Reklama

Reklama

Ustawianie przetargów w RZI pod lupą prokuratury

Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Poznaniu sprawdzi, czy w Rejonowym Zarządzie Infrastruktury (RZI) w Szczecinie doszło do ustawiania przetargów.

Śledztwo dotyczy nieprawidłowości, do których miało dojść przy budowie budynków wojskowych m.in. w Świnoujściu i Mirosławcu.

Reklama

Jak powiedział w piątek zastępca Prokuratora Okręgowego w Poznaniu ds. Przestępczości Zorganizowanej, prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej płk Mikołaj Przybył, prokuratura bada sprawę ewentualnych nieprawidłowości przy wyłanianiu wykonawców i realizacji nowych inwestycji budowlanych. Śledztwo dotyczy przekraczania uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych w Rejonowym Zarządzie Infrastruktury w Szczecinie.

Prokuratura nie podaje na razie bliższych szczegółów sprawy. Przybył powiedział tylko, że sprawę ujawniono przy okazji śledztwa dotyczącego nieprawidłowości w Rejonowym Zarządzie Infrastruktury w Zielonej Górze.

Dodał, że w czwartek i piątek żandarmeria wojskowa i Centralne Biuro Antykorupcyjne "dokonały szeregu przeszukań, w wyniku których zabezpieczono obszerną dokumentację". - Teraz zostanie ona zweryfikowana i na tej podstawie zapadnie decyzja, ilu osobom zostaną przedstawione ewentualne zarzuty. Według wstępnych ustaleń schemat ewentualnych działań przestępczych w RZI w Szczecinie mógł być podobny jak w RZI w Zielonej Górze - powiedział Przybył.

Wyjaśnił, że w trakcie prowadzenia sprawy RZI w Zielonej Górze przesłuchiwano różne osoby, w tym przedsiębiorców, którzy informowali o nieprawidłowościach, do których mogło dojść także w innych miejscach. - Prokuratura sprawdza te wszystkie sygnały - dodał.

Prokuratura zamknęła już śledztwo ws. działania zorganizowanej grupy przestępczej funkcjonującej w RZI Zielona Góra w latach 1993 - 2005. Grupa zajmowała się "ustawianiem" postępowań przetargowych, wyłudzaniem pieniędzy z budżetu MON, fałszowaniem dokumentacji na wielką skalę oraz czerpała korzyści majątkowe, pobierając od wykonawców prac od 7 do 10 proc. wartości przetargu jako łapówki.

Do dziś Wojskowy Sąd Okręgowy w Poznaniu wydał w sprawie nieprawidłowości w RZI 11 prawomocnych wyroków skazujących, a wobec czterech osób oskarżonych toczy się postępowanie sądowe.

Zdaniem śledczych grupa przestępcza naraziła Wojsko Polskie na wielomilionowe straty. Nieprawidłowości w postępowaniach przetargowych polegały m.in. na podmienianiu dokumentów lub fałszowaniu ich. Były też sytuacje "ustawiania" przetargów na prace, które nigdy nie miały miejsca. Zdarzało się, że odbierano niewykonane zlecenia. Prace, na które ogłaszane były przetargi, dotyczyły m.in. budowy domów, koszar, wyburzania koszar poradzieckich i prac adaptacyjnych w budynkach.

W lipcu 2007 r. do prokuratury wojskowej zgłosił się zielonogórski biznesmen Leszek S., który przyznał, że przez wiele lat dawał łapówki pracownikom RZI w Zielonej Górze w zamian za udział w "ustawianych" przetargach. Powiedział, że od każdego wygranego przetargu musiał płacić 10-15 proc. jego wartości kierownictwu RZI. A podczas kontroli inspektorów nadzoru budowlanego miał im płacić kolejne 2-5 proc. wartości przetargu. Przedsiębiorca był w gronie osób, które zgodziły się poddać dobrowolnej karze.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy