Reklama

Reklama

Spotkania ministrów na Szczycie Bałkanów Zachodnich w Poznaniu

Europa nie może być postrzegana jako w pełni zjednoczona bez Bałkanów Zachodnich, zarówno z geograficznego jak i geopolitycznego punktu widzenia - mówił w czwartek w Poznaniu szef MSZ Jacek Czaputowicz, otwierając szczyt Bałkanów Zachodnich.

W trwającym od środy na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich (MTP) wydarzeniu uczestniczą przedstawiciele krajów biorących udział w procesie berlińskim - inicjatywie służącej wspieraniu integracji sześciu państw regionu Bałkanów Zachodnich z Unią Europejską.

"Postrzegamy politykę rozszerzania Unii Europejskiej jako jedno z najbardziej wydajnych mechanizmów współpracy europejskiej. Poprzez silniejszą współpracę z krajami Bałkanów Zachodnich chcemy przede wszystkim zwiększać stabilizację i rozwój regionu. Jesteśmy przekonani, że przyjęcie tych krajów do głównego nurtu integracji europejski będzie owocne dla całej Unii, dla całego kontynentu, bo tym samym poszerzy obszar wspólnych wartości" - mówił szef polskiej dyplomacji.

Reklama

Podkreślił, że "Europa nie może być postrzegana jako w pełni zjednoczona bez Bałkanów Zachodnich i to zarówno z geograficznego jak i geopolitycznego punktu widzenia". Dodał, że "ambitna polityka rozszerzenia UE jest istotna".

"Bałkany Zachodnie pozostają kluczowym kierunkiem, jeżeli chodzi o międzynarodowe zaangażowanie Polski. Polska jest powiązana z krajami tego regionu poprzez kulturę, historię a także z uwagi na podobne wyzwania dla rozwoju, które są też związane z naszym doświadczeniem historycznym. Zbudowaliśmy naprawdę silne polityczne, gospodarcze i społeczne relacje" - mówił szef MSZ.

Zaznaczył, że Polska chce dzielić się z krajami Bałkanów Zachodnich swoim doświadczeniem dotyczącym starań o akcesję do UE.

Proces berliński to zapoczątkowana w 2014 r. inicjatywa niemieckiego rządu, która ma służyć wspieraniu integracji sześciu państw regionu Bałkanów Zachodnich: Albanii, Bośni i Hercegowiny, Czarnogóry, Kosowa, Macedonii Północnej i Serbii z Unią Europejską. Służy też wzmocnieniu współpracy regionalnej w rozwoju gospodarczym i rozbudowie infrastruktury.

W inicjatywie bierze udział osiem państw UE: Niemcy, Francja, Włochy, Austria, Słowenia, Chorwacja, Wielka Brytania oraz Polska, która w tym roku objęła przewodnictwo w procesie. Priorytety polskiego przewodnictwa to gospodarka, wzajemne powiązania, społeczeństwo obywatelskie i bezpieczeństwo. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje