Reklama

Reklama

Ubranie zapaliło się na 10-latku. Dziecko trafiło do szpitala

Niebezpieczne zdarzenie w miejscowości Jutrosina (woj. wielkopolskie). Jak wynika ze wstępnych informacji, na 10-letnim chłopcu zapaliło się ubranie. Dziecko trafiło do szpitala.

Do zdarzenia doszło w niedzielę 4 sierpnia po godzinie 15 w miejscowości Jutrosina.

Jutrosina. Na 10-latku zapaliło się ubranie

O zgłoszeniu w mediach społecznościowych poinformowała Ochotnicza Straż Pożarna w Jutrosinie. 

Strażacy z OSP odpowiedzialne było za udzielenie pierwszej pomocy, a także zabezpieczenia lądowiska dla Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. W akcję zaangażowane były również inne służby.

Jak informuje portal wlkp24.pl, na 10-letnim chłopcu zapaliło się ubranie. Prawdopodobnie chłopiec za bardzo zbliżył się do kuchenki gazowej.

Oficer prasowy PSP w Rawiczu Krzysztof Skrzypczak przekazał, że strażacy "schładzali oparzenia dziecka opatrunkami hydrożelowymi oraz udzielali wsparcia psychicznego". 

Reklama

Rzecznik strażaków dodał, że dziecko doznało poparzenia pleców, twarzy i dłoni. 10-letni chłopiec przebywa w Wielkopolskim Centrum Leczenia Oparzeń w Ostrowie Wielkopolskim.

Czytaj także: Auto wjechało pod pociąg na Węgrzech. Nie żyje pięć osób

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy