Ochrona Kaczyńskiego w Sejmie. Szymon Hołownia zapowiada audyt
Kiedy minister Jacek Cichocki zostanie powołany na stanowisko szefa Kancelarii Sejmu, zostanie zlecony audyt w sprawie prywatnej ochrony Jarosława Kaczyńskiego w Sejmie - zapowiedział marszałek Szymon Hołownia. - Wnoszenie broni na teren Sejmu przez firmy prywatne uważam za coś, co nie mieści się w standardach, które powinny obowiązywać w tym budynku, w tej izbie - zapewnił.

O planach Szymona Hołowni i przyszłego szefa Kancelarii Sejmu Jacka Cichockiego względem ochrony Jarosława Kaczyńskiego, jako pierwsza informowała Wirtualna Polska. Z doniesień wynikało, że za bezpieczeństwo parlamentarzystów miałaby odpowiadać jedynie Straż Marszałkowska, z uwzględnieniem działań Służby Ochrony Państwa i Żandarmerii Wojskowej.
Oznaczałoby to brak jakichkolwiek wyjątków - w tym dla ochraniającej prezesa PiS prywatnej firmy Grom Group.
Ochrona prezesa PiS. Szymon Hołownia zapowiada audyt
Do przyszłości ochrony prezesa PiS w Sejmie, Szymon Hołownia odniósł się na wtorkowej konferencji prasowej. Zapewnił, że decyzja w tej sprawie musiała poczekać na pierwsze posiedzenie komisji regulaminowej, które zaplanowano na wtorek.
- Mam nadzieję, że dokona się na nim pozytywna opinia związana z odejściem pani minister Kaczmarskiej i powołaniem pana ministra Cichockiego na szefa Kancelarii Sejmu. Kiedy to się stanie bardzo szybko zlecimy audyt, już formalnie, razem z Komendantem Straży Marszałkowskiej - podkreślił Hołownia.
- Moja ocena jest znana państwu - uważam, że Straż Marszałkowska i Służba Ochrony Państwa, w przypadku osób, którym ta ochrona przysługuje, są absolutnie kompetentnymi i wystarczającymi jednostkami, żeby zapewnić bezpieczeństwo wszystkim nam na terenie Sejmu - dodawał.
Ochrona Jarosława Kaczyńskiego. Hołownia mówi wprost
Marszałek Sejmu podkreślił, że wnoszenie broni na teren parlamentu przez firmy prywatne "nie mieści się w standardach, które powinny obowiązywać w tym budynku, w tej izbie".
- Ten problem zostanie przez nas rozwiązany. Proszę nam dać chwilę, bo rozumiem, że są wielkie oczekiwania, ale my musimy robić to wszystko zgodnie z zasadami - mówił Hołownia.
Podkreślił, że podobnymi sprawami będzie zarządzał Jacek Cichocki, po objęciu nowego stanowiska.
Jak w 2020 roku ustaliła Interia, jeszcze w 2018 r. ochrona prezesa PiS pochłaniała 1,6 mln zł. Rok później cena usług firmy Grom Group wzrosła o 200 tys. zł. Żeby chronić Jarosława Kaczyńskiego, partia wydawała 150 tys. zł miesięcznie.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!











