Tragiczny wypadek na torach. Są ranni, jedna osoba nie żyje
Nie żyje kierowca samochodu ciężarowego, który zderzył się z pociągiem Rogoźno-Poznań w miejscowości Garbatka w powiecie obornickim - potwierdziła na antenie Polsat News Anna Znajewska-Pawluk z zespołu prasowego PKP PLK. Kilkanaście innych osób zostało rannych, a ciężarówka stanęła w ogniu.

W skrócie
- W miejscowości Garbatka w powiecie obornickim doszło do zderzenia pociągu relacji Rogoźno-Poznań z samochodem ciężarowym na przejeździe kolejowym.
- W wyniku wypadku jedna osoba poniosła śmierć, a kilkanaście zostało rannych.
- Na miejscu pracuje 11 zastępów straży pożarnej, zespoły ratownictwa medycznego oraz śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
O zdarzeniu poinformowała KW Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu. Strażacy wskazali, że w poniedziałek po godz. 15 na przejeździe kolejowym w miejscowości Garbatka pociąg relacji Rogoźno-Poznań zderzył się z samochodem ciężarowym.
W wyniku uderzenia pojazd stanął w ogniu. Pożar objął także pobliską trawę.
Tragiczny wypadek na torach w Wielkopolsce. Jest ofiara śmiertelna
Jak wytłumaczyła na antenie Polsat News Anna Znajewska-Pawluk z zespołu prasowego PKP PLK, do zdarzenia doszło na przejeździe kat. D. - Taki przejazd jest zabezpieczony krzyżem św. Andrzeja i znakiem "Stop" - powiedziała, apelując do kierowców o zachowanie ostrożności.
- W wyniku zdarzenia zginął kierowca samochodu, 18 osób jadących pociągiem Kolei Wielkopolskich jest poszkodowanych - przekazała, dodając, że nie ma informacji, aby w wypadku ucierpiał maszynista. Pociąg jest uszkodzony w takim stopniu, że nie będzie on w stanie kontynuować jazdy.
Znajewska-Pawluk dodała, że wstrzymany został ruch pociągów. Wybrane składy PKP Intercity kierowane są drogą okrężną. Pozostali przewoźnicy organizują dla podróżnych zastępczą komunikację autobusową.
Przedstawicielka PKP PLK nie była w stanie wskazać przyczyny wypadku. Zapowiedziała, że będzie to wyjaśniane. Do sprawy odniósł się minister infrastruktury Dariusz Klimczak.
Jak przekazał, ciężarówka "nie wyhamowała" na przejeździe kolejowym i wjechała "w bok jadącego pociągu Kolei Wielkopolskich". "Niestety kierowca zginął. W pociągu zostało poszkodowanych 18 pasażerów. Służby działają na miejscu. Przyczyny zdarzenia zbada Państwowa Komisja Badania Wypadków Kolejowych" - zapowiedział.
Młodszy aspirant Martin Halasz z PSP w Poznaniu przekazał na antenie Polsat News, że pociąg się wykoleił. - Jedna osoba, która była najciężej ranna, została przetransportowana do szpitala śmigłowcem LPR - powiedział.
Wypadek na torach w Garbatce. Trwa akcja strażaków
Komunikat w sprawie wydała KW Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu. Jak wskazano, do akcji zadysponowano także zespoły ratownictwa medycznego oraz śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Działania na miejscu prowadzi obecnie 14 zastępów Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczych Straży Pożarnych.
Na chwilę obecną służby koncentrują się na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, działaniach gaśniczych oraz udzielaniu pomocy osobom poszkodowanym.
Tragiczny wypadek na przejeździe kolejowym w Garbatce
Na antenie Polsat News głos zabrał szef Związku Zawodowego Maszynistów, Leszek Miętek. Stwierdził, że informację o wypadku przyjął "z wielkim bólem". - Natomiast ten wypadek nie jest dla mnie żadnym zaskoczeniem z uwagi na to, że o bezpieczeństwie na przejazdach kolejowych my rozmawiamy od wielu lat - opisywał.
Miętek dodał, że do "poważnych zdarzeń na przejazdach kolejowych" dochodzi "prawie co drugi dzień". - Sam jestem kierowcą, ale postuluję, bo czymś trzeba ten dramat zatrzymać. Co drugi dzień statystycznie wypadek na przejeździe kolejowym to jest dramat ludzki, ale też proszę zwrócić uwagę, zresztą sami państwo informujecie, jak bardzo destabilizuje to funkcjonowanie kolei - tłumaczył.
W programie "Najważniejsze Pytania" gościem Karoliny Olejak i Przemysława Szubartowicza był wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak, który powiedział, że z dotychczasowych ustaleń wynika, iż kierowca ciężarówki zatrzymał się przed przejazdem. Następnie krótko przed przyjazdem pociągu ruszył "i uderzył najprawdopodobniej w bok tego pociągu". To właśnie siła uderzenia miała sprawić, że skład się wykoleił.
Malepszak przypomniał, że na przestrzeni ostatnich lat zaostrzone zostały kary dla kierowców. Mimo to zdarza się, że kierujący ignorują znak "stop" lub wjeżdżają na przejazd mimo zamykających się rogatek.












