Reklama

Reklama

Zabijał szczenięta, uderzając nimi o podłogę. Bo "były niepotrzebne"

Zachodniopomorska policja poinformowała o zatrzymaniu ​77-letniego mieszkańca gminy Bobolice, który w okrutny sposób zabił należące do niego trzy szczenięta. Podejrzany uśmiercił zwierzęta, uderzając nimi o podłogę, a następnie zawinął je w foliowy worek i wrzucił do kontenera na odpady - podała we wtorek oficer prasowa komendy w Koszalinie kom. Monika Kosiec.

Do zdarzenia doszło w miniony weekend na terenie gminy Bobolice. Okoliczni mieszkańcy wezwali mundurowych, gdy zobaczyli, że ich sąsiad zabija zwierzęta. 

Funkcjonariusze z posterunku policji w Bobolicach ustalili miejsce przebywania 77-latka, właściciela szczeniąt i zatrzymali go.

Grożą mu trzy lata więzienia za zabicie szczeniąt

Kom. Kosiec poinformowała, że przesłuchany przez funkcjonariuszy mężczyzna stwierdził, iż psy są mu niepotrzebne i "trzeba się ich jakoś pozbyć". - Uśmiercił trzy szczenięta, uderzając nimi o podłogę, a następnie, po zawinięciu w foliowy worek, wrzucił (martwe - red.) psiaki do kontenera na odpady - poinformowała  kom. Monika Kosiec, oficer prasowa koszalińskiej policji.

Krościenko: Ciągnęła psa za samochodem. Areszt dla 67-latki

Mężczyzna usłyszał zarzuty znęcania się nad zwierzęciem. Za popełnione przestępstwo grozi mu do 3 lat więzienia.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje