Reklama

Reklama

Sąd zajmie się sprawą "żołnierza wyklętego"

Sąd Okręgowy w Szczecinie będzie musiał zająć się sprawą skazanego w 1948 r. na dożywocie "żołnierza wyklętego" Wacława Piotrowicza - członka organizacji BOA. Wcześniej sądy odmawiały stwierdzenia nieważności tego wyroku.

Jak poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Szczecinie Małgorzata Wojciechowicz Sąd Najwyższy uwzględnił wniosek tamtejszego prokuratora okręgowego o wznowienie postępowania sądowego w sprawie Piotrowicza.

Reklama

Przypomniała, że w 1995 r. Sąd Apelacyjny w Poznaniu utrzymał w mocy wcześniejsze postanowienie Sądu Wojewódzkiego w Szczecinie o odmowie stwierdzenia nieważności wyroku byłego Wojskowego Sądu Rejonowego w tym mieście. Skazał on mężczyznę na karę dożywotniego pozbawienia wolności za popełnienie szeregu przestępstw kryminalnych.

Piotrowicz opuścił więzienie po odwilży w 1956 r.

Jak ocenił SN, z przedstawionych przez prokuratora nowych faktów i dowodów, nieznanych wcześniej sądom rozpoznającym sprawę, wynika, że organizacja o nazwie BOA nie była w żadnym okresie swojego funkcjonowania grupą kryminalną, a oddziałem zbrojnego podziemia niepodległościowego - dodała Wojciechowicz. Sąd Najwyższy wskazał, że nowe dowody podważają wiarygodność ustaleń sądów dotychczas orzekających w sprawie - zaznaczyła

Dwa lata temu szczeciński sąd unieważnił wyrok skazujący, wydany w 1948 r. na innego członka tej organizacji Stanisława Basiewicza, uznając, że samo skazanie było "represją za jego działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego". Także w tej sprawie sądy odmawiały stwierdzenia nieważności wyroku.

Bojowy Oddział Armii (BOA) został utworzony prawdopodobnie w 1944 roku w okolicach Wołkowyska. Pierwszym dowódcą oddziału został Stefan Pabiś ps. Stefan. Terenem działania oddziału była Grodzieńszczyzna, a dokładniej okolice Wołkowyska i Zelwy.

Po wojnie grupa trafiła na Pomorze Zachodnie. Zimą 1945-46 r. oddział liczył 21 członków i 15 współpracowników. Wiosną 1946 r. rozpoczął działalność propagandową oraz dywersyjną na terenie Bobolic i najbliższej okolicy.

Do wiosny 1948 r. większość członków oddziału została aresztowana, głównie przez donosy. Ostatecznie latem 1948 r. na ławie oskarżonych przed szczecińskim sądem zasiadło 24 żołnierzy i współpracowników oddziału. Aż sześciu oskarżonych skazano na karę śmierci, pięć wyroków wykonano. Skazani zginęli od strzału w potylicę.

Ogółem spośród 45 osądzonych w różnych procesach członków i współpracowników BOA aż sześciu zostało pozbawionych życia, dwóch skazano na dożywocie, 32 skazano na kary więzienia od roku do 15 lat.

IPN prowadził postępowanie w sprawie stosowania niedozwolonych metod śledczych przez funkcjonariuszy UB w Szczecinie wobec członków BOA. Zostało ono umorzone z powodu śmierci tych funkcjonariuszy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje