Reklama

Reklama

Zmarł chłopiec z Cerekwicy Starej. Jego mama została ugodzona nożem przed porodem

Nie żyje 5-miesięczny Adaś z Cerekwicy Starej pod Jarocinem. W marcu, kiedy jego matka była jeszcze w ciąży, została dźgnięta nożem. Lekarzom z Ostrowa Wielkopolskiego udało się uratować chłopca, ale w jego organizmie zaszły poważne zmiany neurologiczne. Rokowania nie zapowiadały jednak takiego scenariusza.

Chłopiec przebywał z mamą w domu. Trafił do szpitala po tym, jak kobieta zauważyła, że dziecko ma problemy z oddychaniem. Natychmiast wezwała karetkę. Ratownicy i lekarze przez dwie godziny próbowali ratować dziecko. Niestety nie udało się.

Chłopiec przyszedł na świat pół roku temu, przez cesarskie cięcie. By go ratować, lekarze musieli odebrać poród wcześniej.

Ciosy jego matce zadawał jej były partner i ojciec dziecka. W napadzie na dom w Cerekwicy Starej zginęli rodzice kobiety.

Eryk J. przyznał się do stawianych mu zarzutów. 22-latek czeka na proces, grozi mu dożywocie.

Reklama

Mężczyzna zaatakował śpiących domowników

22-latek w nocy z 14 na 15 marca około godziny 1:00 wszedł do domu jednorodzinnego w Cerekwicy Starej w gminie Jaraczewo i zaatakował nożem czworo śpiących domowników.

Małżeństwo 59-latków zginęło na miejscu, ich dwie córki w wieku 22 i 25 lat z obrażeniami ciała trafiły do szpitala w Jarocinie.

Mateusz Chłystun

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy