Reklama

Reklama

Tańsze bilety w wakacje?

Od kiedy nastały wakacje i MPK zmieniło rozkład jazdy na letni zdarza się, że o spóźniamy się na tramwaj czy autobus.

Jeśli podróżujemy "na wyczucie" i nie złapiemy właściwego środka transportu, to na następny musimy poczekać dłużej niż w pozostałe miesiące roku. Czy MPK nie powinno więć obniżyć cen usług?

Reklama

Pasażerowie z Poznania lubią narzekać na MPK. "Kręcą nosem" na ceny biletów, stan techniczny pojazdów, pojawianie się kontrolerów, zachowanie motorniczych, stan wiat przystankowych, często psujące się kasowniki, wyeksplatowane torowiska...powodów do narzekania jest tylu, ilu pasażerów. Nadeszły wakacje i pojawił się nowy, dotyczący cen biletów.

- W związku z wprowadzeniem przez MPK Poznań tzw. letniego rozkładu jazdy zastanawiam się czy w tych miesiącach sieciówki nie powinny być tańsze? Płacąc za bilet w styczniu dostaję większą ilość oferowanych usług niż w lipcu - zwraca uwagę Tomek, jeden z pasażerów. Zaraz za nim idą następni, uważając, że jest to logiczne rozumowanie - cena sieciówki jest taka sama jak w pozostałych miesiącach, a częstotliwość kursów mniejsza, więc poziom usług jest gorszy. Latem sieciówki powinny być tańsze - uważają klienci MPK.

Ale czy rzeczywiście istnieją podstawy by obniżyć ceny? - Bilety okresowe umożliwiają korzystanie z transportu miejskiego w pełnym zakresie. Po wykupieniu sieciówki można jeździć, ale nie trzeba - wyjaśnia Iwona Gajdzińska, rzecznik prasowy poznańskiego MPK. - Ich cena jest taka sama, niezależnie czy ktoś jeździ, czy też nie - dodaje.

Płacąc raz za bilet sieciowy sami decydujemy ile razy z niego skorzystamy, niezależnie od ilości tramwajów i autobusów jeżdżących po mieście. Jest to oczywiste, że płacimy raz a jeździmy tyle ile musimy. Jeśli w wakacje bilety miałyby być tańsze, to czy w takim razie zimą powinny być droższe? Bilans wychodzi na zero.

Jednak argumenty podróżnych wydają się być uzasadnione. W okresie letnim tramwaje i autobusy jeżdżą rzadziej, dlatego dłużej musimy na nie czekać, spóźniamy się do pracy lub musimy wcześniej wyjść z domu by zdążyć na autobus czy tramwaj.

Przykładowo tramwaje linii nr 11 w wakacje jeżdżą co 25 minut! Ale z drugiej strony nikt nie broni pasażerom sprawdzić wcześniej o której godzinie odjeżdża ich autobus bądź tramwaj. W pozostałe miesiące roku także można się z pojazdem minąć. - Nie chcemy latem wozić powietrza - argumentuje Iwona Gajdzińska.

MPK cen biletów sieciowych nie zmieni. Nie leży to bowiem w jego gestii. W Poznaniu wszelkimi zmianami cen za usługi transportu miejskiego zajmuje się Rada Miasta. A do nich żaden wniosek o zmniejszenie wysokości cen sieciówek w okresie wakacyjnym nie dotarł.

Elwira Trzcielińska

Wiadomość pochodzi z portalu Tutej.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne