amerykańskie bazy wojskowe na Bliskim Wschodzie. W ciągu ostatnich kilkunastu godzin wystrzelono setki dronów i pocisków. 

Według analiz publikowanych przez "The Wall Street Journal", Teheran w swoich działaniach kopiuje taktykę stosowaną przez Rosję w wojnie w Ukrainie, stawiając na "zmęczenie" obrony powietrznej przeciwników.

Co najmniej 555 osób zginęło dotąd w Iranie w wyniku ataków USA i Izraela na to państwo - poinformował irański Czerwony Półksiężyc. Organizacja odnotowała w tym czasie naloty na 131 irańskich miast.

Poprzedni bilans, podany przez irański Czerwony Półksiężyc w sobotę, wyniósł 201 ofiar śmiertelnych.

Irańska agencja Tasnim przekazała, że od rozpoczęcia nalotów 35 osób zginęło w prowincji Fars na południowym zachodzie kraju. Dodała, że liczba ofiar może wzrosnąć z powodu "ciągłych ataków powietrznych wroga".
Szef Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej Rafael Grossi przekazał, że nie ma żadnych informacji o tym, aby jakiekolwiek obiekty jądrowe w Iranie zostały uszkodzone lub trafione podczas ataków USA i Izraela.

- Próby skontaktowania się z irańskimi organami regulacyjnymi ds. energii jądrowej trwają, ale jak dotąd nie uzyskano żadnej odpowiedzi. Mamy nadzieję, że ten niezbędny kanał komunikacji zostanie jak najszybciej przywrócony - dodał Grossi, którego cytuje agencja AFP.
Cypr odroczył zaplanowane na dzisiaj spotkanie ministrów UE z powodu ataku dronów, które uderzyły w brytyjską bazę lotniczą na wyspie - donosi Reuters, powołując się na tamtejszy rząd.

Cypr sprawuje obecnie rotacyjną prezydencję Radzie Unii Europejskiej.
Minister spraw zagranicznych Francji Jean-Noel Barrot stwierdził, że ataki Izraela i Stanów Zjednoczonych na Iran "powinny były zostać przedyskutowane w organach zbiorowych utworzonych właśnie w tym celu, takich jak Organizacja Narodów Zjednoczonych". 

- Każdy mógłby wziąć na siebie odpowiedzialność, ponieważ tylko przed Radą Bezpieczeństwa (ONZ) użycie siły może uzyskać niezbędną legitymizację - mówił, cytowany przez Reutersa.
Polskie Linie Lotnicze LOT odwołały rejsy do Dubaju do 4 marca, a do Rijadu do 8 marca - podał rzecznik LOT Krzysztof Moczulski. 

Loty do Tel Awiwu pozostają odwołane do 15 marca. Przewoźnik zapewnia, że jest w stałym kontakcie z pasażerami posiadającymi bilety na odwołane rejsy.
Minister obrony Izraela Israel Katz powiedział, że przywódca Hezbollahu Naim Kassem jest obecnie "celem do wyeliminowania". 

Wcześniej sprzymierzona z Iranem organizacja ostrzelała Izrael w odwecie za zabójstwo najwyższego przywódcy Iranu Alego Chameneiego.
Eksperci z Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) przekazali, że "połączone siły amerykańsko-izraelskie zaatakowały ponad dwa tysiące celów w Iranie i osiągnęły przewagę powietrzną nad Teheranem".





Czechy ewakuują część swoich obywateli przebywających na Bliskim Wschodzie - poinformował premier Andrej Babisz. 

Cztery samoloty polecą do Omanu, gdzie znajduje się około 900 Czechów. Maszyny będą mogły zabrać z powrotem do kraju 750 osób.

Rzecznik izraelskiej armii, pytany o to, czy jego kraj rozważa inwazję lądową na Liban, stwierdził, że "wszystkie opcje są na stole".
Mapa najnowszych ataków na Iran i region. Poinformowano również decyzji Ministerstwa Handlu Turcji dotyczącej przejść granicznych.

"Przejścia graniczne dla osób odbywających jednodniowe wycieczki w trzech tureckich punktach celnych na granicy z Iranem zostały zawieszone" - powiadomiono.

Mimo tego, jak podaje Reuters, "Turcja zezwala swoim obywatelom i obywatelom państw trzecich na wjazd z Iranu".


zdjęcie
iran.liveuamapmateriał zewnętrzny
Brytyjska minister spraw zagranicznych Yvette Cooper poinformowała, że dron, który uderzył w bazę wojskową Wielkiej Brytanii na Cyprze, trafił w pas startowy.

- To był atak bezzałogowego drona skierowany konkretnie na pas startowy lotniska. Nie jesteśmy w stanie podać w tej chwili dalszych informacji i szczegółów, ale oczywiście wokół bazy podejmowane są wszelkie środki ostrożności - powiedziała Cooper w rozmowie ze stacją Sky News, którą cytuje Reuters.
Rzecznik Ministerstwa Obrony Kuwejtu poinformował, że dziś rano "rozbiło się kilka amerykańskich samolotów wojskowych". Jednocześnie podkreślił, że załogi są bezpieczne. 

"Odpowiednie władze natychmiast rozpoczęły procedury poszukiwawcze i ratownicze, w wyniku których załogi zostały ewakuowane i przewiezione do szpitala w celu sprawdzenia ich stanu zdrowia i zapewnienia niezbędnej opieki medycznej" - dodano.

W znajdującej się w Arabii Saudyjskiej rafinerii Ras Tanura, należącej do giganta naftowego Saudi Aramco, doszło do pożaru. Agencja Reutera przekazała, że ogień został już opanowany.

Powodem miało być uderzenie dronów. 

Stany Zjednoczone kontynuują ataki na Iran.

"Siły amerykańskie podejmują zdecydowane działania w celu wyeliminowania bezpośredniego zagrożenia ze strony reżimu irańskiego" - przekazało Dowództwo Centralne USA. Do wpisu załączono nagranie z jednego z ataków.
Wicepremier Radosław Sikorski uczestniczył w nieformalnym spotkaniu ministrów spraw zagranicznych państw członkowskich UE w sprawie sytuacji na Bliskim Wschodzie - przekazał polskie MSZ.

"W dyskusji wskazywano na konieczność utrzymania przez UE jednolitego i silnego przekazu na rzecz zagrożenia jakie niesie ze sobą kontynuacja irańskiego programu nuklearnego, deeskalacji i solidarności z partnerami w regionie dotkniętymi atakami ze strony Iranu oraz wsparcia demokratycznych aspiracji narodu irańskiego" - dodano w komunikacie.

Podniesiono też potrzebę stałej komunikacji z USA, przede wszystkim z uwagi na szersze regionalne implikacje konfliktu
Tak od soboty wygląda przestrzeń powietrzna nad Iranem. W związku z atakami USA i Izraela mnóstwo linii lotniczych powiadomiło o zawieszeniu lotów do kraju.

zdjęcie
Flightradar24materiał zewnętrzny
Siły Obronne Izraela przeprowadzają ataki na cele Hezbollahu w Libanie.

"Wśród zaatakowanych celów znalazły się magazyny broni i dodatkowa infrastruktura organizacji terrorystycznej Hezbollah w kilku obszarach Libanu" - przekazały izraelskie siły powietrzne, dołączając nagranie. 


Niemieccy komentatorzy podkreślają, że amerykańska interwencja otworzyła przed Irańczykami szansę na poprawę swego losu. 

Piszą o marginalnej roli "bezsilnej Europy" i zastanawiają się, co powie prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi kanclerz Niemiec Friedrich Merz podczas wizyty w Białym Domu.

"Zmiana władzy w Iranie leży w interesie Europy" – twierdzi "Sueddeutsche Zeitung". "Europejczycy nie brali udziału w amerykańsko-izraelskim ataku na Iran. Nikt ich nie pytał o zdanie, nikt ich nie uprzedził, że spadną bomby" – pisze Hubert Wetzel konstatując, że ta wojna "nie jest wojną Europy".
MSZ Chin zaapelowało do swoich obywateli, aby jak najszybciej ewakuowali się z zagrożonych terenów na Bliskim Wschodzie.

Resort przekazał, że dotychczas trzy tysiące obywateli Chin ewakuowało się z Iranu. Dodano też, że w wyniku ataków USA i Izraela zginął jeden obywatel Chin.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Chin oświadczyło, że ataki USA i Izraela na Iran "stanowią naruszenie prawa międzynarodowego". Wyrażono też głębokie zaniepokojenie, że konflikt może przenieść się na inne regiony.

"Należy zapobiegać rozszerzaniu się walk" - nadmieniono w komunikacie. Resort wezwał także wszystkie strony konfliktu do zaprzestania działań militarnych. 

Odnosząc się do zabicia ajatollaha Alego Chamaneia, MSZ Chin dodało, że "sprzeciwiają się używaniu siły w stosunkach międzynarodowych".
Szef Sztabu Generalnego Sił Obronnych Izraela generał Ejal Zamir ogłosił rano rozpoczęcie "kampanii ofensywnej" przeciwko Hezbollahowi w Libanie – podał portal Times of Israel. 

Generał dodał, że działania zbrojne, będące odpowiedzią na niedawny ostrzał rakietowy, potrwają prawdopodobnie wiele dni.
Mówiąc w tym samym wywiadzie dla ABC o rozpoczętym w sobotę ataku USA na Iran, Donald Trump stwierdził, że osoby, które po śmierci najwyższego przywódcy Iranu mogłyby przejąć władzę w Teheranie zginęły - przekazał na swoim kanale X dziennikarz stacji.

- Atak był tak skuteczny, że wyeliminował większość kandydatów – powiedział Trump. - Nie będzie to nikt, o kim myśleliśmy, bo wszyscy już nie żyją. Drugi i trzeci garnitur jest martwy.
Prezydent USA Donald Trump stwierdził w wywiadzie dla amerykańskiej stacji ABC, że "dopadł" przywódcę Iranu, zanim ajatollahowi Alemu Chamaneiowi udało się "dopaść" jego samego.

- Dopadłem go, zanim on dopadł mnie. Próbowali dwa razy. Cóż, dopadłem go pierwszy - stwierdził Trump.

W 2024 roku resort sprawiedliwości USA ogłosił zarzuty w związku z udaremnionym spiskiem mającym na celu zabicie Trumpa przed wyborami prezydenckimi. Według dokumentów sądowych irańscy agenci zwrócili się do Afgańczyka Farhada Szakeriego o skoncentrowanie się na inwigilacji i zabiciu Trumpa.
"Rozmawiałam z prezydentem Cypru Nikosem Christodulidisem,
który poinformował mnie o incydencie, który miał miejsce krótko po północy i dotyczył bezzałogowego statku powietrznego, który zaatakował brytyjską bazę w Akrotiri" - powiadomiła szefowa KE. 

Ursula von der Leyen zaznaczyła, że "chociaż Republika Cypryjska nie była celem ataku, pozwolę sobie jasno powiedzieć: wspólnie, stanowczo i jednoznacznie popieramy nasze państwa członkowskie w obliczu wszelkich zagrożeń".



Ambasada USA w Kuwejcie zaapelowała, aby nie przychodzić do placówki. Wcześniej pojawiły się informacje o dymie unoszącym się w okolicy ambasady.

"Nad Kuwejtem wciąż istnieje zagrożenie atakami rakietowymi i bezzałogowymi statkami powietrznymi. Prosimy nie przychodzić do ambasady. Prosimy schronić się w rezydencji na najniższym dostępnym piętrze, z dala od okien. Prosimy nie wychodzić na zewnątrz" - podkreślono w oświadczeniu.



W pobliżu lotniska w Irbilu w Iraku, na którym stacjonują wojska koalicji dowodzonej przez USA, słychać było głośne wybuchy - przekazał korespondent agencji AFP.

Wcześniej informowano, że systemy obrony powietrznej zestrzeliły drony w pobliżu lotniska.
Konflikt w Iranie stanie się odczuwalny dla Europejczyków przez wpływ, jaki będzie miał na wojnę w Ukrainie - oceniła w rozmowie z PAP politolog prof. Katarzyna Pisarska. 

Jak wyjaśniła, sytuacja na Bliskim Wschodzie może opóźnić dostawy broni do Ukrainy, a Rosjanom zapewnić zwiększone wpływy do budżetu.
Największy lotniskowiec tego typu na świecie, USS Gerald R. Ford, bierze udział w operacji USA na Iran "Epic Fury".


Sprzymierzona z Iranem grupa Saraja Aulija al-Dam (SAD) przyznała się do przeprowadzenia ataku dronowego na bazę wojsk USA w pobliżu lotniska w Bagdadzie - podała agencja dpa. 

Waszyngton i Bagdad nie potwierdziły dotąd tego incydentu.
W opublikowanym komunikacie grupa podkreśliła, że operacja stanowi "odwet za zabitego przywódcę Alego Chameneia" oraz dowód "wsparcia" dla Teheranu.

W niedzielę media informowały o ataku przy użyciu dronów i rakiet balistycznych na bazę USA w Irbilu w irackim Kurdystanie.
"Stany Zjednoczone straciły trzech swoich synów w ataku odwetowym przeprowadzonym przez Iran. Myślami i modlitwą jesteśmy z nimi oraz ich rodzinami" - napisał prezydent Karol Nawrocki. 

Amerykańscy żołnierze zginęli w wyniku prowadzonej przeciwko Teheranowi operacji "Epic Fury".

Od godz. 8 do 22 czasu polskiego działa infolinia dla Polaków, którzy utknęli na Bliskim Wschodzie. 

MSZ zaapelowało o stosowanie się do komunikatów lokalnych władz i pozostawanie w kontakcie z przewoźnikami i biurami podróży. Nie ma również informacji o poszkodowanych obywatelach Polski w regionie.
Prezydent Cypru Nikos Christodulidis potwierdził, że baza brytyjskich sił powietrznych na wyspie została zaatakowana nocą przez drona, co spowodowało niewielkie szkody materialne. 

Wcześniejsze doniesienia mówiły, że w ataku na bazę Akrotiri uczestniczyły dwa bezzałogowce, z których jeden został strącony.

- Chcę jasno powiedzieć, że nasz kraj nie uczestniczy i nie ma zamiaru uczestniczyć w żadnej akcji militarnej - zapewnił Christodulidis w oświadczeniu. Dodał, że jest w stałym kontakcie z europejskimi przywódcami.
Jak donoszą świadkowie, na których powołuje się agencja Reutera, w pobliżu ambasady Stanów Zjednoczonych w Kuwejcie widać dym, a na miejscu pojawiły się straż pożarna i karetki pogotowia.
Iran przeprowadza od soboty ataki odwetowe na Izrael. Pociski trafiają m.in. w bloki mieszkalne w Tel Awiwie.
zdjęcie
The Yomiuri ShimbunAFP
Siły zbrojne Izraela ogłosiły, że rozpoczęły uderzenia na cele Hezbollahu w Libanie w odpowiedzi na ostrzał rakietowy tej wspieranej przez Iran organizacji. 

Na przedmieściach libańskiej stolicy, Bejrutu, słyszano eksplozje. Agencja AFP, powołując się na Ministerstwo Zdrowia Libanu, że w izraelskich atakach zginęło 31 osób, a 149 zostało rannych.
Głośne eksplozje, poprzedzone wyciem syren alarmowych, rozległy się nad ranem w Jerozolimie i Tel Awiwie - podała agencja AFP. 

Wybuchy nastąpiły wkrótce po tym, jak izraelskie siły zbrojne poinformowały o wykryciu pocisków rakietowych wystrzelonych z terytorium Iranu.

"Przed chwilą siły zbrojne zidentyfikowały pociski wystrzelone z Iranu w kierunku terytorium państwa Izrael" - oświadczyła armia w oficjalnym komunikacie.
Rano w stolicy Kataru, Dausze, słyszano serię głośnych wybuchów - poinformowała agencja Reutera. Informacje o co najmniej sześciu potężnych hukach w Dausze potwierdzili także obecni na miejscu korespondenci agencji AFP.

Eksplozje i syreny alarmowe odnotowano także w ZEA, Bahrajnie i Kuwejcie.
Zjednoczone Emiraty Arabskie poinformowały, że przechwyciły dotąd 506 dronów i 152 pociski wystrzelone w kraj przez Iran, podczas gdy Bahrajn udaremnił 95 irańskich ataków powietrznych wystrzelonych.

Ministerstwo obrony ZEA poinformowało o zidentyfikowaniu 541 dronów, z czego 506 zostało zestrzelonych, a 35 spadło na terytorium kraju. Dodano, że namierzono też 165 irańskich pocisków balistycznych, z czego 152 zostały przechwycone, a 13 spadło do morza.

Siły zbrojne Bahrajnu podały natomiast, że ich systemy obrony powietrznej skutecznie odparły 61 pocisków i 34 drony wymierzone w to państwo.
Irański państwowy nadawca IRIB został zhakowany na kilka minut, w ciągu których wyemitowano przemówienia prezydenta USA Donalda Trumpa i premiera Izraela Benjamina Netanjahu skierowane do narodu irańskiego - poinformowała nadająca z Londynu stacja IranIntl.

Stacja zamiast standardowych propagandowych informacji pokazała również nagrania z amerykańskich ataków rakietowych na różne miejsca, w tym na biuro zabitego w sobotę ajatollaha Alego Chameneia.
Rozpoczęcie relacji: poniedziałek, 02 marca 2026 godz. 06:42

Konflikt na Bliskim Wschodzie od kilku dni nabiera tempa. Sytuacja zaogniła się od soboty, kiedy USA i Izrael uderzyły w Iran. Od tego czasu m.in. w Libanie, Bahrajnie czy Abu Zabi dochodzi do wybuchów, a mieszkańcy uciekają z zagrożonych terenów. Zapraszamy do śledzenia relacji na żywo.
zdjęcie
ATTA KENAREAFP