W nocy z soboty na niedzielę przed jednym ze sklepów nocnych w Policach doszło do tragedii.
Młody mężczyzna został ugodzony nożem i trafił do szpitala.
Jak podała w rozmowie z Interią rzecznik prasowa prokurator Julia Szozda z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie, "ofiara zmarła w wyniku odniesionych obrażeń".
- Mogę potwierdzić, że w tej sprawie prowadzone jest śledztwo - powiedziała prokurator Szozda. W rozmowie z "Faktem" dodała, że na miejscu przestępstwa pojawił się prokurator i "dokonał oględzin".
Police. Tragedia przed sklepem nocnym, nie żyje mężczyzna
Jednocześnie przedstawicielka prokuratury w Szczecinie podkreśliła, że służby nie udzielają obecnie więcej informacji.
Jak podkreśla lokalny serwis Głos Miasta, okolica sklepu przy ul. Wyszyńskiego w Policach, w której doszło do zdarzenia, jest znana z częstych awantur.
Jak ustaliła PAP, miejski radny Waldemar Bubiłek 23 czerwca skierował w tej sprawie interpelację do burmistrza Polic Krystiana Kowalewskiego. Powołując się na rozmowy z mieszkańcami, ale też z dzielnicowym napisał, że w okolicy sklepu "regularnie dochodzi do zakłócania porządku publicznego". Podkreślił, że najgorzej jest w weekendy i podczas imprez masowych odbywających się w Policach. Zaapelował do burmistrza o wszczęcie procedury "zmierzającej do cofnięcia zezwolenia na sprzedaż wyrobów alkoholowych temu podmiotowi".
W odpowiedzi na interpelację 4 lipca przewodniczący RM w Policach Artur Echaust poinformował, że toczy się już postępowanie administracyjne o cofnięcie z urzędu zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych w tym sklepie.















