Reklama

Reklama

Tragedia w poznańskim szpitalu. Wojewoda wydał oświadczenie

Po tragicznej śmierci 60-letniego pacjenta, który wypadł z okna szpitala miejskiego im. J. Strusia w Poznaniu, rozszerzony zostanie zakres kontroli w placówce - poinformował w piątek (20 listopada) wojewoda wielkopolski Łukasz Mikołajczak.

W piątek ok. godz. 17.30 z okna na szóstym piętrze szpitala miejskiego im. J. Strusia w Poznaniu wypadł 60-letni pacjent. Jak tłumaczył rzecznik prasowy szpitala Stanisław Rusek, mężczyzna został przyjęty do placówki w czwartek z typowymi objawami COVID-19.

Reklama

Okoliczności śmierci mężczyzny wyjaśnia policja i prokuratura. Na tę chwilę służby nie podają szczegółowych informacji o zdarzeniu.

W piątek wieczorem do zdarzenia odniósł się wojewoda wielkopolski Łukasz Mikołajczyk.

"W związku z tragicznym wypadkiem, do którego doszło w szpitalu miejskim im. J. Strusia w Poznaniu, podjąłem decyzję o rozszerzeniu zakresu kontroli trwającej od 17 listopada br." - poinformował na Twitterze wojewoda.

Kontrola wojewody w placówce została wszczęta po emisji reportażu w stacji TVN. W wyemitowanym w poniedziałek materiale telewizyjnym jeden z pacjentów szpitala miejskiego im. J. Strusia w Poznaniu, który jest główną placówką w regionie zajmującą się chorymi na COVID-19, wskazał, że na jego oddziale w porze nocnej nie ma personelu medycznego i nikt nie opiekuje się osobami wzywającymi pomocy. W materiale pokazano też m.in. starszego mężczyznę, który leżał na szpitalnej podłodze. Kolejny z pacjentów podkreślał, że mimo złego stanu zdrowia przez dziewięć dni nie był poddany dializie.

Postępowanie sprawdzające mające zweryfikować informacje podane w materiale programu Uwaga TVN wszczęła także Prokuratura Okręgowa w Poznaniu.

Stanowisko dyrektora szpitala

We wtorek w trakcie konferencji prasowej dyrektor Wielospecjalistycznego Szpitala Miejskiego im. J. Strusia w Poznaniu dr Bartłomiej Gruszka określił materiał TVN mianem haniebnego. Lekarze i pielęgniarki biorący udział w konferencji zarzucili autorom reportażu manipulacje, nierzetelność i brak wiedzy. Zaprzeczyli m.in., by pacjenci placówki byli w nocy pozbawieni opieki, a stan ich zdrowia nie był monitorowany.

W czwartek na stronie internetowej szpitala opublikowane zostało oświadczenie, w którym dyrektor placówki poinformował, że po konsultacjach z kancelarią prawną, w związku emisją materiału TVN, podjął decyzję o skierowaniu do prokuratury zawiadomienia o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa. Przekazał też, że skieruje protest do Rady Etyki Mediów, Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji i do zarządu stacji TVN i wydawcy programu "Uwaga".

List do "Przyjaciół ze Szpitala Strusia"

Dyrektor Gruszka opublikował również list do "Przyjaciół ze Szpitala Strusia". Wyraził w nim swoje podziękowania i szacunek dla pracowników placówki, za to, że "zachowując wierność przysiędze Hipokratesa, kierując się humanitaryzmem i empatią" traktują swoją codzienną pracę jako misję niesienia pomocy drugiemu człowiekowi. "Dziękuję, że wypełniacie tę misję z szacunkiem dla godności chorego" - podkreślił.

Podziękował również za okazanie jedności personelu po emisji materiału TVN, który określił mianem zmanipulowanego i szkalującego. "Protestujemy przeciw nierzetelnemu dziennikarstwu, kreującemu nieprawdziwy i haniebny wizerunek naszego szpitala i jego pracowników. To nasza wspólna sprawa" - napisał Gruszka. "Pokażmy, że w naszej trosce o pacjentów utrzymujemy niezmiennie wysoki standard opieki medycznej" - zaapelował.

Rzecznik prasowy wielkopolskiego oddziału NFZ Marta Żbikowska-Cieśla przekazała, że fundusz wszczął postępowanie wyjaśniające w sprawie rzekomych nieprawidłowości w placówce jeszcze przed poniedziałkową emisją materiału TVN. 

Ładowanie...
Wasze komentarze
No hate

Dodawanie komentarzy pod tym artykułem zostało wyłączone

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym, nasyconym nienawiścią komentarzom, niezależnie od wyrażanych poglądów. Jeśli widzisz komentarz w innych serwisach, który jest hejtem – wyślij nam zgłoszenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy