Reklama

Reklama

Zwłoki noworodka w szafie. 30-latka z zarzutem zabójstwa

30-letnia mieszkanka Miejskiej Górki (wielkopolskie) usłyszała zarzut zabójstwa dziecka - poinformował rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu prok. Michał Smętkowski. Zwłoki noworodka policja odnalazła ukryte w szafie.

Jak poinformował prok. Michał Smętkowski, 2 lipca do szpitala w Rawiczu została przywieziona 30-letnia mieszkanka Miejskiej Górki w Wielkopolsce.

"Lekarze stwierdzili, że kobieta niedawno urodziła dziecko. Zawiadomiono policję. Funkcjonariusze udali się do miejsca zamieszkania tej kobiety i tam w szafie znaleziono zwłoki noworodka płci męskiej" - podał Smętkowski.

Reklama

Prokurator zaznaczył, że "przeprowadzona sekcja zwłok noworodka wykazała, że dziecko urodziło się żywe; żyło co najmniej kilkanaście minut. Dziecko miało obrażenia głowy, które spowodowały jego śmierć" - podkreślił.

Smętkowski poinformował, że 30-latce zostały już przedstawione zarzuty. Jak mówił prokurator, "kobieta w piątek po południu opuściła szpital i zaraz po tym została zatrzymana. Wczoraj wieczorem został jej przedstawiony zarzut zabójstwa".

30-letnia kobieta na wniosek prokuratury została tymczasowo aresztowana na okres trzech miesięcy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje