Reklama

Reklama

Wezwał pomoc, od prawie roku tkwi w areszcie. Sprawca wypadku chodzi wolny

W kwietniu zeszłego roku w Ostrowie Wielkopolskim kierowca koparki, próbując przejechać w poprzek trasy, doprowadził do zderzenia z citroenem. W wypadku zginęła jedna osoba.

W areszcie przebywa jednak nie operator maszyny, a jej właściciel, choć to nie on spowodował wypadek. Co więcej, jako pierwszy miał wezwać pogotowie i udzielać pomocy poszkodowanym.

Reklama

Prokuratura jednak sprawę widzi zupełnie inaczej i bez sprawdzenia wszystkich dowodów przypisuje panu Remigiuszowi winę za zaistniałą sytuację.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje