Reklama

Reklama

Kowal: Kładę głowę pod topór za niewinność Ziobry

Mamy do czynienia z ostrym atakiem na ministra Ziobro, właściwie codziennie o jakąś sprawę wymyśloną mniej lub bardziej poważną - powiedział w Kontrwywiadzie RMF FM wiceszef PiS Paweł Kowal.

Konrad Piasecki: W trójmiejskim studiu wiceprzewodniczący klubu PiS, Paweł Kowal. Dzień dobry.

Reklama

Paweł Kowal: Dzień dobry.

Panie pośle, co odchodząc z MSZ zrobił pan ze służbowym laptopem i telefonem?

Służbowy laptop i telefon oddałem, jeśli dobrze pamiętam. Tak. Oddałem laptop i telefon.

Nie pociął pan nożyczkami kart SIM do telefonu?

Rozumiem, że nie było wczoraj niczego sensacyjnego na żadnym blogu, więc będziemy drugi tydzień rozmawiali o laptopach.

Cały czas brzmi to bardzo sensacyjnie, że minister sprawiedliwości tnie nożyczkami karty do telefonów.

Minister sprawiedliwości, sam słyszałem na kilku konferencjach, w kilku odpowiedziach, aż za dokładnie wyjaśniał to wszystko, co się działo z kartami, laptopami i dlaczego tak postąpił. Wydaje mi się, że nic nowego tutaj nie dodamy. Ja w każdym razie żadnej sensacji nie widzę. Minister sprawiedliwości rok temu, kiedy był jeszcze ministrem i kiedy nikt się nie spodziewał, jak długo jeszcze będzie ministrem, na ile wiem, zgłosił to działowi administracji, bo takimi szczegółami teraz się musimy zajmować, że jago laptopy są zepsute.

Laptopy się zniszczyły, ale co z tymi kartami telefonicznymi. Czy nie przyszło panu do głowy, bo zapewne pan miał np. telefon do prezydenta na swojej karcie telefonicznej, nie miał pan takiej myśli, że one się mogą dostać w niepowołane ręce. Że tam przyjdzie straszna ekipa Sikorskiego i panu z tej karty wyczyta wszystkie telefony i coś z nimi złego zrobi?

Nawet miałem taką myśl. Poprosiłem swojego asystenta, żeby ustalił w dziale administracji, jak to się robi. Myślę, że ktoś to też zniszczył, czy poprzez zniszczenie karty, czy jakimś programem komputerowym.

Czyli pan tylko kasował, ale pan nie niszczył?

Myślę, że tutaj nic więcej nie można dodać. Mamy do czynienia z ostrym atakiem na ministra Ziobro, właściwie codziennie o jakąś sprawę wymyśloną mniej lub bardziej poważną. Państwo macie taką moc i zdolność, żeby nawet ze sprawy niepoważnej przekonać ludzi, że jest poważna. W tle są faktycznie poważne sprawy dzisiaj o politykę karną, o to że ludzie, którzy są posądzeni o poważne przestępstwa, wychodzą na wolność i jest z tego powodu krytyka polityczna ministra sprawiedliwości. Jest show i wszyscy patrzą na show.

A pan by położył głowę pod topór za niewinność ministra Ziobry w całej tej sprawie?

Pan nie ma toporu, ale ja głowę kładę.

Czyli jak pan słyszy o tych karatach, laptopach, podsłuchach, zagłuszaniach, to myśli pan sobie "Rządziliśmy pięknie, mądrze i bezgrzesznie, a Zbigniew Ziobro stał na czele mądrej krucjaty"?

Myślę, że z czasem nie tylko ja będę miał takie przekonanie, ale i wyborcy. Proszę zobaczyć, co się dzieje wokół pana. Proszę zobaczyć protesty społeczne, proszę zobaczyć, co się dzieje w polityce zagranicznej. Myślę, że nawet pan będzie z czasem przekonany.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne