Reklama

Reklama

Wielkopolska: Pożar w gminie Zbąszyń był widziany z kosmosu

Gigantyczny pożar na granicy województwa lubuskiego i wielkopolskiego wstrząsnął lokalną społecznością. Co ciekawe, chmura dymu widziana była nawet z… kosmosu. Ogień pochłonął 60 hektarów zboża i pięć hektarów lasu.

Sytuacja miała miejsce w niedzielę. Kłęby dymu widoczne były w znacznej części województwa wielkopolskiego. Można było je również zaobserwować w okolicy Świebodzina czy Zielonej Góry. Przynajmniej takie informacje lokalnym mediom przekazywali zaniepokojeni mieszkańcy.

Jak podaje "Głos Wielkopolski", do zdarzenia doszło w Nowej Wsi Zbąskiej w gminie Zbąszyń. W wyniku pożaru spłonęło 60 hektarów żyta i pięć hektarów lasu. Oprócz samolotu gaśniczego, w walkę z ogniem zaangażowano 30 zastępów straży pożarnej z okolicznych powiatów. Akcja trwała ponad godzinę, a ogień w końcu został opanowany.

Reklama

Kłęby dymu widziane z kosmosu

Interesujące, że kłęby dymu z woj. wielkopolskiego widziane były nawet z kosmosu. Taką informację podała włoska astronautka i pilot Włoskich Sił Powietrznych Samanta Cristoforetti. Opublikowała ona fotografię pożaru widzianego z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

Rzeczywiście, zdjęcie satelitarne zamieszczone przez astronautkę przedstawia wyraźnie widoczne kłęby dymu w tych okolicach. - Nasze myśli są z mieszkańcami i rolnikami - napisała Cristoforetti w mediach społecznościowych.

Lokalne media podają, że nie było osób poszkodowanych, ale rolnicy ponieśli olbrzymie straty. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy