Reklama

Reklama

Życie na parkingu

Hałas, spaliny i warkot silników to codzienność mieszkańców Centrum II.

Nawet kilkunastoletnie dzieci wspominają czasy, kiedy mogły spokojnie kopać piłkę tuż przy domu i zarazem w centrum miasta. Wystarczyły dwie bramki i podwórkowa drużyna. Bramki są, drużyny już nie ma. Tam, gdzie rosła trawa, jest dziki parking. Króluje zasada: gdzie się wciśniesz, tam parkujesz.

Reklama

- Są takie dni, że kierowcy parkują dosłownie pod naszymi oknami czy rozwieszonym praniem - mówi jeden z mieszkańców. - Kiedyś była tu oaza spokoju, gdzie można było odpocząć od zgiełku miasta. Teraz? Koszmar. Hałas, kurz, kiedy nie pada i błoto po deszczu, a do tego spaliny i ciągły ruch samochodowy.

To - jak mówią mieszkańcy - kolejny problem, bo w wielu rodzinach są małe dzieci, które strach wypuścić z domu nawet na chwilę. Jak szacują, przez teren Centrum II przewija się codziennie kilkaset samochodów. Tak jest od trzech lat.

- Wcześniej był tu parking, ale ściśle w obrębie ulicy Wielkopolskiej i na utwardzonym terenie. To zupełnie co innego, bo służył on głównie mieszkańcom i właścicielom sklepów. Teraz ruch jest kilkakrotnie większy, parkują tutaj petenci urzędu skarbowego, gminy, klienci banków itp. A my często nie mamy jak dojechać do swojego domu czy miejsca pracy i mamy problem z zaparkowaniem swojego samochodu.

Petycja w tej sprawie podpisana przez mieszkańców ulicy Wielkopolskiej, jak i członków spółdzielni "Własne M" (w sumie 48 podpisów) trafiła już do wrzesińskiego ratusza.

- Otrzymaliśmy odpowiedź, że teren Centrum II zostanie zagospodarowany w najbliższym czasie, czyli w latach 2009-2010. To dla nas nie do przyjęcia. Nie chcemy mieszkać w takich warunkach przez kolejne dwa lata - mówią zgodnie.

Mieszkańcy proponują rozwiązania przejściowe, do czasu uporządkowania terenu. Po pierwsze: słupki ograniczające wjazd na dziką część parkingu i po drugie: oznakowanie terenu jako strefy zamieszkania, co oznaczałoby, że nie można parkować poza wyznaczonym parkingiem, należy zachować prędkość do 20 km/h,a pierwszeństwo na drogach mają piesi.

W środę do ratusza trafił kolejny list w tej sprawie. Wcześniej Jan Maciejewski, zastępca burmistrza, odpowiedział "Wiadomościom Wrzesińskim":

- Po wielu latach starań uchwalony został miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu. Plan ten przewiduje urządzenie miejsc parkingowych, gdzie dziś są miejsca parkowania na dziko, wybudowanie budynku z przeznaczeniem usługowo-mieszkalnym oraz urządzenie ciągów pieszo-jezdnych. W ciągu kilku najbliższych miesięcy powinno się rozstrzygnąć, czy gmina sprzeda w drodze przetargu teren przeznaczony pod budowę bloku, czy sama będzie inwestorem. Rozstrzygnięcie to powinno umożliwić precyzyjniejsze określenie terminu zagospodarowania tego terenu. Racjonalnym również wydaje się pobudowanie parkingów po zakończeniu budowy bloku. Jeśli chodzi o działania tymczasowe, jeszcze raz przyjrzymy się sytuacji i spróbujemy znaleźć satysfakcjonujące rozwiązanie - obiecał zastępca burmistrza.

Marzena Zbierska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy