Tragedia podczas policyjnej interwencji w Poznaniu. Nie żyje mężczyzna
Podczas policyjnej interwencji na poznańskich Jeżycach zmarł 40-letni mężczyzna. Funkcjonariusze użyli wobec niego gazu pieprzowego. Według relacji podkomisarza Łukasza Paterskiego z komendy w Poznaniu ofiara miała uniemożliwiać pomoc innemu mężczyźnie. Jak dowiedziała się Interia, do dramatycznych wydarzeń doszło na ulicy. Przyczynę śmierci 40-latka ma wyjaśnić sekcja.

W skrócie
- W trakcie policyjnej interwencji na poznańskich Jeżycach zmarł 40-letni mężczyzna, wobec którego użyto gazu pieprzowego.
- Według informacji policji mężczyzna miał przeszkadzać w udzielaniu pomocy innemu poszkodowanemu.
- Prokuratura poinformowała, że przyczynę śmierci 40-latak ma wyjaśnić sekcja.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Do zdarzenia doszło po godz. 22 w poniedziałek w Poznaniu. Policjanci zostali wezwani do mężczyzny z rozcięciem skóry na szyi, który znajdował się na ul. Sienkiewicza. Na miejscu poza funkcjonariuszami byli również ratownicy medyczni. Gdy udzielano mu pomocy, na miejscu pojawił się inny mężczyzna.
Poznań: Śmierć podczas policyjnej interwencji
- W pewnym momencie pojawił się postronny mężczyzna. Przeszkadzał i uniemożliwiał pomoc poszkodowanemu - mówił w rozmowie z Interią rzecznik komendy w Poznaniu podkomisarz Łukasz Paterski.
Rzecznik prasowy wielkopolskiej policji mł. insp. Andrzej Borowiak zaznaczył, że mężczyzna "nie reagował na polecenia zachowania się zgodnie z prawem i nieprzeszkadzania w interwencji".
Policja użyła gazu pieprzowego
Z relacji policji wynika, że wywiązała się awantura i wobec agresora funkcjonariusze użyli gazu pieprzowego. - Mężczyzna zaczął tracić przytomność. Mimo podjętej reanimacji nie udało się go uratować - przekazał Paterski.
Policjant zaznaczył, że wydarzenia te rozegrały się na ulicy.
Rzecznik wielkopolskiej policji przekazał z kolei, że na miejsce wysłano lekarza - biegłego medycyny sądowej. - We wstępnej opinii nie wskazał przyczyny zgonu, ale też nie określił, że ktokolwiek mógł się do niej przyczynić - zaznaczył.
O sprawie została zawiadomiona prokuratura, a przebieg zdarzenia badają też oficerowie policyjnych komórek kontrolnych.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu prok. Łukasz Wawrzyniak poinformował, że sekcję zwłok 40-latka zaplanowano na środę.
Mężczyzna z raną szyi został przetransportowany do szpitala.












