Reklama

Reklama

RMF: Brak ciepłej wody i brudne materace. Sanepid kontroluje nadmorskie ośrodki kolonijne

Zachodniopomorski Sanepid kontroluje nadmorskie punkty gastronomiczne i ośrodki wypoczynkowe. Nałożono już dziesiątki mandatów i tysiące złotych kar. Jeden z ośrodków, w którym na koloniach przebywały dzieci, został zamknięty. Nie było w nim ciepłej wody, a dzieci spały na brudnych materacach - informuje dziennikarka RMF FM Aneta Łuczkowska.

Ponad 30 tysięcy dzieci i młodzieży tylko na początku lipca przyjechało do nadmorskich miejscowości województwa zachodniopomorskiego. Już na początku wakacji Sanepid wystawił 17 mandatów. Najgorsza sytuacja panowała w ośrodku w Pogorzelicy. Został zamknięty, a przebywające w nim dzieci przeniesione w inne miejsce. - W obiekcie nie było ciepłej wody, umywalki były połamane, na podłodze zalegała woda. Do tego dzieci spały na brudnych materacach, w pokojach był brud, brakowało nawet koszy na śmieci - wylicza Małgorzata Kapłan, rzecznik zachodniopomorskiego Sanepidu.

Reklama

Inspektorzy mieli też zastrzeżenia do żywienia dzieci na koloniach. Okazało się, że były im podawane przeterminowane produkty. 

Sanepid skontrolował też ponad 600 barów i restauracji. W co dziesiątym miejscu było źle. Lista zastrzeżeń jest niezmienna od lat: przeterminowane produkty i wszechobecny brud. - Brudny sprzęt produkcyjny, brudne naczynia do serwowania posiłków, brudne powierzchnie robocze, lodówki, zamrażarki i taki ogólny nieporządek w pomieszczeniach - mówi Małgorzata Kapłan. Nadal zdarza się, że pracownicy nie myją rąk, nie wszyscy stosują też normy HACCP. 

Tylko na początku lata inspektorzy nałożyli 78 mandatów w wysokości 21 tys. złotych. Dodatkowo - wszyscy ukarani mają nakaz usunięcia wszelkich stwierdzonych przez Sanepid nieprawidłowości.

(ak)

Dowiedz się więcej na temat: sanepid

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL