Reklama

Reklama

Zastrzelono młodą samicę rysia. To robota kłusownika

Martwe rysie kocię - kilkunastotygodniową samiczkę - we wtorek znaleźli pracownicy Zachodniopomorskiego Towarzystwa Przyrodniczego. Sekcja zwłok zwierzęcia ujawniła w jego ciele kulki śrutu. Sprawę badają policjanci. Przypomnijmy, ryś objęty jest ścisłą ochroną gatunkową. "Rysiątko zastrzelone z premedytacją i z bliskiej odległości" - podkreśliła WWF Polska.

W ubiegłym tygodniu ekipie ZTP podczas patrolu udało się wytropić Cleo II - samicę rysia, która do Polski przyjechała w marcu 2021r. jako roczna kotka. Na wolność w ramach programu reintrodukcji rysia na Pomorzu Zachodnim, została wypuszczona dwa miesiące później. W tym roku miała pierwszy raz młode - trójkę kociąt.  

Zarejestrowano jej nawoływanie młodych, a także zrobiono kociętom zdjęcia, które przydadzą się do identyfikacji. Na ich podstawie, przy późniejszych kontaktach czy nagraniu na fotopułapce można określić jaki to osobnik i gdzie się przemieszcza

Reklama

"Nikt wtedy nie przypuszczał, że zdjęcia będą pomocne przy identyfikacji zwłok" - czytamy w informacji prasowej WWF Polska.

Obroża przestała wysyłać sygnał

Kilka dni temu obroża Cleo II przestała wysyłać codzienną lokalizację. W takiej sytuacji ekipa terenowa jedzie na miejsce ostatniego zrzutu danych i stara się potwierdzić obecność rysia w okolicy. Tak też było i tym razem. 

Terenowcy pojechali na miejsce i próbowali ustalić gdzie znajduje się Cleo II i jej młode. Po przeszukaniu terenu natknęli się na ciało kociaka. W pierwszym momencie nie było widać ani śladów krwi, ani ran wlotowych. Podczas przeprowadzanej sekcji zwłok, weterynarz w ciele kota zauważył kulki śrutu. Natychmiast powiadomiono o tym policję.

Dane z obroży telemetrycznej Cleo II pozwoliły określić dokładnie miejsce i przybliżony czas strzału: Przy kociętach w okresie wzrostu zawsze w ścisłej okolicy przebywa matka.  

- Zastrzelenie młodego rysia, który był jeszcze pod opieką samicy, to akt barbarzyństwa. Powinno to być kwalifikowane jako przestępstwo i surowo karane. Kłusownictwo i nadmierny odstrzał to główne przyczyny zaniku wielu lokalnych populacji tego gatunku w XX w. Dlatego jako organizacja, która aktywnie wspiera ochronę rysia w Polsce będziemy śledzić losy tej sprawy, aż do znalezienia winnego śmierci zwierzęcia i jego ukarania - mówi Stefan Jakimiuk, starszy specjalista ds. ochrony gatunków w WWF Polska.  

Drugi ryś zabity w tym roku

Obroża Cleo II znów zaczęła wysyłać sygnał, a ekipa terenowa znalazła szczątki sarny, świadczące o tym, że Cleo poluje. Ślady na szczątkach sarny dowodzą też, że posilał się tam więcej niż jeden ryś. Jest zatem nadzieja, że pozostałe dwa kociaki przeżyły.

To drugi zastrzelony ryś na Pomorzu Zachodnim w ciągu tego roku. Do tej pory trwa prokuratorskie dochodzenie.

Ratowanie populacji rysia

Od 2019 roku ZTP, współpracując z WWF Polska, wypuściło na wolność 67 rysi, głównie w województwie zachodniopomorskim. 

- Celem projektu jest urodzenie na wolności nowych zwierząt. I to jest miarą sukcesu naszej ciężkiej pracy. W większości poświęcamy życie i zdrowie na ratowanie tego gatunku. Jest to ogromny wysiłek pracy przyrodników, masa pieniędzy, czasu i emocji, a potem przychodzi taki człowiek i niszczy populację tych pięknych zwierząt. Poza tym kto strzela do matki z dziećmi? - zastanawia się Maciej Tracz z ZTP.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy