Reklama

Reklama

Kalisz: Palikot palnął. Powiedziałem mu, co o tym myślę

Janusz palnął. Rozmawiałem z nim o tym. Wszystko już wyjaśnione - mówi Ryszard Kalisz, gość Kontrwywiadu RMF FM, o wywiadzie, w którym Janusz Palikot skrytykował Aleksandra Kwaśniewskiego.

- To w PO wszyscy mówią: "Niech Donek zadecyduje". U nas jest inaczej. Różnimy się, ale potrafimy się porozumieć - przekonuje jeden z liderów koalicji Europa Plus Twój Ruch i dodaje: "Z polityką jest jak z zupą - lepiej, żeby nie wszyscy jedzący wiedzieli, jak się ją przygotowuje". Kalisz deklaruje również, że jeśli zostanie wybrany do Parlamentu Europejskiego, nie będzie startował w wyborach na prezydenta Warszawy. - Gdybym nie wszedł do PE, decyzję ws. prezydentury Warszawy podejmę jesienią - dodaje.

Reklama

Konrad Piasecki: Wciąż lubi pan Janusza i jego odwagę?

Ryszard Kalisz: - Jest odważny, trzeba mu to oddać.

Jest - wycenia Kwaśniewskiego na 1-2 procent, chce wyrzucać Piskorskiego.

- Panie redaktorze, palnął, ale jest kampania. Nie zajmujmy się tym, co jest wypowiedziane przez Janusza nawet w poniedziałkowej "Gazecie Wyborczej". Zajmujmy się tym, jaki mamy program, co robimy. Wczoraj byłem w Kujawsko-Pomorskiem...

No tak, w Kaliszu, z Januszem. Z żadnym mężczyzną się pan tyle nie podróżował, wszystko wiem.

- Ale jednocześnie rażą mnie jego prowokacje.

Pan mówi w tej reklamówce: wciąż rozumiemy się bez słów. I rozumie pan, po co mu takie wyskoki jak ten Kwaśniewski "góra 2 procent"?

- To jest jego osobowość, mówiąc krótko.

Ale czy to jest osobowość nadająca się na lidera formacji politycznej koalicji wyborczej?

- Liderami jesteśmy wszyscy, bo to jest koalicja. Liderem jest Andrzej Celiński, Paweł Piskorski, Ryszard Kalisz i Janusz Palikot.

Ten Piskorski co to Palikot mówi, że by go chętnie wyrzucił z Twojego Ruchu?

- Już panu powiedziałem, że mamy kampanię. Rozmawiałem wczoraj z Januszem Palikotem, powiedziałem mu, co o tym wszystkim sądzę. Dla mnie sprawa jest zamknięta. Walczymy - wygramy. 25 maja bardzo wszystkich proszę od urn wyborczych. Ryszard Kalisz - listna numer 5, pozycja nr 1 w Warszawie i okolicach. Nie żadna lista SLD - pamiętajcie państwo.

Jest to wczorajsze spotkanie - Ryszard Kalisz, ja się wcielę na chwilę w Janusza Palikota: Rysiu, masz do mnie żal za tego Kwaśniewskiego, co powiedziałem, że 2 procent?

- Osobistych rozmów nigdy nie ujawniam.

Ale to była osobista? Myślałem, że polityczna.

- Osobisto-polityczna, ale ten wątek osobisty też był, bo ona była w cztery oczy.

To jaki był ten polityczny? Ochrzanił go pan?

- Panie redaktorze, wszyscy działamy na rzecz jak najlepszego wyniku Europy Plus Twojego Ruchu.

Palikot też?

- Wszyscy musimy działać. Działa tak Aleksander Kwaśniewski i działa tak Janusz Palikot i działają wszystkie inne osoby. Nobody is perfect.

No zdecydowanie. Zwłaszcza Palikot ostatnimi czasy.

- Nobody is perfect, nikt nie jest doskonały.

Mówił pan kiedyś w tym studiu: "Palikot po prostu kłamie, jego wiarygodność jest niska, trudno jest z nim usiąść przy stole". Wygląda na to, jakby się sprawdzało...

- Od tamtego czasu siadałem z nim przy stole wielokrotnie...

Teraz pytanie, czy pan już tego nie pożałował.

- ...przejeździłem z nim mnóstwo, mnóstwo kilometrów, byliśmy w różnych sytuacjach. Za dwa tygodnie Europa Plus Twój Ruch, drodzy państwo, 25 maja.

Palikot jest dobrym liderem formacji?

- Jeszcze raz powtarzam: liderem jestem ja, Andrzej Celiński, Paweł Piskorski, Janusz Palikot i tak dalej.

Tak, tak, ale Palikot jest jednym z liderów.

- Bardzo dobrze nam się rozmawia. Te rozmowy to nie jest tak jak w partiach wodzowskich, jak u Jarosława Kaczyńskiego, że on coś powie, a wszyscy na nóżkach kłaniają się od wejścia, czy jak u Donalda Tuska - wszyscy mówią: "Niech Donek zadecyduje". Tutaj jest również rozmowa, jak się spotykamy na naszych spotkaniach politycznych, czasami rozmowa bardzo taka odpowiedzialna. Mówimy sobie wszystko w oczy. Ale kiedyś ktoś powiedział: jak się przygotowuje zupę - lepiej, żeby nie wszyscy ją jedzący wiedzieli.

No tak, i parówki, i politykę. Co do polityki zgoda.

- Koalicja Europa Plus Twój Ruch to jest naprawdę koalicja, która tworzy ramy nowoczesnej polskiej liberalnej lewicy. My się różnimy, ale potrafiliśmy usiąść i się porozumieć.

Ale tak z ręką na sercu: nie ma pan poczucia, że ten eksperyment jednak mało udany?

- Musimy robić eksperymenty - czy będzie udany, zobaczymy 25 maja - dlatego że dzisiaj mamy totalny konserwatywny przechył. Niektórzy politycy nie mają świadomości, że to państwo jest dla wszystkich. Chcą zrobić państwo tylko dla swoich wyznawców. A dla wielu ludzi w Polsce jest duszno. To jest też przyczyna wyjazdów.

Tylko problem jest taki, że wyborca chyba nie wie - sądząc po sondażach - czym was jeść, czy wy jesteście bardziej lewicowi, czy bardziej liberalni, czy bardziej radykałowie, czy bardziej umiarkowani.

- Namawiam wszystkich państwa: drodzy państwo, nie bądźcie trybalistyczni, czyli plemienni, nie głosujcie tak, jak się przyzwyczailiście kiedyś, na mniejsze zło, czyli na Platformę albo na PiS. Głosujcie na większe dobro - Europę Plus Twój Ruch.

No większe, większe, jak na pana patrzę...

- Na dobro!

Na dobro. Tak. Tylko, że pytanie, kim wy jesteście właściwie?

- Jesteśmy koalicją lewicy-liberalnej.

A radykałowie czy umiarkowani, antyestablishmentowi czy establishmentowi?

- I tacy, i tacy.

Właśnie nie można być i takim i takim.

- Można. Niech pan spojrzy na Platformę, ile razy ją pan chwalił, że ma skrzydła Panie redaktorze, to pan zmienia zdanie.

Platforma rzeczywiście skrzydeł ma co nie miara, ale jednak jest establishmentowa i umiarkowana.

- W czym?

We wszystkim właściwie.

- Jest tchórzliwa. Boi się PiS-u przede wszystkim. Boi się Kościoła. Boi się sama siebie. Wszyscy boją się Tuska, że ich wyrzuci.

PiS-u to się chyba nie boi, tylko PiS-em straszy.  A, że Tuska się boi - tak. To jest inna sprawa.

- Jak to się nie boi PiS-u? Boi się! Platforma nie podejmuje wielu czynności, dlatego, że boi się reakcji PiS-u, Kaczyńskiego.

Skoro jest tak świetnie, to dlaczego macie tak katastrofalne sondaże? Pan w Warszawie jeszcze jakoś sobie radzi, ale Europa Plus jako całość - słabo.

- Ja sobie bardzo dobrze radzę. "Jakoś" to źle powiedziane. Bardzo dobrze sobie radzę, mam doskonałe sondaże.

Nawet jak pan będzie ciągnął w górę, to cała Europa Plus ściągnie pana pod wodę.

- Na pewno wygramy. Zobaczy pan - przejdziemy do europarlamentu. Spokojnie.

No pan może przejdzie, i jeszcze ze dwóch...

- Drodzy Państwo, dlaczego ważne jest, by zagłosować na Europę Plus Twój Ruch? Dlatego, że wbrew konserwatywnej lewicy, takiej postpeerelowskiej, takiej, która zatrzymała się w roku 2005, czyli SLD - spójrzcie tylko na wyraz twarzy Millera - to jest podstawa do tworzenia w przyszłości bardzo wyrazistej lewicowo-liberalnej formacji, która będzie mogła przejąć stery państwa na rzecz partycypacji obywatelskiej od tych prawicowych, już zmęczonych PiS-ów i Platform.

Nie wiem, czy pański język dociera do wszystkich... "partycypacja obywatelska"...

- Uczestnictwo obywatelskie.

Ale - pytanie o Kwaśniewskiego. Nie denerwuje pana, że on tak jedną nogą w tej kampanii?

- Nie. On po pierwsze nie jest jedną nogą. Jest dwiema nogami. Dzisiaj o 13 będziemy mieli konferencję. Zapraszam. Nota bene w siedzibie SD, czyli - jak pan widzi - współpraca wygląda wyśmienicie. I będzie wiele mówił o różnych kwestiach kampanijnych, również o tym, co się stało. Drodzy Państwo - on jest. Tylko jako były prezydent ma oczywiście wiele swoich zobowiązań.

Oj ma, oj ma... Tak. To widać. Amerykański portal...

- Ale powiedział wielokrotnie - sercem, umysłem, działaniem wspiera Ryszarda Kalisza, Marka Siwca, Barbarę Nowacką i tak dalej, i tak dalej.

A propos tych aktywności - amerykański portal opisuje: "Kwaśniewski zasiada w radzie gazowej spółki zaufanego człowieka Janukowycza". Kompromitujące trochę.

- Ale wie pan, od razu pan wyciąga wnioski. Ja nie mam pojęcia o tym, co pisze amerykański portal...

Buzzfeed o tym pisze.

- Wie pan, on jest wolnym człowiekiem.

A nie powinien bardziej ostrożnie podchodzić do swojej aktywności?

- Mi trudno skomentować fakt, o którym nie wiem. Nie wiem, na ile wiarygodna jest ta informacja.

A gdyby byłaby wiarygodna?

- Gdyby słońce miało dzisiaj przestać świecić, to pewnie redaktor Piasecki nie byłby tak opalony.

To świeciłby Ryszard Kalisz jasnym blaskiem.

- Nie, nie drodzy państwo. Kwaśniewski jest wolnym człowiekiem.

A na ile pan wycenia Kwaśniewskiego? Palikot góra 2 procent, a pan?

- Czy pan mnie słucha? Ja dzisiaj powiedziałem - w ogólnie wyceniam go bardzo wysoko, znamy się doskonale i powiem panu wprost: bardzo sobie cenię czasami wielogodzinne rozmowy o polityce w cztery oczy, bardzo często nawet Kwaśniewskiego ze mną i bardzo wysoko go oceniam. Natomiast jeszcze raz powtarzam - to jest koncepcja lewicowo-liberalnej formacji, nowoczesnej, inteligenckiej również dla ludzi pracy najemnej, wrażliwej społecznie. Europa Plus Twój Ruch.

To ostatnie pytanie - dzisiaj jest pan posłem, za 10 dni może europosłem jak się uda, a na jesieni kandydatem na prezydenta Warszawy?

- Nie. Ja nigdy nie mówiłem, że będę kandydował.

Mówił pan, że coraz bardziej będzie się pan skłaniał, że kocha pan Warszawę coraz bardziej, że miłość do Warszawy w panu rośnie.

- Dobrze, że pan to dodał, bo by ludzie pomyśleli, że ja coś mówiłem. Nie, mówiłem tylko w kontekście referendum najbardziej zresztą przez pana tu dociśnięte słowo, w tym studiu było, że nie wykluczam. Jasne, że nie wykluczam. Krótko mówiąc - jeżeli państwo wybierzecie mnie na eurodeputowanego, to nie stratuję na prezydenta Warszawy.

A gdyby pana jednak nie wybrali albo Europa Plus miała słaby wynik?

- No to otwiera się wszystko inne.

Jako europoseł nie będzie pan startował?

- Jako europoseł nie będę startował na prezydenta Warszawy.

A jako poseł zwykły być może?

- Nie odpowiadam na to pytanie, podejmuję decyzję i to, bardzo konkretnie mówię, na jesieni, gdybym nie wszedł do europarlamentu.


Dowiedz się więcej na temat: Ryszard Kalisz | Janusz Palikot | Aleksander Kwaśniewski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje