Reklama

Reklama

Wielkopolska: Awionetka runęła na ziemię i natychmiast stanęła w płomieniach

Katastrofa awionetki w Podrzewiu koło Szamotuł w Wielkopolsce. Nie żyje 44-letni pilot. Maszyna runęła na ziemię i niemal natychmiast stanęła w płomieniach - informuje RMF FM.

Samolot rozbił się w szczerym polu. Wiadomo, że to ultralekka maszyna, używana do krótkich lotów turystycznych. 

Reklama

Tragicznie zmarły pilot mieszkał w pobliskich Dusznikach. Blisko miejsca tragedii nie ma żadnej bazy lotniczej ani aeroklubu, jest za to niewielki pas startowy, którego używają podobne samoloty. 

Na miejscu wypadku pracują policyjni śledczy. Jest też prokurator. 

Śledczy będą próbowali dociec, co dokładnie wydarzyło się przed wypadkiem, ale już teraz wiadomo, że będą mieli bardzo trudne zadanie. Maszyna - jeszcze przed przyjazdem służb - doszczętnie spłonęła.

Mateusz Chłystun

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje