Reklama

Reklama

Szczecin: Jest nagranie z ataku na księdza

Polsat News dotarł do parafialnego monitoringu, który zarejestrował atak na księdza parafii św. Józefa Oblubieńca na Pomorzanach w Szczecinie. 33-latek wszedł do kościoła z butelką piwa i zaczął demolować świątynię, niszcząc m.in. duży krzyż wiszący w przedsionku budynku, pluł też na ściany. Następnie, już na zewnątrz, zaatakował interweniującego księdza. Duchowny ze złamaną szczęką trafił do szpitala.

W środę ok. godz. 10 w kościele na szczecińskich Pomorzanach pojawił się mężczyzna trzymający butelkę piwa. Gdy okazało się, że wejście do nawy głównej jest zamknięte, zaczął demolować przedsionek świątyni. M.in. rzucał krzesłem w oszklone drzwi i pluł na ściany. Następnie zdjął ze ściany krzyż i cisnął nim o ziemię, a później złamał go uderzając nogą.

Ksiądz ma pękniętą żuchwę

Po zdemolowaniu agresor wyszedł. Na schodach świątyni podszedł do niego ksiądz wikary. Napastnik przez chwilę słuchał kapłana, a następnie zamachnął się, uderzył go pięścią w twarz i uciekł.

Reklama

Jak przekazała oficer prasowa szczecińskiej KMP mł. asp. Ewelina Gryszpan, mężczyzna został natychmiast zatrzymany - to 33-latek, który był już notowany. Policja prowadzi dochodzenie w sprawie znieważenia przedmiotu czci religijnej, a w kwestii pobicia księdza wstępnie w kierunku uszkodzenia ciała.

Zanim zostanie przesłuchany, ma zostać poddany badaniu psychiatrycznemu. Śledczy czekają też na wyniki badań krwi mężczyzny, by ustalić, czy działał pod wpływem alkoholu lub środków odurzających.

Postępowanie prowadzone jest w sprawie - przekazała p.o. rzeczniczki prasowej szczecińskiej Prokuratury Okręgowej Ewa Obarek - pod kątem przestępstwa polegającego na obrazie uczuć religijnych (art. 196 kk). Jak dodała, cały czas gromadzony jest materiał dowodowy.

Duchowny trafił do szpitala, ma wybity ząb, krwiaka i pękniętą żuchwę. Na piątek wyznaczono zabieg jej rekonstrukcji.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje