Reklama

Reklama

Wielkopolskie: Martwe stado koni na łące. Trwa śledztwo

We wsi Tury (woj. wielkopolskie) znaleziono 14 martwych koni. Prokuratura bada sprawę, by wyjaśnić jak doszło do ich śmierci. W śledztwie wezmą udział również naukowcy z Wydziału Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.

"Po dojeździe zabezpieczono miejsce zdarzenia i przeprowadzono rozpoznanie w wyniku którego ustalono, że na pastwisku leży 15 sztuk dorosłych koni większa część z nich była martwa a pozostała część była w stanie agonalnym. Na miejscu jeszcze przed przybyciem straży swoje działania prowadziła już służba weterynarii" - informowała Ochotnicza Straż Pożarna w Trzęśniewie. 

Z całego stada przeżył tylko jeden koń. 

Dlaczego konie padły? Konieczna sekcja


Konie na łące miały dostęp do wody. Jedna z hipotez mówi o tym, że mogła ona być skażona. Wcześniej informowano, że zwierzęta mogły zostać porażone przez elektrycznego pastucha. 

- Bardziej prawdopodobnie jest zatrucie. Przez pastwisko przebiega rów melioracyjny. Być może stojąca w nim woda była skażona - mówi Radosław Namyślak powiatowy inspektor weterynarii w Kole. 

Prokuratura o pomoc w wyjaśnieniu sprawy poprosiła naukowców z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Jeden z koni został już przewieziony do Wrocławia, gdzie zaplanowana została sekcja zwłok. 

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Wielkopolska | konie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje